Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Czesław Hoc: projekt ustawy zdrowotnej to 'tylko hasła'

Czesław Hoc: projekt ustawy zdrowotnej to 'tylko hasła'

Czesław Hoc przedstawił stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie rządowego projektu ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Zajął stanowisko krytyczne, oceniając projekt jako niespójny, legislacyjnie wadliwy i sprzyjający utrwaleniu niekorzystnych rozwiązań.

Główna ocena projektu


Ocena w wystąpieniu była jednoznaczna - projekt zawiera szczytne hasła, ale nie zapewnia realnych gwarancji jakości ani poprawy dostępności świadczeń. W uzasadnieniu jednocześnie deklaruje się wysoką jakość usług i przyznaje, że kryteria jakości będą mogły zostać określone dopiero po wprowadzeniu odrębnej ustawy o jakości w ochronie zdrowia. Wskazano też ryzyko monopolizacji zamiast rzeczywistej kompleksowości opieki.

Zastrzeżenia legislacyjne


Wskazano na pośpiech legislacyjny, liczne poprawki oraz brak ekspertyz Biura Analiz Sejmowych. Cytowano opinię Biura Prawnego, że zgłoszone poprawki istotnie wykraczają poza zakres projektu i naruszają ustawy o działalności leczniczej oraz ustawę o refundacji leków, środków spożywczych oraz wyrobów medycznych - co może skutkować zaskarżeniem do Trybunału Konstytucyjnego. Reakcja koalicji rządowej była opisana jako brak odpowiedzi.

Skutki dla rynku i pacjentów


Krytyka objęła zapis o automatycznym aneksowaniu umów do końca 2014 roku, który - zdaniem mówcy - zamknie rynek przed nowymi świadczeniodawcami i ma charakter antykonkurencyjny. Przywołano przykłady utraty kontraktów przez nowoczesne podmioty na rzecz bylejako funkcjonujących wykonawców. Zwrócono uwagę, że projekt nie skróci kolejek ani nie zwiększy satysfakcji pacjentów, a plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia na 2014 rok określono jako mizerię; napięcia wymieniono na Pomorzu i Śląsku.

Decyzja klubu


W podsumowaniu Czesław Hoc ogłosił, że Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wstrzyma się w głosowaniu nad projektem ustawy. Jako powody wskazał niespójność, miałkość i bałagan legislacyjny, utrwalanie niekorzystnych rozwiązań oraz brak poprawy jakości i dostępności świadczeń, przy jednoczesnym ryzyku chaosu w kontraktowaniu na rok 2014 i zagrożeniu poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoki Sejmie, mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych oraz o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, druk sejmowy nr 1785. Z tytułu wynika, że to ważny projekt ustawy, wszak szermuje się hasłami wielce pożądanymi w ochronie zdrowia. Ciągłość, udzielone świadczeń, kompleksowość, usprawnienie postępowania odwoławczego, jawność umów o udzielanie świadczeń, a w uzasadnieniu nawet próbuje się udowodnić, że ów projekt ustawy gwarantuje wysoką jakość świadczeń opieki zdrowotnej. Tylko tyle, że ów projekt potraktowano niepoważnie. Już nie chodzi w tym przypadku, że piorunujący pośpiech zastosowano, że do czterech stron projektu ustaw tyleż stron poprawek koalicji rządowej, że nie przedstawiono eksperty z biura analiz sejmowych, wobec mnóstwo zastrzeżeń, uwag i pytań nie tylko ze strony posłów, ale także ze strony społecznej, bo do tego koalicja rządowa już nas przyzwyczaiła. Ale w trakcie jego procedowania pojawiła się arogancja, lekceważenie zasad dobrej praktyki legislacyjnej. Oto na opinii Biura Prawnego, że zgłoszone poprawki w sposób istotny wykraczają poza zakres procedowanego projektu ustawy i naruszają aż dwie ustawy, tj. ustawy o działalności leczniczej, ustawy o refundacji leków, środków spożywczych oraz wyrobów medycznych i mogą być zaskarżone skutecznie do Trybunału Konstytucyjnego. Reakcja koalicji rządowej żadna. Kto za, kto przeciw, kto się wstrzymał. Panie Marszałku, Wysoki Sejmie. Zatem w projekcie ustawy szczytne hasła, ale niestety tylko hasła. Oto w uzasadnieniu projektu ustawy gwarantuje się wysoką jakość świadczonych usług medycznych na jednej stronie, ale już na drugiej jest napisane, cytuję, brak możliwości określenia na obecnym etapie kryterium jakości, które będzie mogło być określone dopiero po wprowadzeniu ustawy o jakości w ochronie zdrowia. Z kolei kompleksowość może w konsekwencji tych zapisów spowodować monopolizację, a nie kompleksowość drogi leczenia pacjenta. Aneksowanie automatyczne umów do końca 2014 roku to zamknięcie rynku przed nowymi świadczeniodawcami, którzy podjęli szereg działań inwestycyjnych i organizacyjnych, a więc można rzec, że projekt ustawy ma działanie antykonkurencyjne. Można też odnieść wrażenie, że rząd PO i PSL-u doszedł do wniosku, że ci, którzy już się załapali na tym rynku medycznym, niech dalej działają. Tylko tyle, że oni wchodzili wówczas na rynek medyczny obowiązkowo. Każdy to złożył ofertę, musiał być rozpatrzony. Wówczas niejednokrotnie zdarzało się tak, że nowoczesne podmioty, profesjonalnie obsługiwane, wysoce doświadczone, traciły kontrakt, nawet cały lub w pewnej poważnej części na rzecz podmiotu, który miał świadczyć usługi medyczne w prowizorycznym budynku, z fikcyjną listą części nazwisk lekarzy i sprzętu specjalistycznego, którzy zamierzali dopiero kupić. Wysoki Sejmie, niejasne, niekiedy chaotyczne pojęcia ciągłości i kompleksowości świadczeń medycznych, rzekome usprawnianie postępowania odwoławczego poprzez odwołanie się ponownie do tego samego dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, który ofertę średczyndawcy przed chwilą odrzucił, zasada jawności umów z wyjątkiem tego, co przedsiębiorca sobie zastrzeże, tworzenie nowego produktu przychodni przy szpitalnej, które są i od dawna funkcjonują itd. Oto fikcyjne i wysoce niespójne zapisy tego projektu ustawy. Zatem czy poprawi się jakość świadczeń i zwiększy się dostępność do tych świadczeń dla pacjentów? Przecież w takich projektach ustawy priorytetem jest pacjent. Czy skróci się kolejka oczekujących i czy pacjent będzie zadowolony z udzielonej świadczeń? Oczywiście, że nie. Więc po co w trybie iście piorunującym, szybkim ów projekt ustawy? Nie. Pilnie prezydowane nawet wbrew dobrej praktyce legislacyjnej. To proste. Zbliża się koniec roku. W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2014 mizeria. Niepokój w kraju, a już wrze w zakresie kontraktowania świadczeń medycznych na Pomorzu i Śląsku. A projekt ten ustawy zezwala na aneksowanie umów, czyli na przetrwanie, na petryfikację tego, co jest niedobre. Ale gorsze byłoby dla rządu PO i PSL-u rozpoczęcie postępowania konkursowego, bo mogłoby się okażać, że w systemie jest zapaść i bałagan. Ktoś powie, dlaczego projekt ustawy tak późno i tak błyskawicznie procedowany. Wszak plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2014 już dawno ustalony. Odpowiedź też prosta. Albowiem w tym szaleństwie jest metoda. Jeśli nie poprzemy projektu ustawy, to będzie można sprzedać, że opozycja chce doprowadzić do blogady kontaktowanie, pozbawić milionów polskich pacjentów opieki medycznej. A przecież czasu na debatę już nie ma. Zatem, panie marszałku, wysokiej sejmie, nie możemy poprzeć tego projektu z uwagi na jego niespójność, miałkość, bałagan legislacyjny oraz uwagi na jego utrwalanie niekorzystnych rozwiązań w ochronie zdrowia i wreszcie z przyczyn, iż nie poprawia ani jakości, ani zwiększy dostępności doświadczeń medycznych dla pacjentów. Ale wiemy też, że nieprzyjęcie tego projektu ustawy spowoduje totalny chaos w kontaktowaniu usług medycznych na rok 2014 i może spowodować nie tylko zagrożenie poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli, ale obawę obywateli o życie i zdrowie swojej i rodziny. Zatem Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości wstrzyma się w głosowaniu nad tym projektem ustawy. Dziękuję. Dziękuję.