Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Witek: Ostra reakcja na obraźliwe wystąpienie

Elżbieta Witek: Ostra reakcja na obraźliwe wystąpienie

Elżbieta Witek oświadczyła, że została obrażona podczas wystąpienia i zgłosiła przerwę do 20.15. Skrytykowała bezpośrednie wystąpienie posłanki jako żenujące i podkreśliła potrzebę przestrzegania regulaminu.

Przebieg incydentu


Elżbieta Witek relacjonowała, że była na uroczystości i przy tej propozycji panował konsensus. Zaznaczyła, że zwrócono się do gościa, który – według niej – obraził gospodarza, a jej osobiście dotknęło bezpośrednie odniesienie się do niej podczas przemówienia.

Ostra ocena wystąpienia


Witek nazwała wystąpienie „żenującym” i podkreśliła, że mimo obrazy nie wyszła ani nie odwróciła się. Wskazała, że komentarz był obraźliwy wobec niej „wprost”, powołując się także na kontekst przy pani córce Olgi Krzyżanowskiej.

Zasady i regulamin


Marszałek Sejmu, według Witek, ma obowiązek pilnowania czasu i przestrzegania regulaminu bez względu na to, kto pełni funkcję marszałka. Skrytykowała posłów za notoryczne łamanie reguł i „nonszalanckie” podchodzenie do poleceń marszałka.

Decyzja o przerwie


Witek zgłosiła przerwę do godziny 20.15 i zakończyła wypowiedź, deklarując, że zamyka temat, choć stanowczo podkreśliła swoje zastrzeżenia wobec zachowania posłów i konieczność trzymania się regulaminu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zgłosiłam przerwę do 20.15, ale już w tej przerwie nieoficjalnie. Panie pośle, ja byłam na tej uroczystości. I powiem panu tak, przy konsensusie, przy tej propozycji był konsensus. To jest prawda. Ktoś powiedział tutaj, że nie obraża się gościa. Proszę państwa, gość nie obraża gospodarza, który go zaprasza. Ja zostałam obrażona, nie pan marszałek Terlecki, proszę państwa. Tylko, że nie odwróciłam się na pięć i nie wyszłam. Ale to wystąpienie było naprawdę żenujące, bo pani się odnosiła wprost. I doskonale państwo o tym wiecie, ale to się wydarzyło. Zamykam drzwi, nie wracam do tego. Natomiast, proszę państwa, to było także obraźliwe w stosunku wprost do mnie. Wprost. A ja nie zasłużyłam sobie na to, akurat przy pani córce Olgi Krzyżanowskiej, na to, żeby mnie w ten sposób... Panie, pani poseł, jeszcze jedno. Jest przerwa, jeszcze jedno. Państwo bez przerwy, państwo bez przerwy. No właśnie, przykład. Przykład, pani poseł, pani daje przykład. Państwo się powołujecie ciągle na regulamin. Więc przypomnę, marszałek Sejmu bez względu na to, który tutaj siedzi, no pani poseł, no pani go łamie regularnie. Regularnie. Ktoś prowadzi, no widzi pani, no widzi pani, no to jest właśnie zachowanie. Podoba się pani takie zachowanie? Podoba się pani? Bo mnie, proszę państwa, jeżeli się domagacie regulaminu, to najpierw, proszę państwa, stosujmy się do tego regulaminu. Ja rozumiem temperaturę wypowiedzi. To jest miejsce, gdzie możemy dyskutować. Ale wszyscy powinniśmy znać pewne granice. To jest po pierwsze. A po drugie, marszałek Sejmu, bez względu na to, czy to jest pani marszałek Kidawa-Błońska, czy marszałek Czarzasty, mają te przyciski, pilnują czasu i są zobowiązani do tego, żeby przestrzegać regulaminu. A państwo do tego, żeby temu regulaminowi się podporządkować i słuchać poleceń marszałka. Państwo je notorycznie łamiecie i podchodzicie do nich w sposób nonszalanski, tak jak wam się podoba. No, nie proszę państwa, nie na tym polega stosowanie regulaminu. Przerwa do godzin 20.15.