Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Witek: Ustawa dla OSP ma być ponad polityką

Elżbieta Witek: Ustawa dla OSP ma być ponad polityką

Elżbieta Witek mówiła o roli i wsparciu dla ochotniczych straży pożarnych oraz broniła projektu ustawy, podkreślając, że ma on służyć bezpieczeństwu, a nie kampanii wyborczej. Zapewniała, że nie interesuje jej zabarwienie polityczne druhów i apelowała o jednomyślne przyjęcie regulacji.

Główne tezy


Elżbieta Witek przypomniała o swojej wieloletniej współpracy z ochotniczymi strażami pożarnymi i o szacunku dla druhów - nigdy nie pytała ich o poglądy polityczne. Podkreśliła, że projekt ustawy powinna reprezentować twarz polskiego parlamentu, a jego celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa, nie działania partyjne.

Finansowanie i wsparcie


Mówiła o wsparciu finansowym dla OSP w ostatnich latach - w latach 2015-2018 ochotnicze straże pożarne otrzymały o 30% więcej funduszy z budżetu państwa, ponad 500 milionów z programu modernizacyjnego oraz ponad 100 milionów w zeszłym roku z Funduszu Sprawiedliwości. Przypomniała, że sama wielokrotnie wspierała ochotników prywatnie, nie pytając o ich przynależność.

Sytuacja samorządów


Witek wskazała na nierówności w finansowaniu przez gminy - jedne samorządy są bogatsze i doceniają rolę OSP, inne są biedniejsze lub nie rozumieją jej znaczenia dla systemu bezpieczeństwa. Zwróciła uwagę, że wiele gmin chciałoby wspierać ochotnicze straże, ale nie zawsze wie, na co można przeznaczyć środki.

Zakres prawny i potrzeba systemowych rozwiązań


Podkreśliła, że obecne statuty OSP określają zadania podstawowe, ale w ustawie z 1991 roku nie ma jasnego zapisu, co im wolno, a czego nie wolno robić. Apelowała o systemowe rozwiązania i rozliczalność środków publicznych, powołując się na stanowisko Państwowej Straży Pożarnej, że bez ochotników jej funkcjonowanie byłoby utrudnione.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, może najpierw tak ogólnie powiem, proszę Państwa. Ja od 15 lat z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi, to do pana kolegi posła, który ostatnio występował, współpracuję na co dzień, jako poseł. Nie byłam wtedy ministrem. Od 15 lat. I muszę panu powiedzieć, że bardzo szanuję, zawsze szanowałam druhów ochotników i nigdy, kiedy przychodzili do mnie do biura, przychodzili bardzo często i myślę, że do państwa biur oni też przychodzili i nadal przychodzą. Nigdy nie pytałam, na kogo głosowali, nigdy nie pytałam, jakie mieli zabarwienie polityczne z jednego powodu. Bo wiedziałam, bo wiedziałam i wiem to także dzisiaj, że jest to olbrzymia rzesza ludzi. Ponad 700 tysięcy ludzi, którzy jako pierwsi najczęściej są na miejscach nie tylko wypadków drogowych, ale także innych zdarzeń, które jakże często obserwujemy w ostatnim czasie, chociażby wszelkiego rodzaju kataklizmy, katastrofy związane ze zmianami pogody. Wiemy o tym doskonale. Nigdy nie pytam o zabarwienie polityczne, ale proszę zwrócić uwagę. Do tej pory ochotnicze straże pożarne w zasadzie mają tylko we własnych statutach zapisane, co mogą robić. Natomiast zadaniem własnym każdej gminy jest zabezpieczenie przeciwpożarowe. To jest obowiązek gminy. Proszę pokazać mi gminę, która w sposób wzorowy, taki, że naprawdę na nic nie brakuje, daje pieniądze na ochotnicze straże pożarne. Nie ma takiej gminy. Dlaczego? Dlatego, że proszę państwa, gminy jedne są biedniejsze, drugie są bogatsze, jedne są zainteresowane i doceniają wagę funkcjonowania ochotniczych straży pożarnych na ich terenie. Dlatego, że jeśli wójt czy burmistrz docenia ochotnicze straże pożarne, to wie, że może spokojnie w nocy spać, bo jak coś się zdarzy, to oni pierwsi pojadą do zdarzenia. Ale niestety są także tacy samorządowcy, i znam ich osobiście, którzy kompletnie nie rozumieją, jakie znaczenie w systemie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa pełni ochotnicza straż pożarna. Dlatego chciałabym wszystkich państwa uspokoić. Mnie nie interesuje zabarwienie polityczne ochotników strażaków. Nie pytam ich o to. Ja wiem, że możemy mieć różne poglądy. Ale jeśli pani poseł Leszczyna Kołacz, której nie widzę, pyta o to, czyją twarz ma ta ustawa. I nie wiem, dlaczego akurat mojego kolegę, który straże pożarnej, w ogóle służby mundurowe, ma głęboko w sercu, choć państwo myślicie inaczej. Ale to jest niezwykle pracowity człowiek, odpowiedzialny. A poza tym to on jest autorem programu modernizacyjnego, z którego także czerpią ochotnicze straże pożarne. Jeśli państwo pytacie o tę twarz, to ja nie chcę, żeby ona miała moją twarz. Ja chcę, żeby ona miała twarz polskiego parlamentu, żebyśmy jednomyślnie tę ustawę przyjęli, bo ona ma służyć wzmocnieniu bezpieczeństwa wewnętrznego państwa. Pytacie państwo, dlaczego tak późno? Dlaczego teraz? Nie tak późno. Gdybyśmy, proszę państwa, chcieli potraktować ten projekt ustawy jako coś, co jest związane z kampanią wyborczą, bo państwo sugerujecie, że my wykorzystujemy to do kampanii wyborczej, to, proszę państwa, to byśmy nie wspierali przez cztery lata ochotniczych straży pożarnych, a one w latach 2015-2018 uzyskały o 30% więcej funduszy z budżetu państwa. Przez cztery lata, proszę państwa, ponad 500 milionów, 501 milionów uzyskały z programu modernizacyjnego. Ponad 100 milionów w zeszłym roku z Funduszu Sprawiedliwości. Nie mieliśmy wtedy wyborów, a właściwie to państwo możecie powiedzieć, że mamy te wybory cały czas, bo za chwilę będą prezydenckie, to państwo powiecie, że my z tego powodu. No nie, ja bardzo proszę o odrobinę zaufania i o sprawdzenie naszej wiarygodności. My mówiliśmy, ja będąc wtedy rzecznikiem, mówiłam, że nasz rząd ma kilka podstawowych filarów. Jednym z nich jest bezpieczeństwo, szeroko pojęte bezpieczeństwo państwa i obywateli. I w tym filarze bezpieczeństwa dostrzegamy i dostrzegaliśmy od początku ochotnicze straże pożarne i my je cały czas wspieramy. Proszę państwa, jeśli jeździcie na uroczystości, jeśli jeździcie do ochotników strażaków, proszę mi powiedzieć, kto z nich nie dostrzega zmiany? Bo ja trochę jestem zdziwiona, jak słyszę takie głosy, że ktoś z Ochotniczej Straży Pożarnej powiedział, o tym sobie z nich zapisałam, tylko teraz już nie będę szukać, bo czas mi ucieka. A, przepraszam, że na propagandę, że zamiast na propagandę, to oni woleliby na coś innego wydać te pieniądze. Proszę państwa, sama przez kilka lat wspierałam prywatnie ochotników strażaków, nie pytając, skąd są i co myślą i na kogo zagłosują. Na przykład na galowe mundury, bo wiedziałam, że oni stoją przy grobie pańskim i mówią, Pani Poseł, my nie mamy, jak my wyglądamy, ja to widziałam, ale ja to finansowałam sama. Nie będąc wtedy, nie znacząc nic, nawet byłam posłem opozycji, proszę państwa, wtedy. I doceniałam tą rolę strażaków. Ja wiem, co mówi Państwowa Straż Pożarna. Oni mówią, że bez ochotników oni by nie mogli funkcjonować. I my wszyscy o tym doskonale wiemy. Ale jednocześnie, proszę państwa, wiemy, że jeśli się wydają środki publiczne, to one też muszą być rozliczone. Więc, żeby zamknąć ten wątek, naprawdę, bardzo państwa proszę, nie ubierajcie tego ani w działania polityczne, partyjne, bo naprawdę to nie ma żadnego znaczenia. Bezpieczeństwo nie ma żadnego zabarwienia. Poczucie bezpieczeństwa to jest coś, co nam towarzyszy, proszę państwa, od pierwszych dni do ostatnich dni naszego życia. Poczucie bezpieczeństwa. Więc szanujmy tych, którzy nam to bezpieczeństwo też dają. Ale pamiętajmy też o tym, że ochotnicze straże pożarne, które rzeczywiście w ustawie z 1991 roku mają zapisane te podstawowe zadania ratowniczo-gaśnicze, nie mają wprost zapisanego w tej ustawie, co im wolno, czego nie wolno. I na przykład wielu wójtów czy burmistrzów chętniej by wspierało ochotnicze straże pożarne, ale mówią tak. Ale my nie wiemy, czy my możemy. My nie wiemy na co. My tego nie wiemy. Nie ma tego wprost wyjaśnionego. I bardzo się cieszę, że tutaj padły pytania o systemowe działanie. Otóż ja wolę pracować niż za dużo mówić. I chciałam państwu powiedzieć, ale ja już to mówiłam kilkukrotnie w różnych miejscach, będąc na odprawach ze strażakami albo na spotkaniach z nimi, na rządzie. Otóż przygotowujemy, proszę państwa, dużą ustawę właśnie dlatego, że doceniamy znaczenie ochotniczych straży pożarnych i chcielibyśmy otoczyć większą opieką te ochotnicze straże pożarne, ale także więcej wymagać. Co to znaczy? Chcemy je dofinansować, bo dzisiaj tylko część jednostek jest w KSRG. Proszę państwa, dzisiaj warto przeczytać chociażby raport Najwyższej Izby Kontroli. Wielu ochotników nie ma badań lekarskich, gminy nie płacą za ubezpieczenie, niektórzy nie mają uprawnień do jeżdżenia pojazdami, o które się starają. Oni wszyscy chcieliby mieć pojazdy, jak państwo pojedziecie do ochotniczych straży pożarnych, to dzisiaj to są luksusowe samochody. Myśmy naprawdę w ciągu tego roku wydali, będzie ponad 400, 480 wozów bojowych, lekkich, średnich i ciężkich. I to dostaną nie państwowa straż pożarna, to dostaną ochotnicy. I oni, jak sądzę, najczęściej do państwa przychodzą właśnie po to, pomóżcie nam zdobyć samochód. I co się stało? Dlaczego my ten projekt teraz? Dlatego, że kończy się ta kadencja, chcielibyśmy zdążyć, ale dlaczego? Mamy przykład z tego roku, co się wydarzyło po raz pierwszy od lat. Otóż od wielu lat, jak państwo też pewnie wiecie, żeby kupić samochody bojowe, one kosztują od 400 do ponad miliona złotych, żaden samorząd, szczególnie samorząd gminny, nie byłby w stanie tego udźwignąć. Więc organizowaliśmy słynne montaże finansowe. Czyli Rada Gminy podejmowała uchwałę, deklarowała, że daje 200 tysięcy, 300, 100, a czasami 500, no ale samochód kosztuje ponad milion. Skąd wziąć resztę pieniędzy? No to robiliśmy montaż. I to są znowu, proszę państwa, pieniądze państwowe, budżetowe. Jak byśmy je nazwali? To były pieniądze z Funduszu Modernizacji, to były środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, to były pieniądze, które były właśnie z Funduszu Sprawiedliwości i to były też pieniądze z Narodowego Funduszu, z Wojewódzkiego i to były też pieniądze z Urzędów Marszałkowskich. I panie pośle, wie pan, co się stało w tym roku? Myśmy ten montaż tak, jak co roku zrobili. Nie wiem, ile samorządów, bo nawet nie chcę już sprawdzać, ale samorząd, z którego ja pochodzę, mówię o samorządzie wojewódzkim. Mazowiecki po raz pierwszy, tam było po 40 tysięcy dla strażaków, ochotników, którzy złożyli wnioski i otrzymali ten montaż finansowy. Wycofano się z tego. Wycofano się z tego. I zostaliśmy w sytuacji, że na przykład na Dolnym Śląsku zabrakło nam 650 tysięcy. Daliśmy promesy i nagle brakuje nam 650 tysięcy. I powiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, znajdziemy te pieniądze i znaleźliśmy te pieniądze i tych 15 dodatkowych wozów bojowych będzie zakupionych dla Dolnego Śląska. Ale to nie jest jedyny samorząd. Jeśli państwo mówicie tutaj o tym, że te pieniądze chcemy jakoś źle dzielić, że one wzbudzają jakieś podejrzenia, no to chciałam państwu powiedzieć, że samorząd naprawdę może dotować ochotnicze straże pożarne. Natomiast do tej pory z budżetu państwa tego robić nie można było. A my widzimy, że bez pomocy państwa tego się zrobić nie da. Bo to nie są tylko i wyłącznie wozy strażackie. To są ubrania, to jest nawet sprzęt w postaci siatek na szerszenie. To są drabiny, to są defibrylatory, także te zewnętrzne, które się pojawiają coraz częściej. Samochody się psują. To jest też kwestia naprawy. Na to są potrzebne środki. Jeśli państwo nie pomoże, to samorządy same nie dadzą rady, bo mamy tego przykład od wielu, wielu lat. I dzisiaj ochotnicy dostrzegają tą zmianę. Dostrzegają. Ja mam nadzieję, że ta zmiana wprowadzona tym projektem będzie utrzymana. Państwo pytacie, czy będziemy finansować tylko w tym roku. Nie. My mówimy o tym roku, bo mówimy o budżecie tegorocznym. Co roku w budżecie będą przeznaczane środki. Czy takie same? Nie wiem, bo proszę państwa, jeśli w tymś momencie już te ochotnicze straże pożarne dostaną samochody bojowe, będą miały defibrylatory, będą miały ubrania galowe itd., to może będą potrzebowały mniej. Natomiast państwo też pytaliście, czy to będzie po 5 tysięcy, czy będzie dla każdej ochotniczej straży pożarnej. Dlaczego wprowadzamy taki zapis, że potrzebna jest tutaj opinia komendanta powiatowego wojewódzkiego, a będzie tym dysponował minister spraw wewnętrznych i administracji z racji tego, że ta ustawa wychodzi od nas, pieniądze są od nas, pieniądze są budżetowe, więc chcemy mieć nad nimi kontrolę, jak w któryś sposób zauważył. Kontrolę. I proszę państwa, przeliczyliśmy średnio, ile to by było średnio na jedną jednostkę. Ale na pewno będzie tak, bo już przychodzą ochotnicy strażacy i mówią, pani minister, pompa do odmulania w czasie tych, no nie powodzi, ale podtopień, zniszczyła się. Ona kosztuje 13 tysięcy. Czy my dostaniemy tylko 5? Nie. Wiecie państwo, co ja robię o to? Was także proszę jako posłów, także posłów opozycji, bo pewnie do was też ci ochotnicy będą przychodzić. Ja zawsze kontaktuję się z wojewódzkim komendantem i pytam, panie komendancie, czy ci, którzy przychodzą do mnie, pytać mnie o samochody. Ja nie znam wszystkich ochotniczych straży pożarnych, ale komendant powiatowy i wojewódzki zna. Pytam, czy oni są w KSLG, ile mają wyjazdu. Czy im ten samochód się należy w tym sensie, że mają kierowcę, który ma uprawnienia tego samochodu. Czy oni są blisko autostrady, drogi ekspresowej. To wszystko jest dla mnie ważne, bo znam, proszę państwa, wprawdzie bardzo nieliczne. Ale znam przypadki, że wójt z różnych powodów, nie chciałabym, panie pośle, nazwać ich tak, jak pan na początku nazwał, kierując to pod naszym adresem. Ale znam takiego wójta, który kupił samochód po to, żeby na złość komuś zrobić. Nie wiem, na złość mamie, odmrożę sobie uszy. I dzisiaj mogę pana tam zabić. Zobaczy pan, piękny samochód stoi w strażnicy, w garażu. Błyszczy się, ale do wyjazdów on się nie nadaje, bo tam nikt nie jeździ. A obok, no właśnie, a obok w tej samej gminie, w tej samej gminie jest Ochotnicza Straż Pożarna blisko autostrady A4, autostrady śmierci. I oni przychodzą i ciągle proszą o samochód. Więc proszę państwa, ja bym bardzo państwa prosiła. Nie myślcie, bo jest też tak, że każda partia polityczna, bo reprezentujemy tutaj środowiska polityczne, idąc do władzy, chcąc ją przejąć, chce realizować własny program. My bezpieczeństwo mieliśmy w swoim programie i dlatego je realizujemy. Ja nie chcę już mówić o tym, że przez 8 lat, bo tutaj ciągle pada. Nie. Ale proszę państwa, jeżeli widzieliście te problemy przedtem i chcieliście je rozwiązać, to mieliście na to szansę. Ja się będę cieszyła, jeśli państwo się do nas dołączycie. Natomiast jeszcze do pana posła Wójcika, bo to jest bardzo ważne pytanie, ja zaczęłam o tym, a potem trochę dygresję uczyniłam, a czas mi się kończy. Nie chcę, żeby pani marszałek mi szedwała. Dzień dobry, pani marszałek. Ale chciałam pana uspokoić. Właśnie doceniając znaczenie Ochotniczych Straży Pożarnych i widząc, że bez pomocy państwa one nie będą całkiem dobrze funkcjonowały, ja już powołałam zespół złożony, to będzie zespół na Dolnym Śląsku, ponieważ nie wiem, czy państwo wiecie, że ustawy strażackie były pisane na Dolnym Śląsku, a ja jestem z Dolnego Śląska. Ten zespół, kiedy się dowiedział, jeszcze część tych, którzy w tym zespole pracowali i jest, to są profesorowie, to są też pracownicy Akademii Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Wrocławskiego, będą tam ochotnicy strażacy, będą także z Państwowej Straży Pożarnej. Przygotowujemy dużą ustawę, w której chcielibyśmy docenić ochotników strażaków. To, co pan mówi o emeryturach, my będziemy mieć różne propozycje. Dzisiaj o nich nie chcę mówić, bo one są na etapie uzgodnień w tym zespole, propozycji wynikających z wieloletnich doświadczeń i z praktyki. I jeśli będziemy gotowi, myślę, że założenia tej ustawy z uzasadnieniem, one będą gotowe już, myślę, że we wrześniu, będziemy mogli je Państwu przedstawić. Wtedy możemy pracować, jeśli będziecie mieć jakieś swoje koncepcje, swoje pomysły, chętnie w dyskusji będziemy je brali pod uwagę. To tyle. Przepraszam, panie marszawie, że przekroczyłam plan godziną. Jeżeli nie zdążyłam na wszystkie pytania odpowiedzieć, a pewnie nie zdążyłam, bo za mało czasu, to chętnie służę jeszcze. Dziękuję.