Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Radziszewska o likwidacji łóżek i informatyzacji

Elżbieta Radziszewska o likwidacji łóżek i informatyzacji

Elżbieta Radziszewska skrytykowała minister za likwidację łóżek i sposób informatyzacji służby zdrowia. Twierdziła, że mimo zwiększonych wydatków pacjenci nie otrzymali lepszej opieki, a zmiany prowadzą do utraty personelu i braków w opiece geriatrycznej.

Główne zarzuty wobec likwidacji łóżek


Radziszewska zarzuciła minister, że wprowadzane przepisy prowadzą do likwidowania łóżek zamiast ich przekwalifikowania - wskazała, że wiele łóżek było źle wykorzystywanych, ale nie dokonano konwersji na łóżka geriatryczne ani miejsca opiekuńczo-lecznicze.

Konsekwencje dla pacjentów i opieki ambulatoryjnej


Podkreśliła, że brak pacjentom dostępu do odpowiedniej ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i w POZ spowoduje, iż osoby, które nie uzyskają pomocy ambulatoryjnie, będą szukać pomocy w szpitalach, gdzie tymczasem łóżka są likwidowane.

Krytyka wydatków i alokacji środków


Radziszewska oceniła, że większe wydatki nie przełożyły się na poprawę jakości opieki - jej zdaniem środki zostały źle wydane, a chęć pokazania wzrostu wydatków nie rozwiązała problemów pacjentów.

Problemy informatyzacji i utrata lekarzy


Zwróciła uwagę, że informatyzacja, choć nieunikniona, została wdrożona bez odpowiedniego wsparcia dla starszych, emerytowanych lekarzy, co doprowadziło do odejść z POZ i ambulatoryjnej pomocy specjalistycznej; poprosiła o odpowiedź na piśmie, ilu lekarzy odeszło w związku z tymi zmianami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku. Pani Minister, ja muszę powiedzieć, że z wielkim zażenowaniem wysłuchałam, że kolejki to się skróciło o kilkaset milionów złotych, a nie skróciły się, żeby pomóc pacjentom. Tak powiedział Pan Poseł z PiSu, że te wszystkie działania, które właściwie zrzucacie na samorząd, bo wprowadzacie przepisy prawa, wykonuje samorząd, to jest dostosowywanie potencjału przez dyrektorów szpitali. Pani Minister, wiadomo, że w wielu miejscach te łóżka były źle wykorzystywane i niekoniecznie były te, które powinny być. Wy poprzez wprowadzanie przepisów likwidujecie te łóżka, zamiast je przekwalifikować. Przecież Pani wie, że dzisiaj Polska się starzeje, jest dużo ludzi wymagających innej opieki niż dotychczas. Gdzie są łóżka geriatryczne w miejsce tych, które będą likwidowane? Gdzie są miejsca opiekuńczo-lecznicze? Pani z pełnym zadowoleniem mówi, że wydaliśmy tyle miliardów złotych więcej, to tylko dlatego, że daliśmy te pieniądze, to jest świetnie. Nieprawda. To znaczy, że wydaliście te pieniądze, tylko że je źle wydaliście. Proszę popatrzeć na to, co się dzieje w podstawowej opiece zdrowotnej, na to, co się dzieje w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Ci ludzie, nie uzyskawszy pomocy ambulatoryjnie, będą szukać pomocy w szpitalach, tam, gdzie Państwo polikwidowaliście łóżka. Proszę mi odpowiedzieć na piśmie. Ilu lekarzy odeszło z POZ-u i ambulatoryjnej pomocy specjalistycznej, tylko dlatego, że poprzez informatyzowanie służby zdrowia, co jest nieuniknione, nie zabezpieczyliście Państwo tym starszym, emerytowanym, bardzo doświadczonym lekarzem wsparcia informatycznego, żeby oni nadal mogli leczyć pacjentów. Były krótsze kolejki, ale nie musieli obsługiwać komputera, którego nie rozumieją i się nie znają. Kto traci? Pacjent. A Państwo pomysłu nie macie. Czy Pani nie wstyd za to samo zadowolenie, które dzisiaj Pani wyraziła przed milionami polskich pacjentów? Naprawdę Pani nie wstyd? Dziękuję. Dziękuję bardzo.