Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Szymański krytykuje projekt zmian w KPA

Tomasz Szymański krytykuje projekt zmian w KPA

Tomasz Szymański przedstawił stanowisko Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska wobec poselskiego projektu ustawy zmieniającego Kodeks Postępowania Administracyjnego i uznał go za bezcelowy oraz populistyczny. W wystąpieniu skrytykował proponowane rejestry spraw, art. 35a i 35b oraz przewidywany wzrost biurokracji i kosztów dla organów administracji.

Główne zastrzeżenia do projektu


Tomasz Szymański wskazał, że projekt zawiera błędy redakcyjne i poważne wady prawne, które nie wnoszą konstruktywnych zmian do obowiązującego porządku prawnego. Według niego projekt jest bezcelowy, populistyczny i prowadziłby do zwiększenia zatrudnienia oraz biurokracji zamiast usprawnienia działania administracji. W wystąpieniu padała krytyka wobec autorów projektu, w tym wobec Truch Palikota, za brak dbałości o racjonalne wydatkowanie środków publicznych.

Przykład z Grudziądza


Jako argument praktyczny Szymański przytoczył dane Urzędu Miejskiego w Grudziądzu z 2011 roku - 59 943 wydanych decyzji i jedno zażalenie na nieterminowe załatwienie sprawy, które uznano za niezasadne zarówno w organie pierwszej, jak i drugiej instancji. Przytoczony przykład miał podkreślić tezę, że wprowadzenie dodatkowych rejestrów byłoby zbędne i nieuzasadnione w świetle dotychczasowych praktyk.

Skutki administracyjne i koszty


Mówca ostrzegał, że art. 35a spowoduje dodatkowe obciążenie pracowników organów - setki spraw rejestrowanych codziennie, prowadzenie szczegółowych metryk zgodnie z art. 66a i wpisywanie dokumentów do wielu rejestrów. Wskazał na obowiązki dotyczące m.in. wniosków o pozwolenie na budowę, rejestrów powiatowych zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności oraz planów miejscowych, co jego zdaniem przełoży się na wzrost kosztów materiałów biurowych, energii i pracy urzędników.

Zastrzeżenia prawne dotyczące kar i trybu postępowania


Szymański zwrócił uwagę na art. 35b - nałożenie kary, co do której nie można wnosić zażalenia, lecz jedynie wniosek niesuspensywny - co może wywierać presję na organ i prowadzić do nierzetelnego rozstrzygnięcia. Podkreślił, że obywatel ma już do dyspozycji art. 37 KPA w sprawach opóźnień, a proponowane mechanizmy mogłyby skutkować zbędnym zwiększeniem liczby wezwań i wyjaśnień oraz wydłużeniem i skomplikowaniem postępowań.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Chciałbym przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego, Platforma Obywatelska, dotyczące poselskiego projektu ustawy o zmieniu ustawy Kodeks Postępowania Administracyjnego, druk nr 756. Na wstępie chciałbym przypomnieć posłom, wnioskodawcom, iż Sejm Rzeczypospolitej Polskiej to nie szkoła, w której odrabia się lekcje na kolanie, a także niewyścig szczurów, w którym zwycięża ten, kto złoży jak najwięcej projektów ustaw. Jednocześnie prosiłbym posłów, wnioskodawców o szanowanie czasu Wysokiej Izby, tym samym nie składanie projektów ustaw, nie wnoszących nic konstruktywnego w aktualnie obowiązujący porządek prawny. Czytając ten dokument nazwany projektem ustawy o zmieniu ustawy Kodeks Postępowania Administracyjnego, oprócz błędów natury redakcyjnej, nie sposób nie zauważyć tych ważniejszych natury prawnej. Postaram się krótko omówić proponowane przez posłów wnioskodawców zmiany, udowodniając tym samym ich bezcelowość oraz populizm i angażowanie nas do prac nad projektem nie wnoszącym do przestrzeni publicznej jakichkolwiek pozytywnych zmian. Składając do laski marszałkowskiej niniejszy projekt, Truch Palikota udowodnił, iż nie zależy mu na państwie przyjazdem dla obywateli, w którym pieniądze publiczne są wydawane roztropnością i poszanowaniem ich wartości ekonomicznych, a biurokracja sprowadzana jest do niezbędnego minimum. Bezcelowość niniejszego projektu potwierdzają również dane urzędów miejskich, czyli organów pierwszego stopnia. Jednym z przykładów może być blisko stutysięczne miasto na prawach powiatu, z którego pochodzę, mianowicie Grudziądz. Otóż w 2011 roku Urząd Miejski w Grudziądzu wydał 59 943 decyzje, do których, i tu uwaga, wniesiono jedno, w dodatku niezasadne zażalenie na nieterminowe załatwienie sprawy. Niezasadność stwierdził zarówno organ pierwszego, jak i drugiego stopnia. Cały proponowany projekt sprowadza się do wzrostu biurokracji oraz zwiększenia zatrudnienia w organach administracji publicznej. Twierdzenie, iż nie przyniesie on ujemnych skutków dla budżetu państwa oraz przyspieszy załatwienie przez obywateli spraw w urzędach jest, delikatnie mówiąc, nieprawdziwe. Już sam proponowany artykuł 35a spowoduje dodatkowe obciążenie pracowników organów, zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji, tym samym wydłuży czas załatwiania sprawy. Proszę pomyśleć, każdego dnia do organu pierwszej instancji trafiają setki spraw, które rejestrowane są w rejestrze przysyłek wpływających, następnie zgodnie z artykułem 66a, paragraf pierwszy, w większości spraw zakładana jest szczegółowa metryka, która zgodnie z paragrafem trzecim tegoż artykułu jest na bieżąco aktualizowana. Ponadto niektóre dokumenty, zgodnie z przepisami szczegółowymi, muszą być wpisywane do oddzielnego rejestru, tak jak pan posłownioskodawca słusznie zauważył. Takie jest w przypadku wniosków o pozwolenie na budowę, do których prowadzenie w formie papierowej zobowiązani są starostowie, wniosków, orzeczeń, odwołań, członków, wydatków oraz legitymacji, do których prowadzenie zobligowane są powiatowe zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności. Skarki wniosków, które zgodnie z KPA musi prowadzić każdy organ oraz planów miejscowych oraz wniosków o ich sporządzenie lub zmianę, które prowadzą wójtowie, burmistrzowie albo prezydenci miast. Wpisywanie korespondencji do kolejnego rejestru jest w moim odczuciu bezcelowe i czasochłonne. Bezcelowym wydaje się również analiza przez organ drugiego stopnia wprowadzanych niniejszym projektem rejestrów. Gdy obywatel uważa, że jego sprawa załatwiana jest opieszale, ma do dyspozycji artykuł 37 KPA. Często zdarza się, że załatwianie spraw przedłuża się z winą organu. Wprowadzając proponowane zmiany, organ zobowiązany będzie wysyłać wpierw rejestr, z którego zapewne w jakim stopniu wynikać będzie niezałatwienie sprawy w określonym przez KPA terminie, za chwilę zaś wezwany przez organ wyższego stopnia uzasadnienie, z którego wynikać będzie zasadność wydłużenia tego terminu. Obecnie duża liczba takich wydłużonych terminów załatwiania spraw jest akceptowana przez społeczeństwo, gdyż wynika ona np. ze złożoności problemu zbierania przez organ dowodów lub niedostarczenia przez stronę postępowania odpowiednich dokumentów. W związku z tym strona postępowania, widząc zasadność wydłużenia terminu, nie wnosi zażalenia powodującego wszczęcie kolejnej sprawy. W przypadku wprowadzenia proponowanych zmian organ wyższego stopnia będzie zobowiązany wzywać organ niższego stopnia do złożenia wyjaśnień w każdej sprawie. Skąd dodatkowe koszty? Ktoś będzie musiał przygotować rejestr, następnie je wysłać, ktoś będzie musiał je sprawdzać, wzywać do złożenia wyjaśnień, wreszcie ktoś będzie musiał składać te wyjaśnienia. Poza tym do każdego z etapów zostanie złożona duża ilość materiałów biurowych, energii itp. Przedłożony projekt mówi o rejestrze spraw. Do takiego rejestru wpisywane miałyby być wszystkie postępowania administracyjne. W przypadku różnych postępowań administracyjnych możemy mieć do czynienia z różnymi organami wyższego stopnia. W większości spraw będzie to samorządowe kolegium odławcze, w pewnych jednak pozwolenia na budowę wojewoda. Czy w takim razie kopię całego rejestru należałoby przesyłać do wszystkich organów wyższego stopnia, czy kserować poszczególne kartki, w zależności jakie sprawy będą w danej kartce. A może prowadzić kilka rejestrów, w zależności który organ ma nadzór jako organ wyższego stopnia. Panie marszał, pan pozwoli. Kolejny z artykułów, który może przynieść same negatywne skutki, to artykuł 35b. Nałożenie na organ kary, co do której nie można wnieść zażalenia, lecz wniosek, który nie wstrzymuje jej wykonania, stanowi wywieranie na organ presji, przez co może prowadzić do niemerytorycznego załatwienia sprawy. W takim przypadku szybkość postępowania administracyjnego może wpływać ze szkodą dla wszechstronnego wyjaśnienia rozpatrywanej sprawy administracyjnej. Ponadto niewstrzymanie wykonania kary na skutek wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy spowoduje, iż środki finansowe, kara nałożona na organ z tytułu nieterminowanego załatwienia sprawy, będzie krążyć z konta organu na konto budżetu państwa. I w przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku, z powrotem. Może to spowodować zamrożenie środków pieniężnych, a tym samym wstrzymanie jakichś kluczowych inwestycji. Zakładając, że organ wyższego stopnia uzna za niezasadne wyjaśnienia dotyczące niezałatwienia w terminie, o którym mowa w artykule 35 KPA, 20 spraw, z których termin załatwienia każdej został przekroczony o 20 dni, wówczas organ zobowiązany będzie zapłacić na rzecz budżetu państwa kwotę niebagatela 200 tysięcy złotych. Kwota ta może być niezbędna do zakończenia inwestycji, a zwrot jej po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku nie zrekompensuje odsetek wynikających z niewywiązywania się przez organ zaciągniętych przez siebie zobowiązań. W związku z tym, że proponowane zmiany przepisów ustawy są bezcelowe, a ich niedojrzałość spowolni proces sprowadzonych spraw, spowoduje znaczny wzrost nieefektywnej biurokracji oraz zatrudnienia w organach administracji publicznej, a także w związku z negatywnymi opiniami, o czym wspomniała koleżanka posłanka Krajowej Rady Sądownictwa i Krajowej Reprezentacji Samorządów Kolegiów Odwoławczych, Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska będzie głosował za odrzuceniem niniejszego projektu ustawy z dalszego procedowania. Dziękuję bardzo.