Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Czesław Hoc ostrzega przed skutkami nowelizacji ustawy

Czesław Hoc ostrzega przed skutkami nowelizacji ustawy

Czesław Hoc w wystąpieniu z 13 czerwca 2012 roku krytycznie ocenił tempo prac nad nowelizacją ustawy o działalności leczniczej i ostrzegał przed jej skutkami dla publicznych szpitali. Zajął stanowisko, że brak wcześniejszych konsultacji i pośpiech legislacyjny mogą doprowadzić do przekształceń publicznych szpitali w spółki prawa handlowego i dramatycznych konsekwencji od 2013 roku.

Najważniejsze ustalenia


W wystąpieniu przypomniał, że ustawa o działalności leczniczej została przyjęta 15 kwietnia 2011 roku i weszła w życie 1 lipca 2011 roku, a kwestia artykułu dotyczącego funkcjonowania organizacji pożytku publicznego, hospicjów, stowarzyszeń prowadzących hospicja oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych miała wejść w życie 1 lipca 2012 roku.

Krytyka tempa prac i konsultacji


Zwrócił uwagę, że od kilkunastu miesięcy kościoły, stowarzyszenia, kościelne osoby prawne i zgromadzenia zakonne apelowały o zmianę i pochylenie się nad nowelizacją. Podkreślił, że brak wcześniejszych działań rządzących oraz nagłe przedstawienie kilkunastu poprawek w krótkim czasie świadczą o pośpiechu i ograniczonych konsultacjach, o czym świadczył też fakt, że część uczestników wyszła z sali.

Obawy o los publicznych szpitali


Wyraził obawy, że od 2013 roku proponowane rozwiązania będą „dramatyczne w skutkach” i zmuszą publiczne szpitale do przekształcenia w spółki prawa handlowego. Ostrzegał przed konsekwencjami finansowymi i organizacyjnymi, które jego zdaniem mogą wywołać kryzys w sektorze ochrony zdrowia.

Wezwanie do konstruktywnej krytyki


Zaznaczył, że krytyka ze strony opozycji jest konstruktywna, a nie wyłącznie polityczna, i apelował o uczciwe podejście ministra do zgłaszanych uwag. Przestrzegał przed podejmowaniem decyzji „na chybcika” i pod presją czasu, co jego zdaniem zwiększa ryzyko tragedii i dramatycznych skutków dla szpitali.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Pani Marszałek. Panie Ministrze, Wysoki Sejmie. Ustawa o działalności leczniczej jest 15 kwietnia 2011 roku. Weszła w życie 1 lipca 2011 roku, a kwestia artykułu funkcjonowania organizacji porzutku publicznego, hospicjów, stowarzyszeń prowadzących hospicja, zakład obiekuńczo-leczniczej itd. miała wejść 1 lipca 2012 roku. Od kilkunastu miesięcy, Panie Ministrze, od kilkunastu miesięcy kościoły, stowarzyszenia, kościelne osoby prawne, zgromadzenia zakonne apelowały, wnioskowały, prosiły, żądały zmiany i pochylenia się nad tą nowelizacją tej ustawy o działalności leczniczej. I gdybyście Państwo mieli czyste intencje, to już byście dawno tą nowelizację wprowadzili. Dawno, kilka miesięcy temu. Byśmy spokojnie konsultowali społecznie, spokojnie byśmy procedowali. Nie byłoby tej dzisiejszego pośpiechu i rzeczywiście nie byłoby tych zwołań na chybcika posiedzeń komisji itd. I zresztą najlepszym dowodem na to, że czynnik społeczny protestował to to, że wyszli z sali, bo przedstawiliście w ciągu pół godziny kilkanaście poprawy, które nikt jeszcze nie zdążył nawet przeczytać. I procedowaliśmy nad tymi poprawkami. To jest jedno. Co z tego, Panie Ministrze, że ja dzisiaj mówię w czerwcu 2012 roku, że od 2013 roku będzie ustawa o działalności leczniczej dramatyczna w skutkach. Dramatyczna w skutkach. Będą zmuszane publiczne szpitale, polskie publiczne szpitale do przekształcenia spółki prawa handlowego. I co z tego, że my apelujemy, mówimy, wnioskujemy, krytykujemy, jak Pan skpiąco z lekceważeniem, teraz tutaj może przedstawia, że my krytykujemy, bo to jesteśmy opozycją. My krytykujemy konstruktywnie. Cały czas mówimy, a Pan lekceważy to. A w 2013 roku będzie tragedia, dramat będzie polskich szpitali. I wtedy co Pan powie? Też będziemy pracować na chybcika i pod pośpiechem, i pod tręgierzem, i terrorem tym, że mamy jeszcze kilka dni, albo kilka godzin, bo stanie się tragedia i dramat.