Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Czesław Hoc krytykuje cięcia dla opiekunów i nagrody urzędników

Czesław Hoc krytykuje cięcia dla opiekunów i nagrody urzędników

Czesław Hoc ostrzega, że od 1 lipca wiele tysięcy opiekunów osób niepełnosprawnych przestanie otrzymywać świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł. Zajmuje krytyczne stanowisko wobec decyzji rządu, argumentując, że koszty oszczędności poniosą najubożsi.

Skala zmian


- Od 1 lipca wiele tysięcy opiekunów przestanie otrzymywać świadczenie 520 zł miesięcznie. Hoc podkreśla, że to uderza w rodziców, współmałżonków i rodzeństwo opiekujące się niepełnosprawnymi.

Wydatki administracji kontra cięcia


- W wystąpieniu wskazuje, że rząd jednocześnie ogranicza świadczenia, podczas gdy resort finansów zatrudnia kolejnego wiceministra z wysoką pensją, a resort pracy rozdzielał pracownikom dodatkowe pieniądze. Podaje konkretne kwoty premii i nagród przyznanych urzędnikom.

Konkretne przykłady i progi dochodowe


- Zwraca uwagę, że proponowany specjalny zasiłek opiekuńczy wymaga spełnienia dwóch warunków trudnych do spełnienia. Przytacza przykład samotnej osoby niepełnosprawnej z emeryturą 1280 zł, której podział dochodu powoduje przekroczenie progu 623 zł, co wyklucza prawo do świadczenia.

Skutki dla opiekunów


- Podnosi problem konieczności rezygnacji z zatrudnienia przez opiekuna, by uzyskać nowe świadczenie, co zdaniem mówcy jest rozwiązaniem nieracjonalnym i dotkliwym dla rodzin. Kończy retorycznym pytaniem do rządu o opamiętanie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Państwo Ministrowie, Wysoka Izbo. Od 1 lipca wiele tysięcy opiekunów niepełnosprawnych, rodziców, współmałżonków czy niepełnosprawnego rodzeństwa przestanie otrzymywać świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł miesięcznie. Jest to kolejne przedsięwzięcie rządu PO i PSL-u w poszukiwaniu oszczędności. Zatem koalicja większościowa zaoszczędzi kilkaset milionów złotych. Tak więc Polacy mają zaciskać pasa tylko tyle, że ci z rządu noszą spodnie na szelkach. Albowiem w tym samym okresie minister Rostowski zatrudnia uwaga dziewiątego wiceministra finansów z pensją w 11 tysięcy złotych miesięcznie. Resort pracy i polityki społecznej, który przygotował te dramatyczne rozwiązania za rok 2012 rozdał swoim pracownikom średnio po 2205 zł dodatkowo do pensji. A w roku 2009 wydano na premię aż 5 milionów złotych. A hojny dla swoich premier Tusk w kryzysie w ciągu ostatnich pięciu lat rozdał swoim urzędnikom ministerstwa uwaga 531 milionów złotych nagród. By żyło się lepiej dla PO i PSL-u. Tak więc by wystarczyło m.in. dalej na nagrody należy kogoś następnego złupić. Pacjentów już łupi się przy okienku apteki. Kierowców łupi się w sieci przydrożnych zakładów fotograficznych ministra Rostowskiego. Działkowców i rolników dopiero zamierza się łupić. Teraz padło na najuboższych, najsłabszych, niepełnosprawnych. A niejako na odczepnego zaproponowano specjalny zasiłek opiekuńczy. Ale musisz spełnić łącznie dwa warunki, które są w zdecydowanej większości nie do spełnienia. Bo jeśli jesteś osobą samotną i niepełnosprawną i masz emeryturę rzędu np. 1280 zł i podzielisz to na dwa, wliczając osobę niepracującą, będącą opiekunem, a więc córka, syn, współmałżonek bądź ktoś z rodzeństwa, to już przekroczysz dochód w kwocie 623 zł, a więc nie kwalifikujesz się. A jeśli będziesz miał niższy dochód, to opiekun musi zrezygnować z zatrudnienia, z którego zrezygnował np. rok temu. Zatem opiekun musi się zatrudnić ponownie i zrezygnować. A więc coś nie wywołałego. Pytanie do rządu. Kiedy się wreszcie opamiętacie? Dziękuję Panie Pośle.