Elżbieta Witek krytykuje suwakowe rozwiązania na listach
Elżbieta Witek przedstawiła stanowisko klubu dotyczące projektu zmian w Kodeksie Wyborczym dotyczących naprzemiennego obsadzania list wyborczych. Witek stanowczo sprzeciwia się wprowadzeniu „suwaka” i parytetów, argumentując, że rozwiązania te mogą zaszkodzić reprezentacji kobiet.
- Witek wskazała, że propozycje Twojego Ruchu dotyczące parytetów nie przeszły, a bazą do prac stał się projekt Platformy Obywatelskiej przewidujący naprzemienne obsadzanie list do 10. miejsca. Podkreśliła, że polski system wyborczy jest otwarty i to głosy wyborców decydują o mandatach.
- Witek argumentowała, że proponowane rozwiązania naruszają konstytucyjne zasady, powołując się na artykuły dotyczące sprawiedliwości społecznej, wolności działania partii, równości wobec prawa, dostępu do służby publicznej oraz zasad powszechnych i równych wyborów.
- Witek tłumaczyła, że sztuczne zwiększanie liczby kobiet na listach nie gwarantuje większej reprezentacji, może rozproszyć głosy i doprowadzić do odwrotnego efektu. Zaznaczyła, że prawdziwe problemy kobiet to dyskryminacja w zatrudnieniu, trudności związane z ciążą, opieką nad małymi dziećmi oraz brak możliwości pracy dla kobiet 50–60 plus.
- Witek wezwała, by partie wprowadzały ewentualne zmiany poprzez własne statuty i mechanizmy wewnętrzne zamiast regulacji ustawowej. Zadeklarowała, że jej klub będzie głosował przeciwko rozwiązaniom, które uznał za dyskryminujące wobec kobiet i mężczyzn.
- Witek wyraziła zażenowanie, że Sejm zajmuje się kwestią suwaka w obliczu innych poważnych problemów kraju, i apelowała, by nie dokładać kolejnej przyczyny do łamania konstytucji i osłabiania państwa.
Główne stanowisko
- Witek wskazała, że propozycje Twojego Ruchu dotyczące parytetów nie przeszły, a bazą do prac stał się projekt Platformy Obywatelskiej przewidujący naprzemienne obsadzanie list do 10. miejsca. Podkreśliła, że polski system wyborczy jest otwarty i to głosy wyborców decydują o mandatach.
Argumenty konstytucyjne
- Witek argumentowała, że proponowane rozwiązania naruszają konstytucyjne zasady, powołując się na artykuły dotyczące sprawiedliwości społecznej, wolności działania partii, równości wobec prawa, dostępu do służby publicznej oraz zasad powszechnych i równych wyborów.
Obawy dotyczące skutków dla kobiet
- Witek tłumaczyła, że sztuczne zwiększanie liczby kobiet na listach nie gwarantuje większej reprezentacji, może rozproszyć głosy i doprowadzić do odwrotnego efektu. Zaznaczyła, że prawdziwe problemy kobiet to dyskryminacja w zatrudnieniu, trudności związane z ciążą, opieką nad małymi dziećmi oraz brak możliwości pracy dla kobiet 50–60 plus.
Apel do partii i stanowisko klubowe
- Witek wezwała, by partie wprowadzały ewentualne zmiany poprzez własne statuty i mechanizmy wewnętrzne zamiast regulacji ustawowej. Zadeklarowała, że jej klub będzie głosował przeciwko rozwiązaniom, które uznał za dyskryminujące wobec kobiet i mężczyzn.
Ocena priorytetów Sejmu
- Witek wyraziła zażenowanie, że Sejm zajmuje się kwestią suwaka w obliczu innych poważnych problemów kraju, i apelowała, by nie dokładać kolejnej przyczyny do łamania konstytucji i osłabiania państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Elżbieta Witek pyta o subwencję ekologiczną i kondycję samorządów
Elżbieta Witek pyta o rolę ministra w sprawie trumien
Elżbieta Witek o dopalaczach: krytyka przepisów i błędy rządu
Elżbieta Witek o mandatach i immunitecie parlamentarzystów
Elżbieta Witek: Zmiany w programie uczynią młodzież głupszą
Elżbieta Witek przedstawia wniosek o uchylenie immunitetu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bożena Szydłowska
Bożena Szydłowska o parytecie i naprzemienności na listach
Ligia Krajewska
Ligia Krajewska chwali jednomyślne poparcie projektów ustaw
Ligia Krajewska
Ligia Krajewska przedstawiła raport Komisji ws. zmian w KRS
VideoParlament
Jerzy Sądel: Twierdzi, że II wojna rozpoczęła się w Krzepicach
Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz: protest przeciw ograniczaniu praw posłów
Łukasz Krupa
Łukasz Krupa: krytyka projektów zdrowotnych i kompetencji pielęgniarek
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo chciałabym przedstawić stanowisko mojego klubu w sprawie projektu ustawy zawartego w sprawozdaniu Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o dwóch poselskich projektach dotyczących zmian w Kodeksie Wyborczym z 5 stycznia 2011 roku. Nie przeszły wprawdzie propozycje Twojego ruchu wnioskujące o parytety, ale bazą do prac legislacyjnych stał się równie absurdalny naszym zdaniem projekt Platformy Obywatelskiej przewidujący naprzemienne obsadzanie list wyborczych kobietami i mężczyznami do 10. miejsca na liście. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, każdy kraj ustanawia własną ordynację wyborczą. My nie mamy systemu zamkniętego jak we Francji, gdzie głosuje się na partie polityczne i to one decydują komu przypadnie mandat, czy jak w Luksemburgu, gdzie obowiązuje system kumulowany. To znaczy można mieć dwa głosy, które dzieli się między różnych kandydatów albo przyznaje się je temu samemu. My mamy system otwarty, w którym w ramach tej samej listy toczy się rywalizacja między wszystkimi kandydatami na niej umieszczonymi i o wejściu do parlamentu czy samorządu decyduje liczba zdobytych przez nich głosów. Na przemienność kobiet i mężczyzn na listach wyborczych wcale nie gwarantuje, że liczba kobiet wybranych będzie większa niż dotychczas. Przy mniejszej ilości kobiet na listach płeć mogła być jakimś atutem, ale w sytuacji, gdy liczbę kobiet zwiększymy, i to sztucznie, ten atut po prostu zniknie, a głosy oddawane na kobiety rozproszą się i w rezultacie w parlamencie i w samorządzie będzie ich mniej. Kobiety nie potrzebują specjalnego traktowania. No może poza grupą sfrustrowanych, głośno krzyczących feministek, które widocznie zapomniały, że żyjemy w XXI wieku i kobiety już dawno uzyskały prawa wyborcze, a Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej gwarantuje im równe prawa z mężczyznami we wszystkich dziedzinach życia. Te wasze suwakowe pomysły to już nawet nie jest dla kobiet szklany sufit, ale szklana pułapka. My zamiast się rozwijać, to się cofamy do XIX wieku, kiedy trwała walka o prawa wyborcze kobiet. Jeśli rzeczywiście z nieudawaną troską myślicie o większym udziale kobiet w życiu publicznym, to najpierw zadbajcie o stworzenie im szans do samorealizacji i pomóżcie pokonać bariery, które to ograniczają. Dziś problemem dla kobiet jest to, że pracodawca nie przedłuża z nimi umowy o pracę, kiedy dowiaduje się, że kobieta jest w ciąży, że nie chce zatrudnić matki z małym dzieckiem, że kobieta samotnie wychowująca dziecko błaga o jakąkolwiek, nawet dorywczą pracę, by nie stracić dachu nad głową i zapewnić podstawowe potrzeby dziecku. Że kobiety 50 i 60 plus nie mają szansy na pracę. To interesuje kobiety, a nie wasze mieszanie w oddenacji wyborczej. A może ustawowo będziecie chcieli następnym razem określić kryteria doboru kobiet na listy wyborcze. Według wyglądu, wieku, majątku czy stanu cywilnego. Kto będzie decydował, które kobiety będą na liście i na którym miejscu? Chyba nikt mi nie powie, że to się odbędzie w drodze losowania albo tajnego głosowania jakiegoś nieokreślonego gremium. O tym decydują ostatecznie władze partii czy jakiejkolwiek innej organizacji, która bierze udział w wyborach. Proszę pomysłodawców tych w gruncie rzeczy antykobiecych propozycji i rozwiązań, by zabiegali o nie we własnych partiach. Nie ma nic prostszego, by parlamentarzyści Twojego ruchu czy też Platformy Obywatelskiej przekonywali swoich liderów, pozostałych kolegów, by zmienić wewnętrzne statuty ich partii, wprowadzić zasadę suwala. Należy się cieszyć. I ile macie Państwo kobiet w parlamencie? Poczekajmy na efekt. Pani poseł, proszę mi nie przeszkadzać, to jest moje stanowisko. Innym partiom proszę pozostawić ich autonomiczną, konstytucyjnie zagwarantowaną wolność stanowienia o sposobie doboru kandydatów na listy wyborcze. Prawo i Sprawiedliwość nie przyłoży również ręki do łamania polskiej konstytucji, a do tego prowadzi przyjęcie tej ustawy. Proponowane rozwiązania łamią zasadę sprawiedliwości społecznej, o której mowa w artykule 2, ponieważ faworyzują kandydatów ze względu na jedną cechę, czyli płeć, łamią artykuł 11 zapewniający wolność działania partii politycznych. Artykuł 32 stanowiący, że wszyscy są wobec prawa równi i nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny, a więc także ze względu na płeć. Także artykuł 60 Konstytucji zapewnia wszystkim obywatelom dostęp do służby publicznej na jednakowych zasadach i nie różnicuje ich ze względu na płeć. Artykuł 96 ust. 2 Konstytucji mówi zaś o powszechnych i równych wyborach. Każde kwotowanie czy stosowanie suwaka zawsze będzie skutkowało nierównością, a temu się sprzeciwiamy i to zarówno w interesie kobiet, jak i mężczyzn, także w tej Izbie. Na koniec powiem, że czuję się zażenowana, że w obliczu totalnej kompromitacji obecnej władzy, ośmieszania Rzeczpospolitej na arenie międzynarodowej i moralnej degrengolady wśród najwyższych urzędników państwowych, Polski Sejm zajmuje się suwakami na listach wyborczych. Proszę Was wszystkich, nie dokładajcie swojej cegiełki do niszczenia państwa i łamania Konstytucji. Nikt Wam już nie uwierzy w dobrej intencji. Oczywiście Prawo i Sprawiedliwość nie zmieniło swojego stanowiska i będzie głosowało przeciwko tym rozwiązaniom, które dyskrymitują nie tylko kobiety, ale także mężczyzn. Dziękuję.