Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Piotr Zgorzelski o projekcie ustawy o prawach konsumenta

Piotr Zgorzelski o projekcie ustawy o prawach konsumenta

Piotr Zgorzelski przedstawił w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego stanowisko do rządowego projektu ustawy o prawach konsumenta. Ocenił projekt jako istotną zmianę regulacyjną, chwaląc rozwiązania dotyczące informacji dla konsumenta i ochrony przy zakupach na odległość, jednocześnie zgłaszając zastrzeżenia do wybranych przepisów.

Podsumowanie projektu


Projekt ma na celu transpozycję dyrektywy o prawach konsumentów i prowadzi do ujednolicenia regulacji dotyczących umów zawieranych w lokalu przedsiębiorstwa, poza lokalem oraz na odległość. W wyniku zmian planowane jest uchylenie dwóch dotychczasowych ustaw i przyjęcie nowej ustawy o prawach konsumenta wraz z nowelizacją kodeksu cywilnego.

Obowiązki informacyjne i zgoda konsumenta


W projekcie kładziony jest nacisk na obowiązek informacyjny przedsiębiorcy - m.in. podanie danych identyfikacyjnych i ceny łącznie z podatkami oraz uzyskanie wyraźnej zgody konsumenta na dodatkowe płatności. Zgodził się z rozwiązaniem, że brak odpowiedzi konsumenta nie stanowi zgody, a także wskazał wątpliwości związane z koniecznością potwierdzania umów telefonicznych na papierze (art. 21 ust. 2).

Odstąpienie od umowy i terminy


Zwrócił uwagę, że konsument będzie mógł odstąpić od umowy w ciągu 14 dni bez podania przyczyny i kosztów, z wyjątkami przewidzianymi w ustawie. Zapytał o zasadność wydłużonego terminu do 12 miesięcy wynikającego z art. 29 w sytuacji braku poinformowania o prawie do odstąpienia, wskazując na potencjalne konsekwencje dla jakości rzeczy.

Ochrona przed ukrytymi opłatami i praktykami serwisów internetowych


Podkreślił potrzebę ochrony konsumentów przed serwisami, które w regulaminach ukrywają informacje o odpłatności - przypomniał przypadek ukaranego serwisu przez UOKiK i ocenił pozytywnie zakończenie takich praktyk. Wskazał też zaletę wprowadzenia wzoru formularza odstąpienia od umowy i możliwość jego przesyłania elektronicznie w przyszłości.

Wady rzeczy i reklamacje


Projekt przywraca tradycyjną konstrukcję wady rzeczy w polskim obrocie konsumenckim oraz upraszcza tryby reklamacji do dwóch podstawowych ścieżek - rękojmi i gwarancji. Zaznaczył, że zapisy dotyczące reklamacji i niezgodności towaru z umową są istotnym elementem proponowanej regulacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panu Posłowi Także. W Wysoki Sejmie, Panie Marszałku, w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko do rządowego projektu ustawy o prawach konsumenta, druk numer 2076. Dzisiaj przeprowadzamy pierwsze czytanie projektu ustawy, który jest w swej istocie niemałą rewolucją i bardzo ważnym projektem z punktu widzenia dotychczasowych regulacji ustaw o prawach konsumenta. Podstawowym celem projektu jest transpozycja dyrektywy w sprawie praw konsumentów. Dyrektywa ta zmienia dyrektywę w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz dyrektywę w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych oraz uchyla dyrektywę w sprawie ochrony konsumentów w odniesieniu do umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa. Transpozycja dyrektywy o prawach konsumentów doprowadzi do ujednolicenia i doprecyzowania przepisów dotyczących umów konsumenckich zawieranych w lokalu przedsiębiorstwa oraz do ujednolicenia i doprecyzowania przepisów dotyczących umów konsumenckich zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa oraz na odległość. Zgodnie z projektem ustawy uchylone zostaną dwie główne ustawy regulujące podstawowe kwestie związane z dokonywaniem zakupów na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa oraz związane z reklamacją towaru przez konsumenta. To jest uchylenie ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt, a także uchylenie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i nowelizacja kodeksu cywilnego. W miejsce powyższych ustaw ma zostać przyjęta nowa ustawa, ustawa o prawach konsumenta, a zapisy dotyczące ustawowej reklamacji towaru przez konsumenta, obecna niezgodność towaru z umową. Od tej pory mielibyśmy do czynienia tylko z dwoma trybami reklamacji, na podstawie rękojmi oraz na podstawie gwarancji. Przechodząc do omawiania poszczególnych rozwiązań zawartych w rządowym projekcie rozpocznę od obowiązków przedsiębiorcy. Regulacje w tym zakresie określają przede wszystkim sposób realizacji obowiązków informacyjnych przedsiębiorcy wobec konsumenta. W celu zapewnienia konsumentowi niezbędnej ochrony wprowadzają także obowiązek uzyskania przez przedsiębiorcę wyraźnej zgody konsumenta na wszelkie dodatkowe płatności. W zakresie spełnienia świadczenia niezamówionego przez konsumenta ustawa nakłada ryzyka na przedsiębiorcę. Projektowane rozwiązania stanowią, iż brak odpowiedzi konsumenta nie stanowi zgody, co jest rozwiązaniem słusznym. A przypadki, gdy pomimo braku zgody i niewyrażenia sprzeciwu na dokonanie danej sprzedaży powodowały, że nieświadomy nabywca był zobowiązany do poniesienia kosztów, odejdą w przeszłość. Obowiązek informacji konsumenta, m.in. o głównych celach świadczenia danych identyfikacyjnych przedsiębiorcy, co bardzo istotne, łącznie ceny wraz z podatkami, aby przeciwdziałać sytuacjom, w których po zawarciu umowy konsument dowiaduje się, że musi opłacić dodatkowo podatki, o czym nie był informowany, jest kwestią kluczową. Dużą zmianę stanowią rozwiązania dotyczące odstąpienia od umowy zawieranej poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość. Konsument może w terminie 14 dni odstąpić od umowy bez podania przyczyny i ponoszenia kosztów, oprócz pewnych wyjątków określonych w ustawie. Muszę zwrócić uwagę na artykuł 29 ustawy, który wprowadza pewnego rodzaju karę dla przedsiębiorcy, który zaniechał powiadomienia konsumenta o jego prawach związanych z odstąpieniem od umowy. A mianowicie przy braku informacji o możliwości odstąpienia od umowy ustawodawca wprowadza termin 12 miesięcy od upływu wspomnianego terminu 14 dniowego. Czy nie jest to zbyt długi okres? Rozumiem, że to rozwiązanie ma skłaniać przedsiębiorców do rzetelnego przedstawiania uprawnień, ale powyższy okres z pewnością będzie miał ogromny wpływ na jakość danej rzeczy. Za bardzo dobre rozwiązanie uważam natomiast wprowadzenie wzoru formularza, za pośrednictwem którego istnieje możliwość odstąpienia od umowy. W przyszłości może będzie już możliwe wprowadzenie rozwiązania, dzięki któremu taki formularz do każdego przedsiębiorcy będzie mógł być wysłany drogą elektroniczną. Ale póki co musimy zaakceptować takie rozwiązania tylko u przedsiębiorców, którzy zapewniają tę możliwość. Szanowny Panie Ministrze, mam mieszane odczucia jeżeli chodzi o artykuł 21 ust. 2, który stanowi, że przedsiębiorca kontaktując się z konsumentem przez telefon w celu zawarcia umowy na odległość ma obowiązek potwierdzić treść proponowanej umowy na papierze lub innym trwałym nośniku. W takiej sytuacji oświadczenie konsumenta jest skuteczne, gdy zostało podpisane. Z jednej strony jest to dobre rozwiązanie, bo na papierze będą widoczne dokładnie wszystkie postanowienia, ale z drugiej strony osoby chcące doprowadzić transakcję szybko do skutku zostaną ograniczone formalnościami, a umowa zawierana przez telefon w powiązaniu z koniecznością potwierdzania jej na papierze wydłuża czas zawarcia umowy. Omawiając obowiązki przedsiębiorcy dotyczące odpowiedniej informacji chcę poruszyć jeszcze pewną według mnie bardzo istotną kwestię. Dotyczy ona ochrony przed serwisami internetowymi, które udają darmowo, a w rzeczywistości w rozbudowanych regulaminach ukrywają informacje o odpłatności. Znane są przypadki zawarcia w regulaminie korzystania z danego serwisu małym druczkiem kwestii związanych z zapłatą, chociaż osoba wcale o tym nie wie, bo nie została poinformowana w sposób należyty. Jakiś czas temu jeden z takich serwisów został ukarany karą przez UOKiK, jednak duża część osób zasypywanych wezwaniami do zapłaty uiściła w gruncie rzeczy nienależne świadczenia. Bardzo dobrze się stało, że te naganne praktyki kogokolwiek zostaną wkrótce zakończone. Bardzo pozytywnie należy ocenić plan wprowadzenia regulacji dotyczącej wad rzeczy. W kwestii uprawnień w przypadku wadliwości rzeczy sprzedanej ustawa przywraca do obrotu konsumenckiego konstrukcję wady tradycyjnie funkcjonującą w Polsce. Jest to zasada znana i rozumiana przez konsumentów. Ustawa zwiększa swobodę konsumenta co do wyboru uprawnienia, z jakiego może skorzystać w przypadku wadliwości nabytej rzeczy. Przywraca możliwość żądania obniżenia ceny bądź odstąpienia od umowy od razu po stwierdzeniu wady, bez konieczności wysunięcia w pierwszym rzędzie żądania naprawy bądź wymiany rzeczy. Przedsiębiorca będzie natomiast zwolniony od odpowiedzialności za wady rzeczy, jeżeli kupujący w chwili zawarcia umowy wiedział o wadliwości towaru. A gdy rzecz sprzedana będzie wadliwa, kupujący będzie mógł zażądać od razu obniżenia ceny bądź odstąpić od umowy. Istotną kwestią są regulacje dotyczące gwarancji, w szczególności jej ujednolicenia. Ustawa przywróci stosowanie przepisów kodeksu cywilnego do gwarancji konsumenckiej. Oznacza to, że jeżeli przedsiębiorca, który udziela gwarancji nie określi dokładnie jej treści, konsument będzie mógł powołać się na uprawnienia związane z gwarancją przewidziane w kodeksie cywilnym. W kwestii reklamacji, najpóźniej w chwili złożenia propozycji zawarcia umowy przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały, m.in. o sposobie i terminie spełnienia świadczenia przez przedsiębiorcę oraz stosowanej przez siebie procedurze rozpatrywania reklamacji. Ponadto musi przedstawić przewidziane przez prawo kwestie odpowiedzialności za jakość świadczenia. Te obowiązki z pewnością poprawią wiedzę konsumenta o prawach mu przysługujących. Jeżeli chodzi o zmiany zaproponowane w kodeksie cywilnym, na pierwszy rzut oka widać modyfikację pojęcia konsument. Umożliwi ona stosowanie przepisów o ochronie konsumentów również do osób fizycznych, które dokonując czynności związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, działają także w celu niezwiązanym z tą działalnością, przy czym ten ostatni cel jest przeważający. Zaproponowana zmiana definicji jest dość nieprecyzyjna. Powstaje pytanie, czy obecne uregulowanie powyższej definicji jest rozwiązaniem dobrym, gdyż nie powoduje problemów interpretacyjnych. Istnieją pewne obawy, że w konsekwencji jej zmiany mogą występować spory, czy dana umowa została zawarta z konsumentem, czy już z przedsiębiorcą. Należy się zgodzić, że zmiana prowadzić będzie do rozszerzenia ochrony przewidzianej przez przepisy o umowach zawieranych z konsumentami. Jednak czy w ogólnym rozrachunku nie okaże się problematyczna? Wysoki Sejmie, projekt ustawy o prawach konsumenta należy uznać za bardzo istotny z punktu widzenia zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców. Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego opowiada się za skierowaniem projektu do dalszych prac w Komisji. Dziękuję bardzo.