Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Witek o dopalaczach: krytyka przepisów i błędy rządu

Elżbieta Witek o dopalaczach: krytyka przepisów i błędy rządu

Elżbieta Witek komentuje kryzys dopalaczy i ostro krytykuje obowiązujące przepisy – twierdzi, że ustawa z 1 lipca jest nieskuteczna i źle przygotowana. Posłanka przytacza przypadki wypuszczenia zatrzymanego dilera, zaniechań prokuratury i błędów instytucji sanitarnych, informując o setkach osób w ciężkim stanie i ofiarach śmiertelnych.

Najważniejsze ustalenia


- Elżbieta Witek powołała się na komunikat Sądu Rejonowego w Katowicach i wskazała, że znowelizowane przepisy ograniczają stosowanie tymczasowego aresztowania tylko do sytuacji, gdy można wykazać ryzyko utrudniania postępowania lub ponownego popełnienia ciężkiego przestępstwa.

Przykłady bezradności instytucji


- Posłanka przytoczyła trzy przypadki obrazujące jej zdaniem bezradność państwa: wypuszczenie zatrzymanego dilera mimo poważnych zarzutów, postępowanie Sanepidu w Poznaniu, gdzie biegły posłużył się danymi z 2009 roku i prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, oraz historię „króla dopalaczy” z Łodzi, który przez lata pozostawał na wolności.

Skutki dla bezpieczeństwa


- Witek alarmowała o setkach hospitalizacji i ofiarach śmiertelnych związanych z dopalaczami oraz podkreślała, że obowiązujące prawo nie zapewnia bezpieczeństwa obywatelom. Zwróciła uwagę, że problem ma zasięg krajowy i dotyka m.in. Śląska, Konina, Poznania i Pomorza.

Propozycje zmian i spór polityczny


- Posłanka stwierdziła, że jej ugrupowanie wielokrotnie prezentowało gotowe rozwiązania konsultowane z prokuratorami i ekspertami, ale z powodu arytmetyki sejmowej oraz odrzucenia propozycji przez Platformę Obywatelską i PSL nie zostały przyjęte. Zapowiedziała dalsze próby zgłaszania poprawek.

Pytania o obietnice rządowe i finanse


- W odpowiedzi na pytanie dotyczące obietnic premiera w sprawie dopłat do pensji minimalnej Witek zażądała wyjaśnienia stanu finansów państwa i powtórzyła, że wcześniej proponowany plan finansowy jej formacji był krytykowany, a dziś rząd składa kolejne zobowiązania budżetowe.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Jeszcze raz dzień dobry, witam Państwa. Proszę Państwa, od wielu dni w mediach głośno jest o tak zwanych dopalaczach, a tak naprawdę chodzi o narkotyki, niezwykle niebezpieczne substancje, bo nie wiadomo co w sobie kryją. Mamy kilkaset osób, które są zatrute w ciężkim stanie, mamy także ofiary śmiertelne. Dzisiaj diler narkotykowy, który został przez policję zatrzymany, został wypuszczony na wolność. My mamy komunikat prasowy Sądu Rejonowego w Katowicach. Pozwolicie Państwo, że odczytam fragment najważniejszy z tego komunikatu. Otóż sąd w tym komunikacie pisze, wobec znowelizowanych przepisów, aby zastosować tymczasowe aresztowanie, konieczne jest wykazanie okoliczności, z których wynika, że sprawca będzie utrudniał postępowanie karne lub ponownie popełni nowe, ciężkie przestępstwo. Tymczasowe aresztowanie nie może pełnić funkcji kary za już popełnione czyny, nawet te najcięższe. Otóż, proszę Państwa, ta ustawa, na którą powołuje się Platforma Obywatelska, ustawa, która weszła w życie 1 lipca, tak jak mówiliśmy, jest nieskuteczna, jest źle przygotowana. Zwracaliśmy na to uwagę nie tylko przy tej ustawie, ale także przy zmianie kodeksu postępowania karnego. Nasi posłowie konsultowali się z prokuratorami, z ekspertami. Prokuratorzy sami mówili, że będzie problem, jeśli przepisy zostaną zmienione tak, jak zaproponowała to Platforma IPSL. Dzisiaj mamy skutki tego, mimo że prokuratura stawia dealerowi narkotykowemu trzy poważne zarzuty, wychodzi on na wolność. Okazuje się, że nie widzi w tym sąd groźby takiej, że będzie on mataczył. Ja teraz chciałabym jeszcze przywołać dwa przykłady wskazujące na to, że to państwo nie działa, że instytucje, które powinny dawać bezpieczeństwo obywatelom, po prostu nie działają. W maju tego roku Sanepid Poznański skierował wniosek do prokuratury, ponieważ okazało się, że na rynku pojawiły się substancje, które są szkodliwe, substancje narkotyczne. Otóż z informacji, jakie posiadamy wynika, że poproszono rzeczoznawcę o opinię. Biegły posłużył się danymi z 2009 roku i prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Z tego, co wiemy z konferencji prasowej Sanepidu Poznańskiego, złożone zostało zażalenie na postępowanie prokuratury. I wreszcie proszę Państwa przypomnę trzeci przykład, bardzo myślę obrazowy, pokazujący, że państwo tak naprawdę w tej chwili jest bezradne wobec plagi narkomanii. To jest rok 2010, kiedy król dopalaczy z Łodzi, schwytany, 4 lata chodził na wolności, śmiał się w twarz wszystkim i tym, którzy leżeli w szpitalach i ich rodzinom, bo przecież to jest dla rodzin także dramat, kpił sobie z wymiaru sprawiedliwości, z dziennikarzy, mówił, a cóż mi mogą zrobić. No i mamy, proszę Państwa, dziś efekty tego. Prawo zostało źle przygotowane. Prawo i Sprawiedliwość zwracało na to uwagę, że nie tędy droga, że przepisy powinny być inaczej skonstruowane, ponieważ nie poradzimy sobie z tym. I dziś mamy taką oto sytuację, że mamy kilkaset osób leżących w szpitalach, mamy prawo, które jest fatalne, ono jest nieskuteczne i nieprawdą jest, że Prawo i Sprawiedliwość wykorzystuje to w kampanii jako element kampanii. Proszę Państwa, my korzystamy z głosu ekspertów od uzależnień, korzystamy także z wypowiedzi prokuratorów, którzy mówią, że jeśli to prawo nie zostanie zmienione, to przestępcy będą chodzić po ulicach, bo za chwileczkę sądy i prokuratury po prostu się zapchają. Więc zwracamy jeszcze raz uwagę na to, że to jest potężny problem. On dotyka nie tylko Śląsk, ale mamy przykłady w skali całego kraju. Konin, Poznań, Pomorze. To jest naprawdę epidemia i coś z tym tamtem trzeba zrobić. Rząd sobie z tym nie radzi. No a rolą opozycji jest wskazywanie błędów i jednocześnie pokazywanie tego, że my proponowaliśmy dobre rozwiązania, ale obecna ekipa Platformy i PSL-u niestety nie chciała nas słuchać. Proszę Państwa, słucham. Jeżeli są pytania, bardzo proszę. Pani Poseł, w związku z tym, że prawo zostało, jak Pani mówi, źle przygotowane, a Wy wskazywaliście dobre rozwiązania, czy teraz będziecie na przykład składali do Pani Marszałek Sejmu wniosek o to, żeby tą ustawę poprawić, złożycie stosowne poprawki, żeby na przykład procedura karna, czy kodeks postępowania karnego został pozbawiony w szybki sposób. Jak wiemy, można szybko to zrobić błędów. Czy macie gotowe już takie rozwiązania i czy jesteście gotowi to złożyć w tej chwili do Pani Marszałkowskiego? Tak, ale te rozwiązania, Panie redaktorze, cały czas prezentowaliśmy. One są gotowe, tylko arytmetyka sejmowa. Pani Poseł, nie chodzi o to, czy będziemy dalej wysłuchiwać konferencji prasowych, czy Państwo zwrócą się o konstruktywną zmianę prawa. Zaproponujemy, a Platforma i PSL gwarantuję Panu, że odrzuci to tak, jak odrzucała po drodze wszystkie nasze propozycje. No, tak samo jak wiemy już, że ustawa, która weszła 1 lipca, jednak nie jest skuteczna mimo zapewnień Pani Premier Kopacz, ponieważ dealer narkotykowy został wypuszczony i chodzi na wolności. Dwudziestolatek, który wpłacił kaucję 10 tysięcy złotych. Bardzo proszę. Dzień dobry, Monika Całka, Fakty TVN. Ja chciałam spytać o obietnice, które pojawiają się właściwie w ostatnich dniach ze strony rządu, ze strony Pani Premier Kopacz, między innymi ta o dopłacaniu do pensji minimalnej. Jak Prawo i Sprawiedliwość ocenia te obietnice? Czy to jest tak, że to jest worek bez dna w tym momencie i czy Prawo i Sprawiedliwość chciałby poznać wyliczenia tych wszystkich obietnic? Oczywiście, że chcielibyśmy poznać wyliczenia, natomiast ja myślę, że wyborcy sami to widzą. Wszędzie, gdzie Pani Premier jeździ, wszędzie wszystkim wszystko obiecuję. Ja przypomnę tylko, że nasze 39 miliardów z naszego programu zostało wyśmiane, natomiast teraz okazuje się, że w każdym miejscu, gdzie pojawia się rząd, te propozycje są dalej idące i okazuje się, że pieniądze są. W związku z tym chcielibyśmy poznać stan finansów. Czy są jakieś pieniądze ukryte pod dywanem, czy może czegoś nie wiemy? No to Pani Premier Kopacz powinna nam to wyjaśnić. Czy jeszcze ktoś z Państwa ma jakieś pytania? Jeśli nie, to bardzo Państwu dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.