Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Elżbieta Witek domaga się nazwiska pomysłodawcy zmian w szkole

Elżbieta Witek domaga się nazwiska pomysłodawcy zmian w szkole

Elżbieta Witek zażądała ujawnienia imienia i nazwiska pomysłodawcy zmian w podstawie programowej i ostro skrytykowała projekt jako szatański pomysł, ostrzegając przed dalekosiężnymi skutkami dla polskiej szkoły. Domagała się też wyliczenia kosztów wdrożenia rozporządzenia oraz wyjaśnień, czy zachowana zostanie zasada lekcji powtórzeniowych.

Żądanie ujawnienia autora zmian


Elżbieta Witek pytała ministra, kto jest autorem tych zmian z imienia i nazwiska. Podkreśliła, że odpowiedzialność osoby, która wpadła na taki pomysł, powinna być wykazana personalnie.

Krytyka reformy i odniesienie do historii


Witek określiła proponowane zmiany jako szatański pomysł i ostrzegła, że gdyby rozporządzenie weszło w życie, jego skutki będą dalekosiężne i niebezpieczne. Odnosiła się do roli historii w trudnych chwilach - przypominała o tajnym nauczaniu, czytaniu polskich książek i nauce pacierza.

Pytania o koszty wdrożenia pseudoreformy


Witek domagała się od ministra przedstawienia wyliczeń kosztów wprowadzenia pseudoreformy. Wskazała na potrzebę zapłaty ekspertom, druk podręczników, organizację kursów i szkoleń dla nauczycieli oraz szkolenia rad pedagogicznych.

Obawy o jakość nauczania i lekcje powtórzeniowe


Witek podkreśliła znaczenie lekcji powtórzeniowych i utrwalających - bez nich wiedza jest ulotna, uczniowie zapamiętują jedynie na klasówkę, a potem zapominają. Zadała pytanie, czy celem ma być świadomy, wykształcony młody człowiek, czy osoba z powierzchowną wiedzą.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Pani Minister, ja mam zasadnicze pytanie. Chciałabym się dowiedzieć z imienia i z nazwiska. Personalnie nie kto jest twórcą podstawy programowej, tylko kto jest pomysłodawcą tych zmian w programach nauczania. Kto jest pomysłodawcą? Bo odpowiedzialność tej osoby, która wpadła na tak szatański pomysł, żeby tak zepsuć polską szkołę, jest niebywała. I skutki, gdyby to rozporządzenie weszło w życie, skutki dalekosiężne będą naprawdę, proszę Państwa, ogromnie niebezpieczne. Przecież Pani musi wiedzieć, Pani Minister, chociażby z lekcji historii, że w najtrudniejszych dla Polski Polaków czasach to właśnie historia pozwalała nam przetrwać. W domach organizowano tajne nauczanie, czytano polskie książki, uczono pacierza po polsku. I dzisiaj nagle się okazuje, że wystarczy szybki kurs historii i jakie będą tego konsekwencje? Drugie pytanie. Bardzo proszę o imię i nazwisko pomysłodawcy tego. Drugie pytanie, Pani Minister. Czy Państwo wyliczyliście koszty wprowadzenia tej pseudoreformy? Bo trzeba zapłacić ekspertom przecież. Trzeba wydrukować podręczniki, trzeba prowadzić kursy i szkolenia dla nauczycieli. To są edukatorzy, to są szkolenia rad pedagogicznych. Proszę powiedzieć, jakie są koszty tego przedsięwzięcia. I wreszcie, Pani Minister, proszę powiedzieć, czy zmieniła się stara zasada nauczycieli? Pani też jest nauczycielem, że żeby mieć ugruntowaną wiedzę, to zawsze zwracało się uwagę na lekcje powtórzeniowe i lekcje utrwalające. Bez tego, proszę Państwa, ani rusz. Wiedza jest ulotna. Uczeń ją zapamiętuje tylko na konkretną potrzebę, na klasówkę, na sprawdzian, na egzamin maturalny. A potem nie pamięta z tego kompletnie nic. Więc o co nam chodzi? O to, żeby mieć świadomego, wykształconego młodego człowieka? Czy o to, żeby mieć człowieka, który ma bardzo powierzchowną wiedzę, o której szybko zapomni?