Marek Suski pyta, czy premier boi się projektów opozycji
Marek Suski wystąpił w Sejmie i skrytykował ograniczanie prawa opozycji do wypowiedzi oraz praktyki marszałka przy udzielaniu czasu na pytania. Twierdził, że deklaracje o podnoszeniu jakości prawa i współpracy ze strony rządu nie przekładają się na praktykę i pytał, czy premier boi się, że projekty opozycji lub obywatelskie mogą uzyskać większość.
Wskazał, że marszałek przydzielał zaledwie pół minuty na zadanie pytania, podczas gdy w tej debacie zwyczajowo przewidziana była półtorej minuty. Nazwał to skandalem i podkreślił, że decyzja nie wynikała z ustaleń konwentu, lecz osoby pełniącej obowiązki marszałka.
Przypomniał zapowiedzi pani marszałek sprzed 10 miesięcy, że podniesiona zostanie jakość prawa, że nie będzie "zamrażarki" i że nie będzie tajemnic co do etapu procedowania projektów w Sejmie. Zwrócił uwagę, że te deklaracje nie znalazły odzwierciedlenia w praktyce.
Przytoczył słowa premiera, że w wielu parlamentach opozycja w ogóle nie przygotowuje projektów ustaw, i pytał retorycznie, w jakich parlamentach miałoby to mieć miejsce — wskazał przykłady takie jak Białoruś, Chiny, Rosja i Korea. Zaznaczył, że w innych krajach opozycja zakłada przygotowywanie projektów ustaw, bo to jest rola parlamentu.
Zadał pytanie, czy obawy premiera przed sukcesem projektów opozycji świadczą o tchórzostwie, czy mogą być oznaką pociągu do dyktatury. W ten sposób wyraził ostre zastrzeżenia wobec obecnych praktyk proceduralnych i bronił prawa opozycji do wypowiedzi.
Zarzuty wobec praktyk marszałka
Wskazał, że marszałek przydzielał zaledwie pół minuty na zadanie pytania, podczas gdy w tej debacie zwyczajowo przewidziana była półtorej minuty. Nazwał to skandalem i podkreślił, że decyzja nie wynikała z ustaleń konwentu, lecz osoby pełniącej obowiązki marszałka.
Odwołanie do wcześniejszych deklaracji
Przypomniał zapowiedzi pani marszałek sprzed 10 miesięcy, że podniesiona zostanie jakość prawa, że nie będzie "zamrażarki" i że nie będzie tajemnic co do etapu procedowania projektów w Sejmie. Zwrócił uwagę, że te deklaracje nie znalazły odzwierciedlenia w praktyce.
Porównania z innymi parlamentami
Przytoczył słowa premiera, że w wielu parlamentach opozycja w ogóle nie przygotowuje projektów ustaw, i pytał retorycznie, w jakich parlamentach miałoby to mieć miejsce — wskazał przykłady takie jak Białoruś, Chiny, Rosja i Korea. Zaznaczył, że w innych krajach opozycja zakłada przygotowywanie projektów ustaw, bo to jest rola parlamentu.
Pytanie o motywacje i kierunek zmian
Zadał pytanie, czy obawy premiera przed sukcesem projektów opozycji świadczą o tchórzostwie, czy mogą być oznaką pociągu do dyktatury. W ten sposób wyraził ostre zastrzeżenia wobec obecnych praktyk proceduralnych i bronił prawa opozycji do wypowiedzi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Suski broni nowelizacji i atakuje TVN
Marek Suski domaga się pełnej debaty nad programem rządu
Marek Suski - wystąpienie z 12 stycznia 2012 r.
Marek Suski: Kierwiński odpowiada za sprawy spółki Modlin
Marek Suski zarzuca marszałkowi blokowanie pytań i 'ucieczkę'
Marek Suski: Tłumaczy konieczność uszczelnienia przepisów o 49% udziale
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marzena Machałek
Marzena Machałek: Alarmujący stan oświaty i samorządów
Marek Gos
Marek Gos pyta o środki PROW, program Ryby i przyszłość LGD
Robert Telus
Robert Telus: Pokazywanie traktorów szkodzi negocjacjom
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska proponuje rok 2013 dla Jana Czochralskiego
Anna Paluch
Anna Paluch o rekompensatach dla gmin chroniących przyrodę
Magdalena Kochan
Magdalena Kochan o czterech poprawkach do ustawy o świadczeniach
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, właśnie dyskutujemy nad możliwością prowadzenia kulturalnej debaty i tego, żeby również opozycja miała pewne prawo do wypowiedzenia się i żeby to nie była tylko łaska, jak na przykład pan Marszałek Nisiołowski potrafił dać pół minuty czasu na zadanie pytania, chociaż półtorej minuty czasu na zadania pytania w tej demacie, to też uważam, że skandal i to nie jest decyzja konwentu, tylko pana pełniącego obowiązki, Marszałka w tej chwili zastępującego panią Ewę Kopacz. 10 miesięcy temu właśnie pani Ewa Kopacz po objęciu funkcji Marszałka Sejmu mówiła, że zrobimy wszystko, by podnieść jakość prawa. Nie będzie zamrażarki, nie będzie tajemnicą, na jakim etapie jest procedowany w Sejmie. Donald Tusk mówił, że chce współpracy z opozycją. A co teraz po 10 miesiącach? No właśnie pan premier mówi, że w wielu parlamentach opozycja w ogóle nawet nie zakłada, że będzie przygotowała projekty ustaw. No i właśnie gdyby miało się tak okazać, że projekty opozycji zdobywają większość, to jest czas na zmianę. Ja mam pytanie do pana posła wnioskodawcy. W jakich to parlamentach opozycja nie zakłada, że będzie przygotowywać projekty ustaw poza Białorusią i Chinami? Chyba jeszcze w Rosji też nie można. I w Korei. W innych krajach to jednak opozycja zakłada, że będzie przygotowywać projekty ustaw, bo tego jest w parlamencie. Ja mam pytanie do pana wnioskodawcy. Jakby ocenił, czy premier Tusk boi się, że właśnie może dojść do takiej sytuacji, że projekty opozycji czy obywatelskie mogą uzyskać większość i będzie właśnie ten czas na zmiany? Czy można to nazwać tchórzostwem, czy może pociągiem do dyktatury? Dziękuję bardzo.