Kazimierz Smoliński krytycznie o sprawozdaniu Sądu Najwyższego
Kazimierz Smoliński przedstawił stanowisko Klubu Prawo i Sprawiedliwość wobec informacji o działalności Sądu Najwyższego za 2017 rok. Wyraził zastrzeżenia co do ocen zawartych w sprawozdaniu i zwrócił uwagę na wydłużone czasy rozpatrywania spraw w wybranych izbach.
Przedstawił, że sprawozdanie zawiera formalne informacje o organizacji pracy Sądu Najwyższego i orzecznictwie za lata 2015-2017. Jednocześnie podkreślił, że część dokumentu ma charakter polemiczny i ocen politycznych, co jego zdaniem jest niedopuszczalne w tego typu raporcie. Zadeklarował przyjęcie sprawozdania z zastrzeżeniami.
Zwrócił uwagę na średnie czasy rozpatrywania spraw przedstawione w sprawozdaniu: izba cywilna 9 miesięcy, izba karna 4 miesiące, izba pracy 13 miesięcy, izba wojskowa 2 miesiące. Podkreślił, że porównywanie tych wartości bez uwzględnienia liczby spraw jest mylące - np. 5 tysięcy spraw w izbie cywilnej kontra kilkadziesiąt w izbie wojskowej.
Przypomniał, że wpływ spraw w izbie cywilnej zmalał z około 5 300 w 2015 roku do około 5 100 w 2017 roku. Liczba spraw załatwionych była najwyższa w 2015 (około 5 500), a następnie malała w 2016 i 2017 roku. Równocześnie liczba zaległych spraw w izbie cywilnej zmniejszyła się z 2 200 do około 1 700. W izbie pracy odnotowano wzrost liczby załatwionych spraw, natomiast w izbie karnej i wojskowej występują spadki, choć przy małych wolumenach (60-80 spraw) trudno o reprezentatywność.
Wskazał na niepokojące zjawisko niewłaściwie formułowanych pytań kierowanych do Sądu Najwyższego i postulował poprawę szkolenia sędziów w tym zakresie. Zauważył sprzeczność w sprawozdaniu, gdzie prezes chwali działalność naukowo-dydaktyczną sędziów, a jednocześnie krytykuje efekty tych szkoleń. Zapytał, ilu sędziów zajmuje się działalnością naukową i ile czasu przeznaczają na szkolenia versus orzecznictwo.
Ocenił, że sprawozdanie spełnia formalne wymogi, lecz zawiera nadmierne elementy polemiczne, m.in. odniesienia do stulecia Sądu Najwyższego, które jego zdaniem powinny zostać ograniczone. Zapowiedział, że w trakcie debaty będą zadawane pytania do prezes Sądu Najwyższego, a jego klub jest szczególnie zainteresowany kwestią działalności naukowej i dydaktycznej, którą - jak stwierdził - Sąd Najwyższy w nowym składzie mógłby realizować.
Najważniejsze ustalenia
Przedstawił, że sprawozdanie zawiera formalne informacje o organizacji pracy Sądu Najwyższego i orzecznictwie za lata 2015-2017. Jednocześnie podkreślił, że część dokumentu ma charakter polemiczny i ocen politycznych, co jego zdaniem jest niedopuszczalne w tego typu raporcie. Zadeklarował przyjęcie sprawozdania z zastrzeżeniami.
Czasy rozpatrywania spraw w izbach
Zwrócił uwagę na średnie czasy rozpatrywania spraw przedstawione w sprawozdaniu: izba cywilna 9 miesięcy, izba karna 4 miesiące, izba pracy 13 miesięcy, izba wojskowa 2 miesiące. Podkreślił, że porównywanie tych wartości bez uwzględnienia liczby spraw jest mylące - np. 5 tysięcy spraw w izbie cywilnej kontra kilkadziesiąt w izbie wojskowej.
Dane i trendy statystyczne
Przypomniał, że wpływ spraw w izbie cywilnej zmalał z około 5 300 w 2015 roku do około 5 100 w 2017 roku. Liczba spraw załatwionych była najwyższa w 2015 (około 5 500), a następnie malała w 2016 i 2017 roku. Równocześnie liczba zaległych spraw w izbie cywilnej zmniejszyła się z 2 200 do około 1 700. W izbie pracy odnotowano wzrost liczby załatwionych spraw, natomiast w izbie karnej i wojskowej występują spadki, choć przy małych wolumenach (60-80 spraw) trudno o reprezentatywność.
Pytania do Sądu Najwyższego i szkolenia sędziów
Wskazał na niepokojące zjawisko niewłaściwie formułowanych pytań kierowanych do Sądu Najwyższego i postulował poprawę szkolenia sędziów w tym zakresie. Zauważył sprzeczność w sprawozdaniu, gdzie prezes chwali działalność naukowo-dydaktyczną sędziów, a jednocześnie krytykuje efekty tych szkoleń. Zapytał, ilu sędziów zajmuje się działalnością naukową i ile czasu przeznaczają na szkolenia versus orzecznictwo.
Ocena formalna i dalsze kroki
Ocenił, że sprawozdanie spełnia formalne wymogi, lecz zawiera nadmierne elementy polemiczne, m.in. odniesienia do stulecia Sądu Najwyższego, które jego zdaniem powinny zostać ograniczone. Zapowiedział, że w trakcie debaty będą zadawane pytania do prezes Sądu Najwyższego, a jego klub jest szczególnie zainteresowany kwestią działalności naukowej i dydaktycznej, którą - jak stwierdził - Sąd Najwyższy w nowym składzie mógłby realizować.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Kazimierz Smoliński o 960 tys. odprawy i nadzorze spółek węglowych
Kazimierz Smoliński przedstawił projekt komisji ds. wpływów rosyjskich
Kazimierz Smoliński pyta o wpływ Pendolino na przewozy towarowe
Kazimierz Smoliński przedstawił sprawozdanie ws. immunitetu Nitrasa
Kazimierz Smoliński: Oskarża Hołownię o łamanie prawa ws. łaski i mandatów
Kazimierz Smoliński o informatyzacji postępowań i rejestrze zadłużonych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marek Hok
Marek Hok proponuje 5-procentową rekompensatę dla gmin przejmujących Ostrowice
Antoni Mężydło
Antoni Mężydło ostrzega przed szkodliwym wdrażaniem dyrektywy
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus krytykuje łamanie praworządności i wstyd
Józef Brynkus
Józef Brynkus krytykuje ustawę i proponuje niższe pensum
Krzysztof Mieszkowski
Krzysztof Mieszkowski: ostrzeżenie przed degradacją Europarlamentu
Kazimierz Gwiazdowski
Kazimierz Gwiazdowski: sprawozdanie o zmianach w rynku mleka
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, mam przyjemność przedstawić stanowisko Klubu Prawo i Sprawiedliwość w sprawie informacji o działalności Sądu Najwyższego w 2017 roku. Informacja zawiera oczywiście formalne informacje o działalności sądu, jak to pani prezes już stwierdziła, że jak co roku przedstawia ona organizację pracy Sądu Najwyższego, o problematykę orzecznictwa w poszczególnych izbach, izba cywilna, pracy, ubezpieczeń społecznych, izba karna, izba wojskowa o te wnioski i ruch w sprawach w poszczególnych latach. Przedstawiono tutaj lata 2015-2017. Prezes Sądu Najwyższego opisał również problematykę funkcjonowania sądu w związku ze zmianami w zakresie Sądu Najwyższego, że bardzo mocno skomplikowało to funkcjonowanie sądu, jednakże rzeczywistość nie jest aż tak zła, jak to w sprawozdaniu przedstawiono. Na podobnym poziomie znajduje się ilość rozpatrywanych spraw. W izbie cywilnej jest to 9 miesięcy, w izbie karnej 4, w izbie pracy 13 miesięcy, w izbie wojskowej 2 miesiące. Natomiast wydaje mi się nieprawdziwe stwierdzenie, że jest dobrze, jeżeli chodzi o średni czas rozpatrywania spraw. 7 miesięcy jest to zliczenie formalne tych poszczególnych miesięcy z poszczególnych spraw. Natomiast nie można porównywać 5 tysięcy spraw cywilnych, gdzie okres oczekiwania jest 9 miesięcy, z 2 miesiącami rozpatrywania 60 spraw w izbie wojskowej. W izbie wojskowej jest to oczywiście 2 miesiące, ale tam jest kilkadziesiąt spraw, natomiast 5 tysięcy spraw w izbie cywilnej jest rozpatrywane w ciągu 9 miesięcy. Czy w izbie pracy, gdzie jest też prawie 4 tysiące spraw, tam z kolei mamy 12 miesięcy w tym okresu. Więc w tych najbardziej wrażliwych i takich odczuwanych społecznie izbach jest bardzo długi okres, bo jeżeli czekamy 12 miesięcy, to na pewno nie można powiedzieć, że to jest standard europejski, bo nawet 7 miesięcy to jest długo. Według pani prezes jest to dobry czas. Dane w poszczególnych izbach można oczywiście przedstawić. Zmalała ilość wpływu spraw w izbie cywilnej. W 2015 roku było 5 tysięcy 300, potem troszeczkę wzrosło, ale w 2017 już 5 tysięcy 100. Sprawy załatwione było 5 tysięcy 500 w 2015, potem troszeczkę mniej w 2016, jeszcze mniej w 2017. I liczba spraw pozostałych do rozpatrzenia też w izbie cywilnej maleje od 2 tysięcy 200 do 1 tysiąca siedmiuset. Natomiast w izbie pracy ilość spraw, które były załatwione wzrosła. Natomiast wzrosła też ilość spraw, które zostały załatwione. W izbie karnej niestety jest tutaj spadek. I w izbie wojskowej też spadki, ale jeżeli mówimy o 60 sprawach czy 80, to trudno to rozpatrywać w sposób reprezentatywny dla ilości spraw rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy. Z informacji również wynika, że nadal występują niepokojące zjawiska związane z pytaniami zadawanymi do Sądu Najwyższego. I tutaj po raz kolejny jest sformułowane stanowisko, że powinno się poprawić szkolenie sędziów, jeżeli chodzi o aspekt kierowania pytań do Sądu Najwyższego, że jest to nadal w sposób niezadowalający i te sprawy nie zawierają właściwych przesłanek, aby mógł Sąd Najwyższy na nie odpowiadać. Natomiast w tym aspekcie jest dziwne sformułowanie, że pani prezes chwali sędziów Sądu Najwyższego, że zajmują się działalnością naukową, dydaktyczną, publicystyczną, uczestniczą w licznych konferencjach i seminariach naukowych, nierzadko w charakterze referentów i moderatorów, są cenionymi wykładowcami biorącymi udział w szkoleniach sędziów orzekających w sądach powszechnych oraz autorami publikacji naukowych. Skoro zajmują się szkoleniem sędziów, to nie można w drugiej części tego samego sprawozdania mówić, że brakuje tego szkolenia albo ktoś inny powinien te szkolenia robić. Te szkolenia są. Pani prezes w swoim sprawozdaniu chwali sędziów za to. Natomiast jednoznacznie gani, że sądy niższych instancji w sposób nieprawidłowy kierują pytania do Sądu Najwyższego. To znaczy, że te szkolenia jednak nie są na właściwym poziomie realizowane. I tutaj warto się zapytać, ilu sędziów zajmuje się działalnością naukowo-dydaktyczną, ile czasu na to poświęcają, a ile czasu poświęcają na swoją działalność orzeczniczą. Generalnie można stwierdzić, że informacja zawiera wszystkie formalne wymogi, które są wymagane dla tego typu sprawozdania. Natomiast zbyt dużo naszym, czy zdaniem klubu, jest tam informacji związanych ze stuleciem istnienia Sądu Najwyższego, z problemami, z którymi się Sąd Najwyższy spotyka w związku ze zmianami, które sąd jest zobowiązany realizować jako zmiany ustaw, które Izba Parlamentarna jedna i druga uchwala. I tutaj polemika z tym na łamach sprawozdania jest absolutnie naszym zdaniem niedopuszczalna i pani prezes powinna w tym zakresie się ograniczyć do tych rzeczy, które są wymagane w tego typu sprawozdaniu. Przyjmujemy sprawozdanie, ono zawiera informacje takie jak zwykle, natomiast niepokojące są właśnie te oceny polityczne, których w tego typu sprawozdaniu nie powinno być. Myślę, że w trakcie debaty będą zadawane pytania do pani prezes. Mnie osobiście bardzo interesuje ta kwestia właśnie działalności naukowej i dydaktycznej, ale myślę, że będzie to już Sąd Najwyższy w nowym składzie mógł realizować. Dziękuję bardzo.