Monika Falej pyta o ograniczenia dodatku solidarnościowego
Monika Falej skrytykowała tempo i zakres procedowania prezydenckiego projektu ustawy o dodatku solidarnościowym w związku z COVID-19, zwracając uwagę na krótkie ramy czasowe świadczenia. Zwróciła uwagę, że projekt Prezydenta został procedowany z dnia na dzień, podczas gdy projekt Lewicy leży od kilku tygodni.
W wystąpieniu zwróciła uwagę na ograniczenie okresu wypłaty dodatku do maksymalnie trzech miesięcy - od 1 czerwca do końca sierpnia. Pytała, skąd te ograniczenia i czy przyjmowany zakres pomoże osobom tracącym pracę.
Przypomniała, że wiele Polek i Polaków już straciło zatrudnienie lub lada moment otrzyma wypowiedzenia, i wskazała, że krótkie ramy czasowe sprawią, że część potrzebujących nie skorzysta z dodatku.
Podkreśliła, że prezydencki projekt został wprowadzony w trybie pilnym, podczas gdy projekt Lewicy czekał na procedowanie kilka tygodni. Zadała pytanie, czy inicjatywa jest pomocną dłonią dla obywateli, dla rządu czy dla kandydata Dudy.
Najważniejsze zastrzeżenia
W wystąpieniu zwróciła uwagę na ograniczenie okresu wypłaty dodatku do maksymalnie trzech miesięcy - od 1 czerwca do końca sierpnia. Pytała, skąd te ograniczenia i czy przyjmowany zakres pomoże osobom tracącym pracę.
Sytuacja osób tracących pracę
Przypomniała, że wiele Polek i Polaków już straciło zatrudnienie lub lada moment otrzyma wypowiedzenia, i wskazała, że krótkie ramy czasowe sprawią, że część potrzebujących nie skorzysta z dodatku.
Krytyka procedowania i intencji
Podkreśliła, że prezydencki projekt został wprowadzony w trybie pilnym, podczas gdy projekt Lewicy czekał na procedowanie kilka tygodni. Zadała pytanie, czy inicjatywa jest pomocną dłonią dla obywateli, dla rządu czy dla kandydata Dudy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Monika Falej pyta o gotowość szpitali na epidemię
Monika Falej pyta o wakaty i premie w Służbie Więziennej
Monika Falej: Straty samorządów - Elbląg straci ponad 43 mln
Monika Falej: Karetki jeżdżą od szpitala do szpitala
Monika Falej: postulat wzmocnienia budżetu obywatelskiego
Monika Falej: Rząd pogrywa z samorządem w Elblągu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun wzywa do Trybunału Stanu i nazywa to zbrodnią
Tomasz Olichwer
Tomasz Olichwer zarzuca prezydentowi wyborczą kampanię
Magdalena Biejat
Magdalena Biejat: Premier słucha banków, nie zwykłych ludzi
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg krytykuje zasiłek 36% płacy minimalnej
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak krytykuje pomoc dla bezrobotnych
Monika Rosa
Monika Rosa: Zarzuca premierowi homofobię i stygmatyzację Śląska
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Dopiero co Pan Premier mówił, jak świetnie sobie rząd poradził z epidemią. A to taka niespodzianka. Prezydent składa projekt ustawy o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19. I z dnia na dzień jest on procedowany. Projekt Lewicy leży od kilku tygodni i niestety nie ma takiej możliwości ani takiego szczęścia. Rozumiem zatem, że sąd jednak sobie nie poradził. I stąd taka wrzutka tylko pytanie. Pomocna dłoń dla obywateli, dla rządu czy dla kandydata Dudy. Bo sam dodatek ma być świadczeniem przyznawanym maksymalnie na trzy miesiące i tylko na okres od 1 czerwca do końca sierpnia. Mógłby Pan wyjaśnić skąd te ograniczenia? Wiele Polek i Polaków już straciło pracę. Dopiero właśnie straci pracę, bo albo właśnie dostają wypowiedzenia lub lada chwila je dostaną. Ograniczenie czerwiec-sierpień spowoduje, że liczba osób pozostających bez pracy tego dodatku nie skorzysta. Skorzysta natomiast Pan Prezydent. Dziękuję. Dziękuję Pani Poseł.