Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Czesław Siekierski: Nowelizacja - wzrost zamiast zadłużania

Czesław Siekierski: Nowelizacja - wzrost zamiast zadłużania

Czesław Siekierski skomentował nowelizację z 17 września 2020 r., oceniając ją jako odpowiedź na kryzys, ale wskazując jednocześnie istotne ryzyka związane z wysokim deficytem i niejasnymi obciążeniami. Zajął stanowisko, że priorytetem powinien być wzrost gospodarczy i mądre wykorzystanie długu, a nie bezrefleksyjne zadłużanie.

Ocena sytuacji gospodarczej


Czesław Siekierski podkreślił, że spadek PKB jest istotny, choć mógłby być gorszy. Wskazał na ponad 10% spadek konsumpcji i podobny spadek inwestycji, stosunkowo niewielki spadek w handlu zagranicznym oraz częściowe złagodzenie kryzysu przez sprzedaż online.

Krytyka założeń makroekonomicznych


Mówił, że prognozy dotyczące spadku PKB, wzrostu bezrobocia i inflacji wydają się zbyt optymistyczne i wyraził wątpliwość, czy planowany poziom deficytu jest do utrzymania. Zwrócił uwagę na obciążenia Funduszu Bezpieczeństwa Społecznego i Polskiego Funduszu Rozwoju jako elementy ryzyka.

Niejasność źródeł finansowania i skutki dla obywateli


Czesław Siekierski zwrócił uwagę, że w planie przewidziano wzrost wydatków przy mniejszych dochodach, a także że „przewiduje się dodatkowe podatki, zwane często opłatami”. Pytał, kto za te obciążenia zapłaci i wskazywał, że ostatecznie koszt może ponieść konsument.

Rola środków unijnych i perspektywa budżetowa


Wskazał na znaczenie funduszy unijnych, funduszu odbudowy i programu sprawiedliwej transformacji oraz zauważył, że część środków z perspektywy 2014-2020 jest jeszcze niezrealizowana. Skrytykował też, że skumulowane środki na lata 2021-2027 wydają się mniejsze niż poprzednia perspektywa.

Przygotowanie na możliwą drugą falę pandemii


Na zakończenie podkreślił konieczność unowocześnienia gospodarki i przygotowania na ewentualną drugą falę pandemii, wyrażając obawę o rosnący wskaźnik zachorowań i o to, jakie będą możliwości reakcji rządu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Szanowni Państwo, czy o taką nowelizację nam chodzi? Oczywiście nowelizacja powinna być odpowiedzią na bieżącą sytuację, kryzys gospodarczy, ujęcia zapisy w poszczególnych tarczach i zapewnienie bezpieczeństwa finansowego i zdrowotnego dla obywateli. Oczywiście ważne było, żeby uniknąć przerwy w tym łamiącym się łańcuchu dostał i masowej upadłości, utraty płynności przez przedsiębiorstwa, czy rosnącego bezrobocia. Jak mamy sytuację? Prawda jest taka, że mogło być gorzej. Oczywiście, jeśli chodzi o spadek PKB, jest dosyć istotny, choć tu jest pewne usprawiedliwienie, bo ten drugi kwartał, w porównaniu do drugiego kwartału 2019 roku, tu wzrost w 2019 roku był znacznie wyższy. Oczywiście część ekonomistów uważało, że ten spadek będzie jeszcze większy. Gdzie upatrywać przyczyn tego spadeku? Przede wszystkim spadek konsumpcji, ponad 10%. Podobny spadek inwestycji. Na szczęście utrzymane zostały inwestycje europejskie. Spadek także, jeśli chodzi o handel. Tutaj przyszedł w obronie, przyszła sprzedaż online. Wreszcie problem, jeśli chodzi o kryzys w szeregu branżach, który wystąpił. Na szczęście handel zagraniczny, tutaj ten spadek był niezbyt duży, większy w imporcie niż w eksporcie. Kryzys jest nie tylko w Polsce, jest w Europie. Kraje się zadłużają. I jest oczywiście zasadnicze pytanie, czy zbijać dług za wszelką cenę, czy zadłużać państwo na rzecz kreowania prawdziwego rozwoju, który da szansę w przyszłości na spłatę długu i zapewni ochronę zdrowia i sprawne społeczeństwo, co jest ważne dla gospodarki. Nowelizacja zakłada, jeśli chodzi o pewne wzrost wydatków, mniejsze dochody, mówi o nich pan minister. Pytanie zasadnicze. Na co przeznaczana jest ta kwota? Bo mam takie wrażenie, że kierowano się zasadą, że teraz wszystko można. Bo jest nowelizacja, jest kryzys, więc wszystko można ruszyć. Czy rzeczywiście wszystko musimy ruszyć? Wymaga to pewnej analizy. Myślę, że tę analizę zrobimy na komisji, bo powkładali się tam różne rzeczy, o czym moi przedmówcy mówili. Wróćmy do innych wskaźników. Mówił o nich także pan minister. Nie będę ich cytował. Szkoda czasu, ale są one zbyt optymistyczne, jeśli chodzi o poziom zakładanego spadku PKP, wzrost bezrobocia, inflacja. Daj Boże, żeby to tak było. Postawmy pytanie, czy ten poziom deficytu jest do utrzymania, pomimo że jest wysoki zaplanowany. Odpowiedź według mnie jest negatywna. Nie jest do utrzymania. Wiemy, jaka jest sytuacja, jeśli chodzi o Fundusz Bezpieczeń Społecznych, skala obciążeń Polskiego Funduszu Rozwoju, czy innych tego funduszy. Dla utrzymania poprawy sytuacji przewiduje się dodatkowe podatki, zwane często opłatami. I na razie społeczeństwo do końca nie wie, jaka skala tych podatków i tych dodatkowych opłat będzie. Kto za to zapłaci? No bo jeśli w sumie za to zapłaci konsument, zapłaci obywatel. Bo jeśli będziemy podnosić różne obciążenia dla różnych firm i instytucji. Za chwilę będziemy rozmawiać o budżecie na 21. Ciekawe, jakie będą wtedy wskaźniki. Oczywiście chcę jasno powtórzyć, że najważniejszy jest wzrost gospodarczy. Stąd, jeśli zaciągnięty kredyt, deficyt będzie mądrze wykorzystany, to wtedy będzie rozwój, będzie z czego spłacać. Oczywiście tutaj należy jasno powiedzieć, że z pomocą przewodzie Unia nie tylko efekty jednolitego rynku, ale także stabilizująca reguła wydatkowa, fundusz odbudowy, który będzie uruchomiany, program sprawiedliwej transformacji, z którego mogliśmy więcej skorzystać. Nie skorzystaliśmy tyle, ile... Nie wynegocjowaliśmy takich kwot, jakie można było. No i wreszcie budżet 14-20 jeszcze jest w dużej mierze niezrealizowany. W związku z tym, że to opóźnienie jest pewnym dobrodziejstwem, bo są jeszcze środki, które można wykorzystać na inne cele. I także budżet na lata 21-27, który jest w tej chwili dyskusji. Szkoda, że jak popatrzę na ich wielkość, na wielkość tych budżetów, funduszy odbudowy, to w sumie łącznie to jest mniej niż to było w perspektywie finansowej 14-20. Myślę, że to jasno trzeba powiedzieć. I na koniec oczywiście te wszystkie zmiany powinny służyć unowocześnieniu gospodarki. Że nie chodzi o tworzenie tego, co było i jak było, ale stworzenie lepszych warunków i bardziej nowoczesnej gospodarki. Na koniec też musimy mieć świadomość, że może się powtórzyć druga fala pandemii. I jakie będziemy mieli wtedy możliwości reakcji na tę sytuację, która się może pojawić. Bardzo trudna, no bo wiemy, że wskaźnik zachorowań rośnie. Bardzo dziękuję.