Marek Suski ostrzega przed ustawą, która może blokować zbiórki
Marek Suski przedstawił stanowisko Klubu Prawa i Sprawiedliwości wobec poprawek Senatu i ostro skrytykował projekt ustawy, twierdząc, że centralizuje uprawnienia i może służyć do blokowania zbiórek publicznych. Według niego przepisy dają rządowi narzędzia, które przy złej woli mogą prowadzić do cenzury politycznej i ograniczenia działalności organizacji pozarządowych.
Marek Suski zaznaczył, że poprawki Senatu nie wnoszą diametralnych zmian, a część z nich ma charakter legislacyjny. Wskazał na przewidzianą dominację wniosku elektronicznego jako głównej metody składania oraz na zmianę zasad rozliczania i uprawnień wobec komitetów.
Według mówcy obecna ustawa przekłada władzę nad zbiórkami bardziej w ręce rządu - co przy niechętnej woli władz może skutkować zablokowaniem zbiórki. Nazwał przepisy groźnymi, ostrzegając przed nakładaniem "kaganca" i cenzurą polityczną na działania obywateli i organizacji pozarządowych.
Jako przykłady braku wiarygodności rządu przytoczył spór wokół przyznania miejsca na multipleksie telewizji TRWAM oraz obietnicę tzw. katarskiego inwestora, która się nie zmaterializowała. Wspomniał też o trudnościach Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Lecha Kaczyńskiego z uzyskaniem zgód i rozliczeń w miejscach, gdzie władze utrudniały zbiórkę.
Marek Suski zwrócił uwagę, że ustawa centralizuje kompetencje, co stoi w sprzeczności z deklaracjami Platformy Obywatelskiej o przekazywaniu uprawnień samorządom. Wyraził obawę, że na podstawie dotychczasowych doświadczeń ten proceder może zostać wykorzystany przez obecną władzę i ograniczyć prawa obywateli.
Najważniejsze uwagi
Marek Suski zaznaczył, że poprawki Senatu nie wnoszą diametralnych zmian, a część z nich ma charakter legislacyjny. Wskazał na przewidzianą dominację wniosku elektronicznego jako głównej metody składania oraz na zmianę zasad rozliczania i uprawnień wobec komitetów.
Zarzuty o centralizację i blokowanie
Według mówcy obecna ustawa przekłada władzę nad zbiórkami bardziej w ręce rządu - co przy niechętnej woli władz może skutkować zablokowaniem zbiórki. Nazwał przepisy groźnymi, ostrzegając przed nakładaniem "kaganca" i cenzurą polityczną na działania obywateli i organizacji pozarządowych.
Przykłady z praktyki
Jako przykłady braku wiarygodności rządu przytoczył spór wokół przyznania miejsca na multipleksie telewizji TRWAM oraz obietnicę tzw. katarskiego inwestora, która się nie zmaterializowała. Wspomniał też o trudnościach Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Lecha Kaczyńskiego z uzyskaniem zgód i rozliczeń w miejscach, gdzie władze utrudniały zbiórkę.
Konsekwencje dla samorządu i obywateli
Marek Suski zwrócił uwagę, że ustawa centralizuje kompetencje, co stoi w sprzeczności z deklaracjami Platformy Obywatelskiej o przekazywaniu uprawnień samorządom. Wyraził obawę, że na podstawie dotychczasowych doświadczeń ten proceder może zostać wykorzystany przez obecną władzę i ograniczyć prawa obywateli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Suski: popiera likwidację ferm futerkowych jako krok cywilizacyjny
Marek Suski zarzuca opozycji niszczenie wolnych mediów
Marek Suski wita i dziękuje w krótkim nagraniu
Marek Suski o emeryturach dla zwierząt i zakazie uboju rytualnego
Marek Suski: Koalicja 13 grudnia rządzi metodami jak w stanie wojennym
Marek Suski przedstawia poprawki do ustawy o radiofonii i telewizji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Piotr Zgorzelski
Piotr Zgorzelski przedstawia stanowisko Klubu PSL w sprawie ustawy
Joanna Bobowska
Joanna Bobowska pyta o losy ustawy o przedsiębiorstwie społecznym
Jerzy Borkowski
Jerzy Borkowski pyta o opóźnienia przy budowie gazoportu
Maria Zuba
Maria Zuba pyta o płynność finansową organizacji pozarządowych
Tadeusz Iwiński
Tadeusz Iwiński o umowie z Mołdawią: popiera ratyfikację
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski o poprawkach do Prawa Energetycznego
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, nie wiem czy ktoś z Ministerstwa jest, nie wiem w jakiej randze. Szanowni Państwo, przedstawiciele rządu. Proszę się nie rozglądać, Panie Pośle, ja Panu pomogę, jeśli nie dostrzega Pan przedstawiciela rządu. Niech się Pan nie patyguje, ja Pana poinformuję, że w imieniu rządu słuchać będzie Pana z uwagą, Pan Minister Roman Dymowski. Na pewno się Pan bardzo cieszy. A, to dziękuję bardzo Panie Marszałku za tak cenną informację. Otóż, Szanowni Państwo, chciałem przedstawić stanowisko Klubu Prawa i Sprawiedliwości do poprawek Senatu, ale też trudno się nie odnieść do całości ustawy, bo te poprawki Senatu nie wnoszą specjalnie jakichś diametralnych zmian. Można powiedzieć, że w kilku miejscach są to zmiany legislacyjne. Jedna ze zmian jest w zasadzie taką zmianą, którą można by było wprowadzić, bądź nie, bo to jest zapis, który legislatorzy, prawnicy powiedzieli, że w każdym przypadku jest prawidłowy. Jest też właściwie umożliwienie rozliczenia komitetu, tak jak w dotychczasowej ustawie przez okres jednego roku. Ale jeśli mówić o tej ustawie, to rzeczywiście trzeba zwrócić uwagę na jedną rzecz, że przedwojenna ustawa, jakkolwiek można powiedzieć, że z punktu widzenia dzisiejszego, może była nieco przestarzała, bo można było składać w drodze papierowej wniosek. Tutaj się przewiduje, że tak naprawdę główną metodą składania będzie wniosek elektroniczny. Ale przedwojenna ustawa dawała możliwość komitetom, które chciały prowadzić zbiórkę wyboru. Czy mogły się zwrócić do gminy, jeśli chciały na małym obszarze dokonywać zbiórki, czy do województwa, czy w końcu do ministerstwa, jeśli na terenie całego kraju. Dzisiejsza ustawa daje pełną władzę w ręce rządu. Jeżeli będzie cel zbiórki niechciany przez rząd, to w tej ustawie są możliwości zablokowania takiej zbiórki. A ponieważ ten rząd jest całkowicie niewiarygodny, wystarczy przypomnieć to, co robił z przyznaniem miejsca na multiplexie dla telewizji TRWAM. Można powiedzieć, że to jest ustawa niezwykle groźna. Bo to jest ustawa, która tak naprawdę zakłada knebel cenzury politycznej na niechciane zbiórki publiczne, czyli na tak zwaną wolność obywatelską organizacji pozarządowych. I z tych powodów jest ona niezwykle niebezpieczna. Przypomniałem tu przykład z telewizją TRWAM, ale takich przykładów, kiedy ten rząd był całkowicie niewiarygodny, jest wiele więcej, choćby przypomnę obietnicę katarskiego inwestora, który później okazał się, że rozmył się we mgle i rząd nie potrafił na całym świecie odnaleźć kontaktu z tym niby to inwestorem. Dlatego uważam, że ta ustawa jest ustawą niezwykle groźną, wbrew temu, co mówi rząd, że to jest ustawa, która pomaga obywatelom, ułatwia im. Otóż przy złej woli ta ustawa będzie po prostu blokować. Ja mam osobiste doświadczenia. Gdyby nie to, że obecna ustawa dawała możliwości wystąpienia do różnych ciał, to pewnie Społeczny Komitet Budowy Pomnika Lecha Kaczyńskiego, pomnika by nie wybudował, bo władze tam, gdzie była koalicja PSL-u z Platformą, różnymi sposobami utrudniały, przedłużały możliwość wydania zgody na zbiórkę. Nawet do dzisiaj jeszcze ślą jakieś pisma, żeby uzupełniać rozliczenie, bo im się nie zgadza, choć wszystko się w rachunkach zgadza. Dlatego uważam, że to jest jeszcze jedna z tych rzeczy, które centralizują i nakładają kaganiec obywatelom. A Platforma Obywatelska przecież mówiła, że będzie za przekazaniem większych uprawnień samorządom. Tymczasem te uprawnienia zabiera. I obawiam się, że taki proceder może być wprowadzony, mając na uwadze dotychczasowe negatywne doświadczenia z działalnością tego antydemokratycznego rządu. Dziękuję bardzo.