Bartosz Kownacki wzywa do jedności ws. ustawy o użyciu sił
Bartosz Kownacki w Sejmie podkreślił, że ustawa dotycząca użycia obcych sił jest kluczowa dla bezpieczeństwa i nie powinna być przedmiotem sporów politycznych. Wzywał do jedności i wyjaśnił, że nowelizacja ma umożliwić szybkie reagowanie - siły mają działać w ciągu 42-72 godzin.
Kownacki odniósł się do wystąpień posłów i zaapelował, by nie mieszać tej debaty z personalnymi atakami wobec ministra czy rządu. Zwrócił uwagę, że sprawy wspólne, jak bezpieczeństwo, integralność terytorialna i niepodległość, powinny łączyć posłów ponad podziałami.
Wyjaśnił, że ustawa dotyczy użycia sił, a nie ich stałej obecności, oraz że uprawnienia operacyjne będą określane przez przepisy prawa i decyzje prezydenta. Podkreślił, że włączenie parlamentu w każdą pilną decyzję mogłoby opóźnić reakcję, dlatego mechanizm zakłada szybkie działanie z późniejszym informowaniem Sejmu.
Argumentował, że siły muszą móc reagować natychmiast - w ciągu 42-72 godzin - ponieważ debaty parlamentarne i procedury mogłyby utrudnić sprawne działanie w nagłym konflikcie. Apelował o zaufanie do procedur i o odpowiedzialność instytucji w sytuacjach zagrożenia.
Zaznaczył, że ewentualne wątpliwości co do użycia sił mogą być rozpatrywane później przez parlament i prowadzić do konkretnych kroków wobec osób, które zdaniem niego działałyby niezasadnie. Wezwał koleżanki i kolegów do pokazania jedności wobec sojuszników, aby nie osłabiać pozycji państwa na arenie międzynarodowej.
Kontekst i główny postulat
Kownacki odniósł się do wystąpień posłów i zaapelował, by nie mieszać tej debaty z personalnymi atakami wobec ministra czy rządu. Zwrócił uwagę, że sprawy wspólne, jak bezpieczeństwo, integralność terytorialna i niepodległość, powinny łączyć posłów ponad podziałami.
Zasada działania i rola parlamentu
Wyjaśnił, że ustawa dotyczy użycia sił, a nie ich stałej obecności, oraz że uprawnienia operacyjne będą określane przez przepisy prawa i decyzje prezydenta. Podkreślił, że włączenie parlamentu w każdą pilną decyzję mogłoby opóźnić reakcję, dlatego mechanizm zakłada szybkie działanie z późniejszym informowaniem Sejmu.
Szybkie reagowanie w sytuacjach kryzysowych
Argumentował, że siły muszą móc reagować natychmiast - w ciągu 42-72 godzin - ponieważ debaty parlamentarne i procedury mogłyby utrudnić sprawne działanie w nagłym konflikcie. Apelował o zaufanie do procedur i o odpowiedzialność instytucji w sytuacjach zagrożenia.
Konsekwencje polityczne i odpowiedzialność
Zaznaczył, że ewentualne wątpliwości co do użycia sił mogą być rozpatrywane później przez parlament i prowadzić do konkretnych kroków wobec osób, które zdaniem niego działałyby niezasadnie. Wezwał koleżanki i kolegów do pokazania jedności wobec sojuszników, aby nie osłabiać pozycji państwa na arenie międzynarodowej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bartosz Kownacki pyta o zatarcie skazania i wybory
Bartosz Kownacki: Kontradyktoryjność zwiększy liczbę uniewinnień
Bartosz Kownacki: Krytyka projektu ws. znieważenia Prezydenta
Bartosz Kownacki: Kwestionuje autentyczność taśm z czarnych skrzynek
Bartosz Kownacki krytykuje nadmiar oficerów w armii
Bartosz Kownacki o odbudowie sił i roli sojuszników
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mieczysław Baszko
Mieczysław Baszko pyta o przepisywanie tzw. dermowych leków
Krzysztof Mieszkowski
Krzysztof Mieszkowski: 'Zamach na porządek demokratyczny'
Katarzyna Osos
Katarzyna Osos pyta o renegocjację kontraktu terytorialnego
Norbert Obrycki
Norbert Obrycki: Limit 15 tys. zł zagraża importowi samochodów
Joanna Fabisiak
Joanna Fabisiak krytykuje ustawę o lekach dla seniorów
Szymon Giżyński
Szymon Giżyński: Marksiści z Komisji Weneckiej stosują metody
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, na wstępie nie sposób mi się odnieść, nie odnieść do tego, co powiedział pan poseł Tomczyk, którego nie ma na sali, ale są koleżanki pana posła. Mam nadzieję, że posłuchają i przekazują to, co chcę powiedzieć, dlatego że są w każdym narodzie sprawy wspólne, które nie mogą nas dzielić. I tą sprawą wspólną jest bezpieczeństwo, integralność terytorialna, niepodległość państwa. Rozmawiamy dzisiaj o może bardzo krótkiej, wydawałoby się z pozoru mało ważnej, ale jest odwrotnie, bardzo istotnej ustawie. Jednej być może z kluczowych przyjmowanych w tym parlamencie. Cieszę się, że jest zgoda w głosowaniu. Ale nie ma, mówię do pani poseł, proszę o przekazanie, nie ma potrzeby, żeby wypowiadać swoje frustracje względem Antoniego Macierewicza, względem Prawa i Sprawiedliwości. Też niestety do posła Cyrańskiego, muszę powiedzieć, w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. My się w tych sprawach różnimy politycznie, a w ocenie rządu Beaty Szydło. Będziecie pewnie państwo długo mieli zdanie, mam nadzieję, że kiedyś się zmienicie. Ale kiedy mówimy o tak ważnej ustawie, nie ma sensu prowadzić sporu, który tego nie dotyczy. Czy pokażcie, że my wszyscy mamy sprawy, które nas łączą. I taką sprawą jest nasze bezpieczeństwo, jest nasza relacja z naszymi sojusznikami. Nie dzielmy się z tym, bo konsekwencje z tego będą opłakane. Może ktoś obliczy sobie, że 2 czy 3% w sondażach uzyska więcej. Tylko nam powinno zależeć na tym, żeby na arenie międzynarodowej, wśród naszych sojuszników, było przekonanie, że te sprawy nas łączą, nie dzielą i nie używamy w debacie publicznej dotyczącej tych spraw innych argumentów. Proszę o to, bo to sprawa naprawdę ważna. Tak, mówię do pani poseł. Odnośnie tych pytań, które padły, ja mogę powiedzieć, że tak, ustawa nie dotyczy stricte obecności, tylko użycia tychże wojsk. Więc to pytanie, czy stała, ciągła, jakby nie dotyczy tej ustawy. Nie o tym w tym momencie debatujemy. Debatujemy co do uprawnień, jakie będą miały te wojska, to decyduje prezydent i decydują przepisy prawa powszechnie obowiązującego w Polsce, ustawy. Kolejne pytanie, które tutaj padało co do wypowiadania się Sejmu w tym zakresie. Otóż istotą tej nowelizacji, jak państwo się wszczytacie, jest to, żeby szybko podjąć decyzję, bo tak siły na to mają reagować. Te siły na to mają reagować w ciągu 42-72 godzin. Wszyscy wiemy, że debaty w parlamencie są długie, że czasem zwołanie parlamentu może być oby nigdy, tak się nie stało, ale może być trudne. Chodzi o to, żeby móc szybko zareagować w sprawie, która co do istoty nie będzie przecież budziła naszych wątpliwości, jeżeli nie daj Boże kiedykolwiek zaistnieje. A przecież i minister obrony narodowej i premier, trzeba sobie to uświadomić i pamiętać zawsze. Czynnik wybierany przez nas wszystkich, ja też jestem posłem, przez nas wszystkich posłów. I włączenie w ten proces decyzyjny parlamentu niepotrzebnie by tylko wydłużyło to postępowanie, utrudniło działanie w tym zakresie. A przecież chodzi o sprawne reagowanie w przypadku konfliktu, który może nagle się pojawić. Dlatego mam nadzieję, że ta odpowiedź wyjaśnia te wątpliwości dotyczące udziału parlamentu, który przecież pośrednio też ma rolę. I później też jest informowany o użyciu sił obcych. I może w tym zakresie również, jeżeli by uważał, że z jakichś powodów nie wierzę, ale że to byłoby niezasadne, no to wtedy podjąć konkretne kroki, nie tylko debaty, ale łącznie z konsekwencjami względem tych osób. Więc nie widzę tutaj wątpliwości. Jeżeli chcemy sprawnego działania, to musi to odbywać się poza parlamentem. Dziękuję bardzo.