Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mirosława Nykiel krytykuje obniżkę PIT i pyta o VAT

Mirosława Nykiel krytykuje obniżkę PIT i pyta o VAT

Mirosława Nykiel w wystąpieniu krytycznie odniosła się do zapowiedzianej obniżki PIT i przypomniała niespełnioną obietnicę obniżki VAT. Zajęła stanowisko za niższym PIT i ZUS dla wszystkich pracujących oraz premią za aktywność dla osób zarabiających poniżej 4,5 tys. zł brutto.

Najważniejsze uwagi


Rząd przypomniał sobie przed wyborami obniżki PIT-u, a co z niespełnioną obietnicą obniżki VAT-u? Nykiel podkreśliła, że obniżka PIT do 17% to krok w dobrym kierunku, ale „wypada blado” wobec programu zakładającego wyższe płace.

Propozycja i przewidywane skutki płacowe


Nykiel przedstawiła swoją propozycję - niższy PIT i ZUS dla wszystkich pracujących oraz premia za aktywność dla osób zarabiających mniej niż 4,5 tys. zł brutto. Według niej efekt byłby skokowy - wzrost wynagrodzeń o 300 do 600 zł, zyskaliby wszyscy, a najbardziej osoby o najniższych dochodach.

Konkrety dotyczące najniższych zarobków


W programie Platformy osoby zarabiające dziś najniższą krajową, 1634 zł na rękę, zyskałyby aż 614 zł. Nykiel porównała też konkretne rozliczenia - obecna zaliczka na PIT od pensji minimalnej to 133 zł, po zmianie miałaby wynosić 125 zł, czyli różnica jedynie 8 zł.

Pytania do rządu i ocena polityczna


Nykiel pytała, czy rząd naprawdę liczy na to, że Polacy nabiorą się na takie "tanie sztuczki" przed wyborami, i wskazywała na rozbieżność między obietnicami a zapisami budżetowymi dotyczącymi VAT. Wystąpienie zakończyła słowami "Dziękuję bardzo" i okrzykami "KONIEC!".

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Rząd przypomniał sobie przed wyboraniem obniżki PIT-u, a co z niespełnioną obietnicą obniżki VAT-u? Dlaczego rząd zapisał w budżecie jako standardowe stawki, a obiecał obniżyć? Ale do rzeczy. Obniżka PIT to 17%, powiedzmy, że to jest dobry kierunek, ale wypada blado na tle naszego programu wyższe płace. Nasza propozycja to niższy PIT i ZUS dla wszystkich pracujących, ale także premia za aktywność dla osób, które zarabiają mniej niż 4,5 tys. zł brutto. Efekt skokowy wzrost o 300 do 600 zł wynagrodzeń. Zyska każdy, a najbardziej ci, którzy zarabiają najmniej. W programie Platformy osoby zarabiające dziś najniższą krajową, 1634 na rękę, zyska aż 614 zł. Policzmy, ile zyska na zmianie PiS. Obecna zaliczka na PIT od pensji minimalnej to 133 zł. Po zmianie, czyli obniżce PIT, będzie to 125 zł, czyli 8 zł. Moje pytanie brzmi, czy naprawdę liczycie na to, że Polacy nabiorą się na takie tanie sztuczki przed wyborami? Dziękuję bardzo, pani posył. KONIEC! KONIEC! KONIEC!