Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Czesław Siekierski: Krytyka opieszałości w sprawie Planu Odbudowy

Czesław Siekierski: Krytyka opieszałości w sprawie Planu Odbudowy

Czesław Siekierski odniósł się do Krajowego Planu Odbudowy i skrytykował wyłączenie parlamentu z prac nad dokumentem, oceniając to jako błąd rządu. Stwierdził, że Polska traci szansę na finansowanie inwestycji z powodu opóźnień i braku wykorzystania środków unijnych.

Główne zarzuty wobec rządu


- Zwrócił uwagę, że projekt planu został wysłany do Brukseli wcześniej, ale parlament nie miał realnej możliwości wniesienia uwag, co nazwał błędem rządu. Podkreślił, że przez prawie rok "nic się nie mówiło" o dokumencie.

Przebieg negocjacji z Brukselą


- Wskazał, że dopiero w marcu zaczęły się negocjacje przekazywane medialnie między stroną rządową a Komisją Europejską. Zaznaczył, że Unia stawia wymogi określane jako kamienie milowe, różnej rangi.

Ryzyko utraty środków i skutki gospodarcze


- Ostrzegł, że niekorzystanie z zaliczki i kolejnych rozliczeń oznacza utratę możliwości finansowania inwestycji, co może hamować rozwój, przyspieszać inflację i prowadzić do stagnacji gospodarki.

Rola instytucji unijnych


- Przypomniał, że w procesie uczestniczą Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej, a ministrowie 27 krajów muszą się wypowiedzieć, co komplikuje i wydłuża procedurę.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani małszałek, szanowni państwo, dzisiaj głosowaliśmy nad stanowiskiem Senatu odnośnie Krajowego Planu Odbudowy. Właściwie gdzie jesteśmy, co się wydarzyło? Pamiętamy, że ponad rok temu Krajowy Plan Odbudowy, projekt tego dokumentu został wysłany do Brukseli z pewnym nawet wyprzedzeniem, bo jeszcze można było przez dwa tygodnie o nim rozmawiać, aby się wnieść uwagi, dogłębnie zapoznać z propozycjami rządu. Niejako zostaliśmy tak, w jakiś sposób odsunięci od możliwości udziału w tworzeniu, w dopracowaniu tego planu, co było, uważam, błędem ze strony rządzących. Właściwie nic się nie mówiło przez prawie rok czasu. Minęło lato, jesień, zima. Dopiero gdzieś tam w końcu marca zaczęły się pewne negocjacje, które były przekazywane medialnie między stroną rządową a Komisją Europejską. Oczywiście w pewnym momencie stanowisko Unii jest bardzo wyraźne, mówi o pewnych zobowiązaniach, o pewnych wymogach. Oczywiście te wymogi są nazwane kamieniami milowymi czy może kameczkami, bo są różnej rangi. Są o charakterze zasadniczym, te problemy praworządności są też mniejszej wagi, aczkolwiek ważne, jeśli chodzi o sprawy związane z energią, z cyfryzacją, ze siechowiskiem, a nawet sprawy społeczne, bo Krajowy Plan Obrudowy ma pomóc w realizacji, w naprawie tego, co zostało w jakiś sposób zaniechane, ograniczone poprzez pandemię i żeby nadrobić, przyspieszyć ten rozwój gospodarczy, który został opóźniony. Oczywiście te negocjacje mają bardzo pogłębiony charakter, bo jest Parlament Europejski, jest Rada Unii Europejskiej, a więc ministrowie 27 krajów będą w tej sprawie i muszą się też wypowiedzieć. Wydaje się, że tracimy dużą okazję skorzystania z możliwości finansowania inwestycji w rozwój gospodarczy. Tym bardziej, że te pieniądze są naszym pieniędzmi wspólnymi Unii, bo jak Państwo pamiętacie, Sejm przyjmował, dawał upoważnienie dla Komisji Europejskiej, jeśli chodzi o zaciągnięcie kredytu, bo to są środki, które są finansowane z kredytu zaciągniętego przez Unię. I jest ogromnym błędem i strato dla Polski, że nie korzystamy z tych środków, nie korzystamy z zaliczki, nie korzystamy z... Już mogliśmy, tak jak inne kraje, składać kolejne rozliczenia z realizacji różnych projektów, które by mogły przyspieszać nasz rozwój i zapobiec zwiększącej się inflacji, a także pewnej stagnacji, bo widzimy wyhamowanie gospodarki. Szkoda, że nie korzystamy z tych możliwości, które daje nam prawy plan odbudowy. Dziękuję. Dziękuję, Panie Pośle.