Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Robert Winnicki: Era Kaczyńskiego dobiega końca

Robert Winnicki: Era Kaczyńskiego dobiega końca

Robert Winnicki ocenił, że era Jarosława Kaczyńskiego dobiega końca i zarzucił kierownictwu, że bardziej kocha stołki niż nienawidzi ministra sprawiedliwości. Konfederacja podkreśliła, że kluczowe jest nie to, kto się kłóci, lecz kto weźmie odpowiedzialność za naprawę "przeciekającego dachu" Polski.

Najważniejsze tezy wystąpienia


- Robert Winnicki stwierdził, że rozpoczął się proces erozji władzy Jarosława Kaczyńskiego, wskazując na bunt części posłów i narastające niezadowolenie społeczne. Zapowiedział przejęcie sterów przez autentyczną, ideową prawicę dzięki aktywności Konfederacji.

Podział urzędu ministra sprawiedliwości i prokuratury


- Prezes Janusz Korwin-Mikke odniósł się do doniesień o rozdzieleniu Urzędu Ministra Sprawiedliwości i Prokuratury Generalnej, oceniając ten ruch jako krok o charakterze personalnym, który nie daje gwarancji trwałości i stabilności prawa.

Krytyka ustaw i działań parlamentarnych


- Poseł Grzegorz Braun ostrzegał, że pod osłoną tzw. ustawy antyrolniczej zostały przepchnięte projekty określone w wystąpieniu jako "okupacja, kolonizacja plus", "bankructwo plus" oraz projekt dotyczący bezkarności. Wskazał na ryzyko dla suwerenności, wolności i finansów państwa.

Zarzuty wobec marszałek Sejmu


- Grzegorz Braun zapowiedział doniesienie do prokuratury na marszałek Sejmu Elżbietę Barbarę Witek, zarzucając jej nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków (art. 231 k.k.) w związku z odmową skierowania pod głosowanie wniosku mniejszości.

Wniosek Konfederacji


- Konferencja apelowała, by spory wewnętrzne w obozie rządzącym nie przesłaniały rzeczywistych problemów państwa i by oceniać koalicje przez pryzmat odpowiedzialności za rządzenie, a nie walki o stołki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, cała Polska wstrzymała oddech, zastanawiając się, co dalej z tzw. zjednoczoną, tzw. prawicą, czy Zbigniew Ziobro dalej będzie ministrem sprawiedliwości, czy będzie prokuratorem generalnym, kto będzie ministrem środowiska. Te wszystkie pytania zadawane są także liderom Konfederacji. Dostajemy pytania, jak Konfederacja się zachowa, komu pomoże, w kim wejdzie w koalicję. No i odpowiadamy prosto. Nas to bardzo mocno interesuje, tak jak interesowałaby nas kłótnia sąsiadów, którzy ciągle krzyczą i słychać przez ścianę. Z jednej strony niby nie nasz interes, z drugiej strony taka lekka ciekawość. Z jednej strony nikomu źle nie życzymy, ale z drugiej strony ten sąsiad, co nam dzień dobry nie odpowiada. Sąsiadka puszcza głośno muzykę, jeszcze pies bardzo głośno szczeka i budzi nam dzieci. Z jednej strony wszystko wskazuje na to, że się rozwiodą, bo tak głośno krzyczą, ale dobrze wiemy, że mamy wspólne mieszkanie, kredyt na karku, dzieci małe, więc wszystko wskazuje na to, że się dogadają. Niby nas to nie interesuje, ale ten sąsiad jest w spółdzielni mieszkaniowej, a dach przecieka i to są ważne tematy. Nie czy się rozwiodą, nie czy jedno lub drugie się wyprowadzi, tylko kto naprawi ten kapiący, przeciekający dach, dach naszego kraju, dach Polski, bo właśnie na tym polega rządzenie, że się bierze odpowiedzialność nie to, co kto mówi, jak się kłóci, tylko co z tej wspólnej koalicji wynika. I o tym chciałbym, żeby opowiedzieli liderzy Konfederacji. Proszę o zabranie głosu prezesa Janusza Korwin-Mikkego. Witam Państwa. Dochodzą mi plotki, że ma zostać rozdzielony Urząd Ministra Sprawiedliwości i Proktura Generalnego. To jest oczywiście rozsądny krok, żałować, tylko należy, że to jest z powodów personalnych, a nie pryncypialnych ustrojowych. Jest pytanie, jeżeli potem odejdzie ten minister, to nowy obejmie Urząd Proktura Generalnego z powrotem. Dlaczego nie ma trwałości jakiejś konstytucyjnej, nie ma stabilności prawa? Dziękuję. Poseł Robert Winnicki. Szanowni Państwo, wszystko wskazuje na to, że kierownictwo PiSu bardziej kocha stołki niż nienawidzi Zbigniewa Ziobry. Tak na dzisiaj wygląda stan gry. Natomiast trzeba powiedzieć, że w ubiegłym tygodniu dokonała się rzecz ważna, rzecz fundamentalna. Ten, który ukradł Polsce prawicę kilkanaście lat temu, Jarosław Kaczyński. Dosyć wyraźnie, również w oczach swojego zaplecza, również mimo na tej sali, bo jesteśmy na sali kolumnowej, terroryzowania swoich własnych posłów. Nie do końca złamał swój własny klub, nie mówię o Sejdarnej czy o Porozumieniu, ale nawet i swój własny klub PiSu. To terroryzowanie nie osiągnęło do końca wszystkich skutków. Kilkunastu posłów się zbuntowało. Szanowni Państwo, ta era, era Kaczyńskiego po prostu dobiega końca. Wszyscy w Polsce dzisiaj widzą, że Jarosław Kaczyński pod hasłami prawicowymi, rządząc z centralnej pozycji politycznej, realizuje program społeczny Lewicy. Widzą to również szerokie masy jego zwolenników. Dzisiaj buntuje się rolnictwo, wieś polska. Odczuwa to, że kapryśny, starszy pan po prostu działa według własnego widzimisię i prowadzi do kryzysów politycznych zgodnie z swoim lewicowym zacietrzewieniem. To widzą ludzie i niezależnie od tego, jak ta kwestia się ułoży dzisiaj, kto tam komu odbierze, ile stołków, w tej zjednoczonej pseudo-prawicy, jest faktem, że rozpoczął się proces erozji i początek końca władzy Jarosława Kaczyńskiego w Polsce. I rozpoczęła się era, dzięki aktywności Konfederacji, klubów Konfederacji, rozpoczęła się era, w której autentyczna, ideowa prawica będzie przejmowała w Polsce ster. Dziękuję. Poseł Grzegorz Braun. Szczęść Boże! Szanowni Państwo, nie dopuśćmy do tego, żeby wewnętrzne konflikty, ta kłótnia w nie naszej rodzinie, żeby to wszystko zamulało polską przestrzeń, polską debatę publiczną. W ubiegłym tygodniu dokonały się tu w tym gmachu ważne rzeczy. Pod przykryciem i za zasłoną dymną, która została podniesiona za pomocą ustawy antyrolniczej, mylnie nazywanej antyfuterkową, za tą zasłoną zostały piorunem przepchnięte przez wysoką izbę, tak istotne dla polskiej wolności, własności, suwerenności, złe projekty, fatalne, oby nie tragiczne w skutkach ustawy, takie jak okupacja, kolonizacja plus, czyli ratyfikacja układu o instalacji baz obcych wojsk na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Druga ustawa bankructwo plus, czyli łatanie stumiliardowej dziury budżetowej. No to jest rzeczywiście mistrzostwo świata. Doprowadzić do tego, żeby opinia publiczna przyjęła tę katastrofę o rozmiarach katastrofy wojennej, katastrofę finansów państwa bez dłuższej dyskusji. No i cóż, bezkarność plus projekt najbezczelniej wprowadzony tutaj do Sejmu, dzięki Konfederacji powstrzymany na parę tygodni, ostatecznie kuchennymi drzwiami wycofany z obiegu parlamentarnego i też, jakby to powiedzieć, przy całą pewnością niedostatecznej uwadze mediów, opinii publicznej. Uważajcie państwo, bo ten projekt może jeszcze wrócić. Zatem nie pozwólmy na to, żeby wewnętrzne konflikty pomiędzy PiS-em, a jego politycznymi przystawkami przesłaniały nam horyzont tych naprawdę bardzo ważnych spraw. Ostatnia rzecz, o której dzisiaj państwu chcę powiedzieć, to doniesienie do prokuratury na marszałka Sejmu, pani Elżbieta Barbara Witek, w trakcie tego ostatniego posiedzenia, popełniła szereg przestępstw. Najbardziej spektakularne było przestępstwo z artykułu 231 Kodeksu Karnego, nadużycie, uprawnień, niedopełnienie obowiązków. Przestępstwo polegające na niepoddaniu pod głosowanie w Wysokiej Izbie Wniosku Mniejszości nr 42. Pani marszałek sama głośno reklamowała swój akt przestępczy, złamanie prawa, ponieważ mówiła o tym, że nie kieruje tego wniosku pod głosowanie ze względu na przez siebie arbitralnie ocenione jego walory merytoryczne. Otóż zwróćcie państwo uwagę, nie ma w Rzeczpospolitej Polskiej póki co takiego prawa, które by upoważniało marszałka Sejmu do wstrzymywania biegu wniosków poselskich na podstawie arbitralnie przyjętych kryteriów oceny merytorycznej. Marszałek Sejmu ma obowiązek, nie przywilej, ale obowiązek oceniać wnioski poselskie, a więc także poprawki do ustaw pod względem formalnym, terminowość ich składania i temu podobne. Wniosek numer 42, czyli poprawka Konfederacji za życiem, życiem ludzkim. Uwaga, bo jeśli troszczymy się o życie naszych braci mniejszych, przedstawicieli przyrody ożywionej, życie zwierząt, to na początek wypadałoby się zatroszczyć o życie ludzkie. Otóż ta poprawka wyszła z komisji, trafiła do prezydium i została przez panią marszałek Witek wyrzucona do kosza. To jest przestępstwo. Doniesienie trafiło do prokuratury. Dziękuję za uwagę. Poseł Konrad Berkowicz. Szanowni Państwo, rzeczywiście samo to, że konflikt się toczy, nie jest specjalnie interesujący i tak zakończy się porozumieniem, bo przecież nikt z obozu rządzącego nie odda zawłaszczonej władzy. Ale znamienne i smutne dla Polski jest to, o co tak naprawdę ten konflikt się toczy. O tym się mało mówi. Otóż, jak pokazały ostatnie sondaże, środowisko Zbigniewa Ziobry razem ze środowiskiem Jarosława Gowina notuje tam 1,5% poparcia. Siłą Zbigniewa Ziobry nie jest poparcie społeczne. Siłą Zbigniewa Ziobry w obozie rządzącym jest to, że Zbigniew Ziobry jest prokuratorem generalnym i może teraz ma taką możliwość wsadzić do więzienia polityków i wysokich urzędników państwowych obozu rządzącego. Więc ma taki straszak w ręku, żeby nie użyć określenia możliwość szantażu. No i dlatego właśnie, dokładnie z tego powodu Prawo i Sprawiedliwość chciało przeforsować ustawę Bezkarność Plus, tak żeby łamanie prawa, którego dopuściło się Prawo i Sprawiedliwość, przestało być łamaniem prawa. I tylko z tego powodu Zbigniew Ziobry ze swoim środowiskiem temu się sprzeciwił. A więc nie chodzi tu o sprawy pryncypialne, o zasady, o to, co słuszne, ale o walkę o wpływy. I co ciekawe, teraz będzie odwrotna sytuacja. Już Prawo i Sprawiedliwość proponuje w takim razie nie przeprowadzajmy tej ustawy Bezkarność Plus, ale odbierzmy władzę prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro. I to pokazuje, jaki jest tego cel. I teraz, co zabawne, będzie dokładnie odwrotnie, bo rozdzielenie prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości jest słuszne, ale teraz role się odwrócą. Teraz PiS będzie chciał zrobić coś słusznego, a Zbigniew Ziobro będzie przeciwko czemuś słusznemu. Dlaczego? Dlatego, że nie chodzi o słuszność, ale chodzi o walkę o wpływy. A to się jakoś tam zakończy. Nie będzie miało znaczenia dla Polski, dlatego, że i tak władzą rządzą, rządzi wierkuszka partyjna, która składa się z maniaków podatkowych. PiS wprowadził już 35 podatków. Zaraz będzie wprowadzonych 10 kolejnych, już zostało przegłosowanych. I niestety na tym wszystkim traci Polska. Dziękuję. Krzysztof Bosak. Szanowni Państwo, pośród wielu smutnych rzeczy, które tu zostały odnotowane, jest jednak jedna dobra wiadomość. Konfederacja ma się świetnie. Konfederacja się rozwija. Konfederacja to nie tylko partia, a nie tylko jedynastka sejmowa, ale to rodzący się ruch społeczny. Ja w tą sobotę i w piątek byłem w Poznaniu. Uczestniczyłem w spotkaniu z połączonymi klubami Konfederacji. Kilkaset osób, zarówno z Poznania, jak i przyjeżdżających z Wielkopolski, prowadzących lokalnie swoje kluby. Poseł Robert Winnicki, gościu na Podkarpaciu. Na pewno wszyscy inni z nas, którzy tutaj stoją, też podróżowali, ponieważ byłem w podróży, nawet nie wymienię z pamięci, kto gdzie gościł, ale my nieustannie jesteśmy w ruchu. Prawie 10 tysięcy ludzi zapisało się już do klubów Konfederacji. To są przyszli liderzy, z którymi pracujemy. I to jest dobra wiadomość dla naszych sympatyków, ale także dla sympatyków innych opcji politycznych, którzy dzisiaj przeżywają przykre rozczarowanie, bo okazuje się, że chodzi o stanowiska, bo okazuje się, że partie, które miały bronić polskiego interesu, są gotowe ten interes sprzedać, nawet nieprzymuszane przez Unię Europejską. Bo okazuje się, że wieś, która przeważająco głosowała właśnie na PiS czy na prezydenta Andrzeja Dudę, nie ma teraz wsparcia. Nie jest nawet zaproszona do dyskusji. Nie jest zaproszona, jest zaproszona jako dekoracja na imprezy dożynkowe, ale do partnerstwa, do realnego dialogu o tym, co dalej z branżą hodowlaną. Zaproszenia do tego momentu nie ma, mimo że minęło już kilkanaście dni od przedstawienia i przegłosowania bez żadnych konsultacji tego samobójczego, antyhodowlanego, antyrolniczego projektu. I tutaj tym światełkiem w tunelu, tą nadzieją na lepszą zmianę w polskiej polityce chce być Konfederacja. My na Państwa zaufanie ciężko pracujemy. Zbieramy ludzi, którzy myślą podobnie jak my i są właśnie tym etosem obywatelskim, prawdziwym dobrym etosem obywatelskim, popychani do publicznego działania. Setki klubów Konfederacji zawiązały się w całej Polsce. Zapraszamy do współpracy. Zmieniajcie Państwo Polskę razem z nami. Dziękuję bardzo, trzymałem Państwa pytania. Wszystko jasne. Dziękujemy.