Zgłoś uwagi

Senator Krzysztof Kwiatkowski - Wystąpienie z dnia 06 maja 2020 roku.

Ustawa o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
6 wyświetleń
0

Senator Krzysztof Kwiatkowski:

Panie Marszałku! Szanowni Państwo!

Ja nie ukrywam, że mam pewien problem ze swoją wypowiedzią. Początkowo planowałem zgłoszenie w ramach swojego głosu w dyskusji wniosku o przyjęcie tej ustawy bez poprawek. I żeby nie było wątpliwości, powiem, jakimi względami się kierowałem: jak najszybszego przyjęcia tej ustawy. Zresztą to z uwagi na pewną konkluzję dyskusji na posiedzeniu połączonych 3 komisji, gdzie rozmawialiśmy, że każda poprawka to oczywiście wydłużenie ścieżki legislacyjnej. Bo nawet to, że trafia to na pierwsze bezpośrednio po posiedzeniu Senatu posiedzenie Sejmu, nie oznacza oczywiście, że będzie tam decyzja finalna. Prawda jest taka, że nie ma tak naprawdę gwarancji, że na tym posiedzeniu Sejm rozpatrzy poprawki Senatu, czytaj: istnieje co najmniej pewne prawdopodobieństwo – nie chcę go oceniać, bo oczywiście nie jestem wróżką w tym zakresie – że każda poprawka, nawet kierowana szlachetnymi intencjami… Dla mnie taką poprawką, absolutnie mi bliską, jest poprawka, która skraca okres wejścia w życie tych przepisów z 6 miesięcy do 3 miesięcy…

Dlaczego o tym mówię? My jesteśmy w wyjątkowej sytuacji pandemii koronawirusa, powszechnych akcji „nie wychodź z domu”. Z przemocą domową jest problem. Jedną z najczęstszych strategii – to opisują wszyscy specjaliści, wiktymolodzy – jedną z najczęstszych strategii sprawców przemocy domowej jest izolowanie osoby, którą krzywdzą, od przyjaciół, rodziny, miejsca pracy. Takie działanie oczywiście z punktu widzenia sprawcy ma na celu osiągnięcie pełnej kontroli nad osobą pokrzywdzoną i utrzymanie jej w przekonaniu, że jest sama, że znikąd nie ma szansy na pomoc, że nie ma z kim się podzielić swoimi problemami, nie ma do kogo zwrócić się o pomoc. I zwróćcie państwo uwagę, sytuacja pandemii koronawirusa, w której ofiary przemocy domowej są same w domu ze sprawcą, to jest sytuacja potęgująca te problemy, które normalnie występują w przypadku zjawisk przemocy domowej.

(Rozmowy na sali)

My nie mamy jeszcze zakończenia pandemii w Polsce, dlatego ja nie jestem w stanie oczywiście przywołać tutaj statystyk tego, co powoduje kwarantanna w sensie zjawisk przemocy domowej w kraju, ale mamy te statystyki w układzie międzynarodowym. Szanowni Państwo, mamy np. oficjalne statystyki z prowincji Hubei w Chinach, to jest ta prowincja, która była zamknięta w związku z pandemią koronawirusa, i jej mieszkańcy zostali objęci zasadami ograniczonego wyjścia z domu. Mieliśmy tam do czynienia z podwojeniem liczby wypadków przemocy domowej zgłaszanych policji…

(Rozmowy na sali)

Czy ja mogę tak delikatnie…

…A statystyki policji chińskiej mówią, że 90% spośród zgłoszonych przypadków przemocy domowej w tamtym okresie było związanych z epidemią koronawirusa.

Podwojenie przypadków, identyfikacja przyczyn, 90% – pozostawanie w domach z powodu koronawirusa. Oczywiście Chiny to nie zawsze jest najlepszy przykład, to nie jest państwo demokratyczne. Chociaż tutaj państwa pewnie zaskoczę, że w Chinach w zakresie ochrony ofiar przemocy domowej jest bardzo liberalne, bardzo, bym powiedział, dobre ustawodawstwo, jest tam system nakazów sądowych wydawanych w trybie pilnym w sprawie przemocy, dotyczących zakazu kontaktu z ofiarą czy nakazu wyniesienia się sprawcy z miejsca zamieszkania.

Ale mamy inne przykłady. Rok 1992, Stany Zjednoczone, Floryda, tam mieliśmy do czynienia z huraganem Andrew i w tym czasie, kiedy tam był zakaz opuszczania domów, mamy też dokładnie 50-procentowy wzrost liczby przypadków przemocy domowej. Inny przykład, Nowa Zelandia, trzęsienie ziemi w prowincji Canterbury, 53-procentowy wzrost liczby przypadków przemocy domowej. Po co to mówię? W Polsce wg statystyk policyjnych w roku 2019 mieliśmy 166 tysięcy przypadków przemocy domowej. W tym ok. 400, 500 zakończonych w najbardziej tragiczny sposób, czyli tak, że dochodzi do śmierci ofiary przemocy domowej. Z tego względu w moim odczuciu naszą odpowiedzialnością jako parlamentarzystów jest zrobienie absolutnie wszystkiego, żeby te przepisy jak najszybciej weszły w życie.

Ja nie ukrywam, że mam dzisiaj trudność, bo z jednej strony bardzo bliski jest mi wniosek o skrócenie vacatio legis, żeby te przepisy jak najszybciej weszły w życie, ale z drugiej strony nikt ‒ pan minister również ‒ nie da nam dzisiaj gwarancji, że wprowadzenie poprawek do tej ustawy w sposób znaczący nie wydłuży procesu legislacyjnego. Nikt takich deklaracji nie może złożyć. Jedyni, którzy mogliby taką deklarację złożyć, to pani marszałek Witek, mająca wpływ na to, kiedy faktycznie rozpocznie się proces legislacyjny, i 231 posłów, którzy mogą podjąć wiążącą decyzję w tym zakresie. I nie ukrywam, że ja nie jestem jeszcze dzisiaj w stanie podjąć racjonalnej decyzji w tym zakresie, jak się zachować, bo, tak jak mówię ‒ żeby nie było żadnych wątpliwości ‒ uważam, że naprawdę projekt jest dobrze przygotowany. Ten projekt mi się podoba, tylko tym bardziej jestem trochę zaskoczony tymi różnymi okolicznościami, które, uważam, niepotrzebnie zaczynają się pojawiać. Mieliśmy naprawdę powszechny konsensus w sprawie pracy na posiedzeniu połączonych komisji, wydawało się, że ta sprawa i ta praca sprawnie idzie. Bym powiedział, sami doszliśmy do wniosku w toku dyskusji, że przecież poprawki do tej ustawy możemy zgłaszać, i uzgodniliśmy inicjatywę ustawodawczą w tym zakresie, właśnie z uwagi na to, że mamy vacatio legis. I spokojnie byśmy zdążyli przygotować ustawę, która wszystkie te błędy legislacyjne mogłaby poprawić, a tym bardziej wprowadzić za chwilę tak fajne zmiany, jak skrócenie vacatio legis.

Rekapitulując, powiem, że projekt bardzo mi się podoba i w pełni go popieram. W Polsce trzeba walczyć z przemocą domową. Z jednej strony, to jest bardzo istotny, bardzo ważny problem, spotęgowany wyjątkowym czasem, w jakim jesteśmy, pandemii koronawirusa i obowiązkowej kwarantanny dla 100 tysięcy Polaków, a w części zaleceniami i rekomendacjami, a wcześniej nawet przepisami o ograniczeniu czy wręcz nieopuszczaniu miejsca zamieszkania. Z drugiej strony jest dylemat, co teraz zrobić z poprawkami, jakie się właśnie pojawiły na stole, a spokojnie mogły się pojawić w inicjatywie ustawodawczej Senatu, która nie zakłócałaby biegu tego, że z Senatu projekt poszedłby prosto do podpisu prezydenta, i byśmy mieli przekonanie, że ta ustawa już jest, a w ramach vacatio legis możemy ją udoskonalać. Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.1
Pozycja w rankingu:
34
Liczba głosów: 39
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.