Robert Winnicki: Zarzuty zdrady górnictwa i wezwanie do oporu
Robert Winnicki i mec. Jacek Wilk podczas konferencji Konfederacji alarmowali o zagrożeniu dla polskiego górnictwa i oskarżali rząd oraz związki zawodowe o przygotowywanie likwidacji kopalń. Mówcy wzywali górników do niezaufania wobec związków i deklarowali gotowość wsparcia działań obronnych.
- Robert Winnicki wskazywał na wieloletnie problemy górnictwa wynikające z mnożenia stanowisk i wydatków poza produkcją oraz na konsekwencje polityki klimatycznej Unii Europejskiej dla branży. Podkreślał, że retoryczne gesty rządu nie są zgodne z faktami i że porozumienia międzynarodowe mogą oznaczać likwidację kopalń.
- Konferencja oskarżała związki zawodowe o współpracę z rządem i udział w „teatrze politycznym”, który ma doprowadzić do zatwierdzenia przemian skutkujących zamykaniem miejsc pracy na Śląsku. Mówcy mówili o poukładaniu związków z władzą i postrzegali to jako zdradę interesów górników.
- W wystąpieniach pojawiły się ostrzeżenia przed „szalonymi podwyżkami cen prądu” dla gospodarstw domowych i firm oraz argument o konieczności zachowania suwerenności energetycznej Polski. Mówcy opowiadali się przeciwko automatycznemu przyjmowaniu regulacji unijnych i za szukaniem własnej drogi transformacji.
- Mec. Jacek Wilk promował nowoczesne technologie przetwarzania węgla i wykorzystanie wodoru jako paliwa przyszłościowego, podając przykład, że z jednej tony węgla można wyprodukować około 400 metrów sześciennych wodoru. Robert Winnicki wskazywał też na elektrownię atomową jako jedyną alternatywę dla węgla gwarantującą stabilne dostawy energii.
- Mówcy wzywali górników, by nie polegali na związkach zawodowych i informowali o przygotowaniach do manifestacji na Śląsku, m.in. w Rudzie Śląskiej, której los miał się ważyć. Konfederacja deklarowała gotowość wsparcia dla górników walczących o miejsca pracy i rozumną transformację energetyczną.
Główne tezy konferencji
- Robert Winnicki wskazywał na wieloletnie problemy górnictwa wynikające z mnożenia stanowisk i wydatków poza produkcją oraz na konsekwencje polityki klimatycznej Unii Europejskiej dla branży. Podkreślał, że retoryczne gesty rządu nie są zgodne z faktami i że porozumienia międzynarodowe mogą oznaczać likwidację kopalń.
Zarzuty wobec rządu i związków zawodowych
- Konferencja oskarżała związki zawodowe o współpracę z rządem i udział w „teatrze politycznym”, który ma doprowadzić do zatwierdzenia przemian skutkujących zamykaniem miejsc pracy na Śląsku. Mówcy mówili o poukładaniu związków z władzą i postrzegali to jako zdradę interesów górników.
Skutki dla cen energii i suwerenności
- W wystąpieniach pojawiły się ostrzeżenia przed „szalonymi podwyżkami cen prądu” dla gospodarstw domowych i firm oraz argument o konieczności zachowania suwerenności energetycznej Polski. Mówcy opowiadali się przeciwko automatycznemu przyjmowaniu regulacji unijnych i za szukaniem własnej drogi transformacji.
Propozycje technologiczne przedstawione przez mówców
- Mec. Jacek Wilk promował nowoczesne technologie przetwarzania węgla i wykorzystanie wodoru jako paliwa przyszłościowego, podając przykład, że z jednej tony węgla można wyprodukować około 400 metrów sześciennych wodoru. Robert Winnicki wskazywał też na elektrownię atomową jako jedyną alternatywę dla węgla gwarantującą stabilne dostawy energii.
Apel do górników i planowane działania
- Mówcy wzywali górników, by nie polegali na związkach zawodowych i informowali o przygotowaniach do manifestacji na Śląsku, m.in. w Rudzie Śląskiej, której los miał się ważyć. Konfederacja deklarowała gotowość wsparcia dla górników walczących o miejsca pracy i rozumną transformację energetyczną.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marta Czech wzywa do ratowania inwestycji jądrowej w Pątnowie
Rafał Mekler apeluje o przywrócenie zezwoleń po 22 dniach protestu
Konfederacja: Żąda dymisji ministra obrony narodowej
Rafał Mekler: Żąda reakcji rządu po groźbach wiceministra
Konfederacja: Ujawnia plan dla Kuchcińskiego i oskarża o korupcję
Konfederacja: Sprzeciw wobec likwidacji CBA, żąda ochrony prywatności
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lewica
Krzysztof Gatkowski ostrzega: rząd zawiódł, potrzebne 50 tys. testów
VideoParlament
VideoParlament: Informuje o rekordzie zakażeń i apeluje o maseczki
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin o nowej umowie koalicyjnej i restrukturyzacji rządu
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska wzywa do pilnej Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Ewa Matecka
Ewa Matecka: większe wsparcie dla samorządów i edukacja ekologiczna
Andrzej Duda
Andrzej Duda na Monte Cassino: hołd poległym i apel o współpracę
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Druga fala i stara rana systemu: październik 2020 w ochronie zdrowia
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Witam Państwa serdecznie na konferencji prasowej Konfederacji. Są z nami prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki oraz mecenacja Cekwilk, partia Korwin. Szanowni Państwo, na wstępnie przepraszamy, że konferencja opóźniła się około pół godziny, ale pan poseł Winnicki został zatrzymany przez młodzieżowy strajk klimatyczny, który postanowił Centrum Warszawy zastopować w środku dnia. I zrobił to rzeczywiście tematycznie, bo dzisiaj tematem naszej konferencji jest górnictwo. Także oddaję głos panu posłowi Robertowi Winnickiemu. Tak, szanowni Państwo. Kierowcy, którzy stali w tym samym korku, co ja, narzekali bardzo na emisję spalin, która odbyła się podczas tego strajku. Natomiast to tak trochę tytułem żartu, a mówiąc o faktach. Szanowni Państwo, mamy sytuację dzisiaj na Śląsku, taką niestety, jaka powtarza się przez 30 lat. W czasach, w latach nazwijmy to biblijnie tłustych, rząd, związki zawodowe, bo one są współodpowiedzialne za sytuację w górnictwie przez 30 lat, mnożą funkcje, posady, stołki, spółki, spółeczki, trzynastki, czternastki, piętnastki, a zwłaszcza wypłacane tym, co nie pracują pod ziemią, tylko wszystkim dookoła. I szanowni Państwo, kiedy przychodzą lata chude, recepta jest tylko jedna. Kolejnych rządów. Likwidacja górnictwa, likwidacja kopalni. Dzisiaj ma to jeszcze związek z polityką klimatyczną Unii Europejskiej, dyktowaną przez francuskie lobby atomowe i niemieckie lobby wiatrakowe. Dzisiaj trzeba powiedzieć, że rząd PiSu robi całkowitą kapitulację, składa całkowitą kapitulację wobec szkodzącej, skrajnie szkodliwej, szkodzącej polskiemu przemysłowi, polskiej energetyce, polityce klimatycznej Unii Europejskiej. To są dzisiaj fakty. To są dzisiaj fakty. Całe wywijanie szabelką, cała retoryczne nadęcie, które PiS przez lata prezentował, ma się nijak do faktów. Porozumienia zawierane w Brukseli to jest zdrada polskiego górnictwa, polskiej branży energetycznej, ale również, szanowni Państwo, kolejne szalone podwyżki cen prądu w naszych domach, w naszych przedsiębiorstwach, w naszych firmach. I trzeba jasno powiedzieć, że oczywiście my zdajemy sobie sprawę, że energetyka wymaga transformacji, wymaga przekształceń. I one się odbywają. Już bardzo dużo zrobiono od 30 lat. Trzeba powiedzieć, że tak, jesteśmy otwarci na odnawialne źródła energii. Trzeba powiedzieć, że te odnawialne źródła energii nie są w stanie zagwarantować dzisiaj stabilnych dostaw w naszym klimacie. Więc alternatywą dla górnictwa węgla jest wyłącznie elektrownia atomowa, której w Polsce kolejny rok, kolejną dekadę się nie buduje. Trzeba to wszystko dzisiaj, szanowni Państwo, powiedzieć, ale powiedzieć też o tym, że to, co się dzisiaj dzieje na Śląsku i co być może nawet w tej chwili jest ogłaszane, bo czekamy na to, to zgodnie z informacjami, jakie posiadamy, jest zdradą polskiego górnictwa również przez związki zawodowe. Związki zawodowe poukładane z rządem. To, z czym mamy do czynienia w ostatnim tygodniu, ze wszelkich dostępnych nam informacji na Śląsku, nosi znamiona teatru politycznego, gdzie związki i rękami związkowców będzie przyklepywana likwidacja polskiego górnictwa. Dzisiaj nasi działacze szykują się na to, żeby jechać na szesnastą na manifestację do Rudy Śląskiej. Przed chwilą otrzymałem informację, że ta manifestacja ma zostać odwołana, czy jest taki plan, żeby została odwołana. To się prawdopodobnie dokładnie w tych chwilach waży. Dlatego, że istnieje właśnie porozumienie i związki zawodowe razem z rządem odgrywają swego rodzaju teatr. Więc z tego miejsca chciałem wezwać górników, jeśli chcecie walczyć o swoje miejsca pracy, ale też i rozumną transformację energetyczną Polski, o rozumnej, zdroworozsądkową politykę dotyczącą górnictwa, energetyki, cen prądu, to nie oglądajcie się na związki zawodowe. Bo one już wielokrotnie udowodniły, że niestety w tej branży los związkowca jest ważniejszy niż los górnika, pracownika, robotnika. Dzisiaj musimy jasno powiedzieć, że nie chcemy regulacji unijnych, nie chcemy pakietu klimatycznego, nie dlatego, że nam jest to obojętne, w jakim powietrzu żyjemy i jaka jest sytuacja związana z naszym zdrowiem. Ale dlatego, że Polska musi pójść swoją drogą, jeśli chodzi o transformację energetyczną i nie ulegać różnym utopijnym żądaniom czy działaniom. To jest kwestia naszej suwerenności energetycznej. Wzywam górników do tego, żeby nie oglądali się na związki zawodowe, a my jesteśmy gotowi wspomóc ich w walce. Dziękuję. Pan mecenas Jacek Wilk. Dzień dobry. Szanowni Państwo, jest ogromną tragedią to, jak mało osób widzi, jak gigantyczna katastrofa rozgrywa się teraz na naszych oczach. To jest to, o czym teraz mówimy, czyli to zagrzebywanie, zakopywanie żywcem polskiego górnictwa, które świetnie funkcjonuje i może sobie doskonale radzić także w przyszłości. To jest coś, to jest taka katastrofa, jakiej w ostatnich 30 latach Polska nie miała. Były różne błędy, były różne złe posunięcia różnych rządów, różnych ekip rządowych, które skutkowały fatalnymi skutkami właśnie gospodarczymi, ekonomicznymi, ale takiego sabotażu, takiej dywersji przeciwko własnej gospodarce i własnej suwerenności energetycznej jeszcze nie mieliśmy. Szanowni Państwo, za jakieś ochłapy z Brukseli rząd po prostu postanowił zamknąć całą branżę, która może się rozwijać doskonale. Ja od wielu lat postuluję, rozmawiam i promuję nowoczesne technologie w górnictwie, nowoczesne sposoby przetwarzania węgla i wykorzystywania tego zasobu. To są różne technologie, najróżniejszego rodzaju, ale najbardziej perspektywiczna, czyli przetwarzanie węgla, wodór, to jest właśnie przyszłość. To jest przyszłość, wodór jest najbardziej, najlepszym, najczystszym paliwem przyszłościowym i wszyscy o tym mówią, a z jednego metra sześciennego węgla można wyprodukować 400, z jednej tony, przepraszam, węgla można wyprodukować około 400 metrów sześciennych wodoru. Zamiast iść w tym kierunku, zamiast wykorzystywać nowoczesne technologie, dzięki którym, co chciałem bardzo mocno podkreślić, można węgiel wytwarzać, wydobywać, przetwarzać w sposób czysty i ekologiczny i bardzo efektywny, jeszcze raz powtarzam, czysty i ekologiczny, zamiast tego rząd zagrzebuje, zakopuje polskie górnictwo, tylko dlatego, że został przekupiony jakimiś ochłapami z Unii Europejskiej. To pokazuje, jak bardzo jesteśmy zależni, jak bardzo jesteśmy, jak mało suwerennym państwem jesteśmy, jak nie potrafimy się zdobyć na swój własny pomysł, na swój własny rozwój i nie potrafimy wypowiedzieć tego nieszczęsnego pakietu klimatycznego, w zamian za co będziemy właśnie kupować niemieckie wiatrach i obce technologie i tak naprawdę płacić innym. To, że my pozbywamy się teraz naszego największego zasobu narodowego, to jest coś niebywałego. To trochę tak, jakby Kuwejt zakopał swoją ropę naftową, jakby Rosja się pozbyła swojego gazu i przestała go sprzedawać, jakby Szwecja przestała wydobywać stal czy żelazo. To jest tego typu, tej skali sabotaż. Ale co jest jeszcze gorsze, szanowni państwo, mówi nam się tutaj o tej polityce, o zmianie w ogóle energetyki. Tymczasem jest to absolutnie i całkowicie niewiarygodne, bo jeżeli rząd mówi o miksie energetycznym, a nie mówi w ogóle, na przykład chociażby o przebudowie sieci energetycznych, to jest to jedno wielkie kłamstwo. Polskie sieci energetyczne są dostosowane do elektrowni o stałym napięciu, o źródłach o stałym właśnie natężeniu prądu. I teraz bez zmiany, bez przebudowy, bez bardzo gruntownej remontu tych sieci energetycznych sprzed kilkudziesięciu lat tego po prostu się nie da przeprowadzić. Tak samo nie mówi się na przykład o magazynach energii, których potrzebujemy przynajmniej na 12 gigawatów po to, aby móc z tych źródeł zmiennych, różnych tę energię gromadzić, przetwarzać, bo inaczej się po prostu nie da. Więc jesteśmy świadkami nie tylko ogromnego sabotażu gospodarczego, ale jednego wielkiego kłamstwa, w którym brnie rząd i to się naprawdę może fatalnie, tragicznie skończyć. Więc apelujemy, nawołujemy o pamiętanie się, o otwarcie oczu, o zrozumienie dla tego problemu. A do górników też apelujemy, tak jak mówili moi przedmówcy, żeby się nie dali oszukać przekupionym związkowcom, żeby rzeczywiście walczyli o ten nasz największy zasób narodowy, a ten nasz największy skarb, bo to jest w interesie nie tylko ich miejsc pracy, ale dla nas wszystkich i naszej przyszłości jako państwa i naszej suwerenności jako państwa niezależnego także pod względem energetycznym. Dziękuję. Czy są jakieś pytania? Dzień dobry, Edward Jasno, czy telewizja trwa? Ja chciałem dopytać o przyszłość Zjednoczonej Prawicy jeszcze. Pytanie, czy Jarosław Kaczyński jako wicepremier pomógłby temu rządowi, czy jednak zaszkodził pana zdaniem? Myślę, że na to pytanie odpowie pan poseł Robert Winnicki. Szanowni państwo, te roszady, z którymi mamy obecnie do czynienia, są efektem tego, że rząd PiSu nie realizuje już żadnej wielkiej strategii. Nie realizuje żadnego ważnego, dobrego przedsięwzięcia dla Polski. Przez pięć lat nie zreformowali państwa. Przez pięć lat weszli w buty poprzedników. Być może wykazują się tylko nieco większą łapczywością. Dzisiaj sytuacja jest taka, że Jarosław Kaczyński wchodzący do rządu to jest wicepremier do spraw pilnowania ministra sprawiedliwości. Wicepremier, który jest prezesem PiSu, podległym premierowi, który będzie wiceprezesem PiSu. Moim zdaniem to jest sytuacja, która rokuje na stabilne gnicie tej koalicji. I niestety po tym, co się dzieje obecnie w rządzie, wśród rządzących, i niestety po tym, jak zachowuje się pan Jarosław Kaczyński ostatnio, widzimy, że on jest takim kierowcą tego samochodu, który nakazuje włączyć kierunkowskaz w prawo, ale skręcić w lewo. Jest zawiadowcą tego samochodu, który właśnie każe skręcać w lewo, a chociaż sygnalizacja jest w prawo. Taki dzisiaj obraz wyłania się z rządu w PiSu, co zresztą potwierdził wczoraj pan minister Ardanowski, mówiąc o tym, że wstępował do partii prawicowej, a dziś, chociażby w obszarze rolnictwa, PiS realizuje program marksistowski. Dlatego uważam, że to, co dzisiaj dzieje się w rządzie, jest efektem słabości ideowej i programowej tego obozu. Jeśli to wszystkie pytania, dziękujemy bardzo.