Koalicja Obywatelska składa zawiadomienie po użyciu przemocy
Koalicja Obywatelska na konferencji prasowej potępiła użycie przemocy wobec uczestniczek sobotniej pokojowej demonstracji i zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury. Przedstawiciele wskazali, że policja użyła gazu i pałek w sposób nieadekwatny i obarczają odpowiedzialnością zarówno funkcjonariuszy, jak i ich przełożonych.
Koalicja Obywatelska złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez konkretnych funkcjonariuszy oraz osoby wydające polecenia i nadzorujące działania policji. Zapowiedziano, że kolejne incydenty będą zgłaszane, a posłowie będą domagać się wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych.
Mówcy opisali przypadki użycia gazu względem posłanki Barbary Nowackiej oraz stosowania pałek teleskopowych wobec demonstrantów. Zwrócili uwagę na operacje tajniaków bez widocznej identyfikacji i trudności w uzyskaniu od funkcjonariuszy podstawy interwencji oraz numerów służbowych.
Według wypowiedzi, rozkazy do bardziej brutalnych działań płyną z najwyższych szczebli politycznych, a to jest decyzja polityczna, którą należy rozliczyć. Mówcy odwoływali się także do wcześniejszych zapowiedzi wicepremiera o konieczności bardziej zdecydowanego rozpędzania demonstracji.
Koalicja podkreśliła, że zaufanie do policji spadło o około 20% według wewnętrznych badań i że będzie reagować na każde naruszenie praw protestujących. Zapewniono stałe wsparcie dla demonstrantów, szczególnie walczących o prawa kobiet, oraz zapowiedziano dalsze składanie zawiadomień jako podstawy do rozliczeń wobec osób służących jedynie władzy.
Zawiadomienie do prokuratury
Koalicja Obywatelska złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez konkretnych funkcjonariuszy oraz osoby wydające polecenia i nadzorujące działania policji. Zapowiedziano, że kolejne incydenty będą zgłaszane, a posłowie będą domagać się wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych.
Ocena działań policji
Mówcy opisali przypadki użycia gazu względem posłanki Barbary Nowackiej oraz stosowania pałek teleskopowych wobec demonstrantów. Zwrócili uwagę na operacje tajniaków bez widocznej identyfikacji i trudności w uzyskaniu od funkcjonariuszy podstawy interwencji oraz numerów służbowych.
Polityczne tło i odpowiedzialność
Według wypowiedzi, rozkazy do bardziej brutalnych działań płyną z najwyższych szczebli politycznych, a to jest decyzja polityczna, którą należy rozliczyć. Mówcy odwoływali się także do wcześniejszych zapowiedzi wicepremiera o konieczności bardziej zdecydowanego rozpędzania demonstracji.
Zaufanie publiczne i perspektywy
Koalicja podkreśliła, że zaufanie do policji spadło o około 20% według wewnętrznych badań i że będzie reagować na każde naruszenie praw protestujących. Zapewniono stałe wsparcie dla demonstrantów, szczególnie walczących o prawa kobiet, oraz zapowiedziano dalsze składanie zawiadomień jako podstawy do rozliczeń wobec osób służących jedynie władzy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
[KO]: Konferencja - Ustawa o Sądzie Najwyższym.
Katarzyna Lubnauer: Apel o protest przeciw 'katastrofie plus'
Urszula Zielińska pyta o termin embarga na rosyjską ropę
Koalicja Obywatelska: Zarzuca zatajenie dokumentów ws. respiratorów
Jarosław Pakuła: Samorządy stracą na Polskim Ładzie - alarm
Koalicja Obywatelska: Nieład PiS w ochronie zdrowia i dla seniorów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty: Broni miejsc pracy i krytykuje działania rządu
VideoParlament
VideoParlament: Zapewnia 100% dodatków dla personelu i modyfikuje program DOM
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski żąda uchylenia immunitetu premiera
Marlena Maląg
Marlena Maląg podsumowuje wsparcie dla polskich rodzin
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun oskarża rząd o eksperymenty medyczne na Podkarpaciu
Lewica
Lewica: domaga się kontroli policji po użyciu gazu
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień dobry, witamy na konferencji prasowej Koalicji Obywatelskiej. Szanowni Państwo, spotykamy się tutaj w związku ze skandalicznymi wydarzeniami, które miały miejsce w sobotę wieczorem na pokojowej demonstracji kobiet, kobiet broniących swoich praw. Szanowni Państwo, policja zachowała się nieadekwatnie do sytuacji. Policja zachowała się, użyła przemocy nieadekwatnie do tego, co działo się na polskich ulicach. Dlatego składamy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez konkretnych funkcjonariuszy, ale także przez osoby, które wydawały polecenia i nadzorowały te działania policji w związku z wydarzeniami z soboty. Widzieliśmy to, że jedna z posłanek, pani posłanka Barbara Nowacka, zaatakowana została przez policjanta gazem. Widzieliśmy, jak ten gaz, pałki policyjne były stosowane wobec osób walczących o własne prawa. Nie było uzasadnienia do zastosowania takich środków. To są pokojowe demonstracje. I nie ma znaczenia, czy ten gaz został użyty przeciwko posłance, przeciwko zwykłemu Kowalskiemu, czy zwykłej Kowalskiej. Policja w demokratycznym kraju tak działać nie może. Policja nie może brutalizować życia społecznego. Policja nie może używać nieadekwatnych środków. Nie będzie na to zgody. My rozumiemy, że policjanci mają swoich przełożonych politycznych. I wiemy doskonale, że to jest realizacja zapowiedzi polityków PiSu. Kilka tygodni temu usłyszeliśmy o tym, że pan wicepremier Kaczyński niezadowolony był z tego, że policja nie dość gorliwie rozpędza demonstracje protestujących kobiet. No i widzimy, że to się zmieniło. Widzimy, że płyną z najwyższych szczeblów politycznych rozkazy, aby policja zachowywała się w sposób brutalny. Na to nie może być przyzwojenia. Dlatego składamy to zawiadomienie. I dlatego za każdym razem, jak takie sytuacje będą miały miejsce, będziemy na to reagowali. Będziemy zgłaszać to do prokuratury. Będziemy żądać wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych. Nasi posłowie zawsze będą z protestującymi. Nie damy się zastraszyć. Tak jak i policja i władze polityczne nie zastraszą protestujących kobiet. Nie będzie zgody na to, aby zmieniać policję polską w pałkarzy z Nowogrodzkiej. Nie będzie zgody na to, aby policja w sposób systemowy tłumiła demonstracje, w których kobiety walczą o swoje prawa. To jest Warszawa, to jest Polska, to nie jest Białoruś. Niezależnie od tego, jakie będą płynęły rozkazy polityczne z Nowogrodzkiej, to prędzej czy później ustrój oparty na pałce i gazie po prostu przegra. A wszyscy, którzy służą w ten sposób, niezgodnie z interesem społeczeństwa, prędzej czy później zostaną i rozliczeni, i zweryfikowani. To obiecujemy. Zdajemy sobie sprawę, że gros tych zawiadomień do prokuratury, które składamy, nie zostanie przez prokuraturę podjętych. Bo to prokuratura kierowana przez pana Zbigniewa Ziobro. Ale każda z tych rzeczy, każde z tych zawiadomień, których będzie więcej, jeżeli tak będzie zachowywać się policja, każde z tych zawiadomień będzie podstawą do wyciągania konsekwencji wobec tych, którzy służą tylko i wyłącznie władzy, a nie polskiemu społeczeństwu. 102 lata temu kobiety wywalczyły dla siebie prawa wyborcze. Dzisiaj kobiety muszą walczyć o swoje podstawowe wolności. Wychodzą na ulicę w większych, mniejszych miastach. Ale to Warszawa stała się symbolem tego, jak policja zachowuje się wobec protestujących. Bardzo ciężko jest uzyskać od policjantów, jeśli już w ogóle są umundurowani, bo jak wiecie państwo, mieliśmy do czynienia z pacyfikowaniem manifestacji przez tajniaków, którzy właściwie niewiele różnili się od bandytów, których można spotkać na ulicy. Ale sytuacja jest w tej chwili taka, że jeżeli prosi się policjanta o podanie podstawy interwencji, prosi się policjanta o podanie stopnia, podanie imienia i nazwiska, bardzo ciężko jest to uzyskać nawet nam, posłom i posłankom. I ten atak, o którym wspomniał pan poseł Kierwiński na Barbarę Nowacką, jest takim symbolem tego, jaki władza ma stosunek do obywateli. I składamy zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości przekroczenia swoich uprawnień, użycia nieadekwatnych środków, jeżeli chodzi o zachowania funkcjonariuszy. Ale my zdajemy sobie sprawę, że to nieposzczególny funkcjonariusz na ulicy podjął decyzję, że w taki sposób należy zachowywać się wobec protestujących. To jest polityczna decyzja. Decyzja, która zapadła w którymś z gabinetów, albo na Nowogrodzkiej, albo w którymś premierowskim gabinecie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że za te rozkazy pewnie odpowiada ktoś z kierownictwa w policji. A osoba, która za ten stosunek do protestujących, która dała sygnał w jaki sposób zachowywać się wobec osób, które wychodzą walczyć o swoje prawa, jak donoszą media, opuszcza Warszawę w ochronie i z kamizelką kuloodporną. Bo boi się tego, że koniec ich władzy nadchodzi. I nadchodzi coraz szybciej. Bo proszę Państwa, ponad 70% Polaków sprzeciwia się Jarosławowi Kaczyńskiemu i chce jego dymisji. Z tego 95% to są młode kobiety. Kobiety, tak jak już wielokrotnie mówiliśmy, są mądre, odpowiedzialne, chcą wziąć sprawę w swoje ręce. I niedługo już to zrobią. I my, biorąc pod uwagę również to, jakie są nastroje społeczne, będziemy reagowali na każde zgłoszenie, na każdą nieprawidłowość w zachowaniu policjantów na ulicach, kiedy będą protestowali pokojowo obywatele. Będziemy to robić. A Państwu chcemy jeszcze powiedzieć, już mamy badania, które pokazują, że zaufanie wobec policji spadło o 20%. Nie wiem, czy zdają sobie Państwo sprawę, jak długo będzie trzeba pracować na to, żeby odbudować zaufanie i szacunek do tych służb. Bo Państwo obiecywali, że będą działać w imię obrony, bezpieczeństwa Polek i Polaków. A wychodzi na to, że jesteście na ulicach po to, żeby spełniać rozkazy polityczne. I będziemy wyciągać wnioski, będziemy wyciągać konsekwencje i będziemy zgłaszać do prokuratury każde zajście, w którym przekraczane są uprawnienia i zastosowane są nieadekwatne środki. Tam, gdzie strzelacie gazem, tam, gdzie używacie pałek teleskopowych, tam, gdzie kładziecie ludzi na ziemię, wywozicie ich, one są zatrzymane. Będziemy interweniować w każdej takiej sytuacji, po to jesteśmy na ulicach wśród protestujących. Szanowni Państwo, kilka lat temu, po takich wydarzeniach, po takiej akcji policji, po użyciu przymusu bezpośredniego wobec posła na Sejm, posłanki na Sejm, od poniedziałku w policji odbywałoby się trzęsienie ziemi. Poleciałyby dymisje, zdymisjonowane byłyby nie tylko osoby, które fizycznie, na miejscu odpowiadały za tą akcję, ale osoby kontrolujące, nadzorujące tą akcję, osoby wydające polecenia. Politycy, którzy nadzorowali MSWiA, tłumaczyliby tutaj się przed Państwem z tego, co zaszło. Mieliby odwagę wyjść do Państwa i wziąć odpowiedzialność za to, co się zdarzyło. Zobaczcie, co dzieje się teraz. Kamiński milczy. Minęło już cały dzień. Wicepremier do spraw bezpieczeństwa, Kaczyński, udaje, że tej sprawy nie ma. Jedyne, co mamy, to rzeczników policji, którzy, mówiąc zupełnie szczerze, w jakichś takich kuriozalnych komunikatach starają się wytłumaczyć to, co niewytłumaczalne. Nie ma żadnej odpowiedzialności dowódców, nie ma żadnej odpowiedzialności polityków. Jest tylko blady strach. Chowanie się za rzecznikami policji i brak wzięcia tej odpowiedzialności na siebie. Do tego nie dopuścimy. Podkreślamy to bardzo, bardzo, bardzo jasno. Tu nie chodzi o pojedynczych funkcjonariuszy. Tu nie chodzi o... Bo oni mają po prostu... Wykonują rozkazy. Oni mają takie rozkazy. Chodzi o tych, którzy nadzorują policję i chodzi o tych, którzy takie rozkazy wydają. Pani poseł Barbara Nowacka była na tej demonstracji, ponieważ była wśród ludzi, wśród wyborców, wśród Polaków. Była tam, żeby pomagać i spełniać swój obywatelski obowiązek, swój poselski obowiązek. Jeżeli dziś dowiadujemy się, że zdaniem policji była nie w tym miejscu, w którym powinna, to mówimy z pełną odpowiedzialnością. Była dokładnie w tym miejscu, w którym być powinna. I będzie w tym miejscu i my będziemy w tym miejscu. Dlatego, że nie może być zgody, żeby gaz, pałka teleskopowa czy brutalność była metodą dialogu władzy ze społeczeństwem. Ta władza nie chce rozmawiać z Polkami. Ta władza nie chce rozmawiać o problemach, które sama stworzyła. Wysyła organy ścigania, wysyła policję. I do tego nie dopuścimy, dlatego będziemy zawsze na tych demonstracjach. Jesteśmy do Państwa dyspozycji. Dariusz Rzeciepa, Polsat. Wczoraj na antenie Polsat News Sławomir Nitras sugerował, że być może będą Państwo składać wniosek o wotum nieufności dla szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. Czy taki wniosek faktycznie będzie? A jeśli tak, to kiedy? Panie redaktorze, dziś czekamy na rozpatrzenie wniosku o wotum nieufności dla wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. To on jest mózgiem tych operacji. To on odpowiada za to, w jaki sposób działa policja. Na dziś chcemy rozliczyć głowę tej hydry, a nie pomagierów. Klaudiusz Sreza, Zagradnionowy Świat. Ja tylko dopytam tak technicznie, bo Pan poseł, jeżeli dobrze zrozumiałem, mówił, że to są wnioski dotyczące pojedynczych policjantów. Tak? Na początku? To zawiadomienie będzie składało się niejako z dwóch części. Pierwsza część to oczywiście kwestia wyciągnięcia odpowiedzialności wobec konkretnych osób, które złamały naszym zdaniem prawo. Przekroczyły swoje kompetencje, użyły środków nieadekwatnych do tego, co działo się na ulicach. A druga kwestia, to jest oczywiście kwestia wyciągnięcia konsekwencji wobec tych, którzy tak zadaniowali tych policjantów, którzy wydawali konkretne rozkazy, którzy podejmowali takie, a nie inne decyzje, natomiast strategii policji. My nie przesądzamy, kto to ma być. Od tego jest prokuratura. W normalnym, demokratycznym kraju rządzonym przez normalną władzę prokuratura zresztą od dziś robiłaby to sama. To jest przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy policji. Prokuratura nie działa, bo Ziobro zna się z Kaczyńskim, zna się z Kamińskim. Nie będą koledzy, kolegów rozliczać. Takie mamy niestety teraz państwo. Natomiast my to doniesienie składamy, ponieważ uznajemy, że zarówno osoby kierujące, jak i konkretne osoby, które przekroczyły swoje uprawnienia, powinny być za to ukarane. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy.