Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Witek pyta o dyskryminację niewidomych rodziców

Elżbieta Witek pyta o dyskryminację niewidomych rodziców

Elżbieta Witek mówiła o odmowie adopcji i rodzin zastępczych wobec osób niepełnosprawnych i zaapelowała o zajęcie się tym problemem przez Rzecznika. Zwróciła uwagę na możliwe łamanie praw dziecka i dyskryminację kandydatów na rodziców z niepełnosprawnością.

Opis zgłoszonej sprawy


Para zgłaszająca się do adopcji lub na rodzinę zastępczą to małżeństwo, w którym jedno z małżonków jest niewidome. Mimo stabilnej sytuacji materialnej i chęci zapewnienia dziecku miłości i bezpieczeństwa, 56 z 57 ośrodków adopcyjnych odmówiło rozmowy już na wieść o niewidomym członku rodziny.

Odniesienie do Konwencji o prawach dziecka


Mówiąca powołała się na artykuł 2 Konwencji o prawach dziecka, wskazując, że państwo zobowiązało się do respektowania postanowień konwencji bez względu na niepełnosprawność rodziców lub opiekunów. Uznała, że praktyki odmowy kwalifikacji mogą naruszać prawa dziecka.

Skala problemu według mówczyni


Elżbieta Witek stwierdziła, że opisany przypadek może być jednym z wielu i przypomniała o rodzinach, w których oboje rodzice są niepełnosprawni, mają dzieci i nikt nie odbiera im opieki. Na tej podstawie sugerowała, że zjawisko dyskryminacji może występować szerzej.

Prośba o interwencję Rzecznika


Mówiąca poprosiła Rzecznika o zainteresowanie się sprawą, pytając, czy problem jest mu znany i jakie działania zamierza podjąć. Zażądała informacji i odpowiedzi dotyczącej ewentualnych kroków w tej sprawie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Rzeczniku, pytanie, które chcę zadać, dotyczy kwestii niezwykle bulwersującej, która moim zdaniem wiąże się nie tylko z łamaniem praw dziecka, ale także z łamaniem praw człowieka i dyskryminacją osób niepełnosprawnych. Otóż wszyscy wiemy, że dziecko najlepiej wychowuje się w rodzinie. Niestety wiele dzieci w Polsce przebywa w domach dziecka. Ostatnio trafiło do mnie małżeństwo, z których jedno z małżonków jest niewidzące. Mąż pracuje, dobrze zarabia, państwo mają mieszkanie, wyposażone, nie mogą mieć własnych dzieci, ale mają w sobie dużo uczucia miłości i chcieliby tę miłość, poczucie bezpieczeństwa przekazać dziecku, które jest poprzedzone przez los, czyli dziecku z domu dziecka. Chcieli być albo rodziną adopcyjną, albo rodziną zastępczą. Na 57 ośrodków adopcyjnych w Polsce, 56 na samą wieść o tym, że żona jest niewidząca, mimo że radzi sobie świetnie, jest samodzielna, bo jest niewidząca od trzeciego roku życia, nikt nie chciał z tymi ludźmi rozmawiać, stwierdzając, że nie ma takiej możliwości, żeby mogli ubiegać się o adopcję, albo o to, żeby być rodziną zastępczą. Artykuł 2 Konwencji o prawach dziecka wyraźnie mówi, że państwo, które konwencję przyjęło, zobowiązuje się do respektowania postanowień tej konwencji bez względu na rasę, płeć, przekonania, poglądy polityczne, status materialny, a także niepełnosprawność dziecka, bądź rodziców czy opiekunów. Panie Rzeczniku, mam prośbę ogromną o to, żeby pan zainteresował się sprawą. Chciałabym zapytać, czy problem jest panu znany, bo to jest przypadek, który dotarł do mnie także dzięki lokalnemu dziennikarzowi. Myślę, że takich przypadków w Polsce jest znacznie więcej. Mamy przecież przykłady pełnych rodzin, gdzie oboje rodzice są niepełnosprawni, na wózkach inwalidzkich, bez rąk, bez nóg, niewidzący, niesłyszący. Mają dzieci, dzieci zdrowe i nikt nie myśli o tym, żeby tym rodzicom dzieci odebrać. W związku z tym bardzo pana proszę o informację i odpowiedź na pytanie, czy znany jest panu problem, czy zainteresuje się pan tym problemem i jakie działania pan w tej materii podejmie. Dziękuję.