Artur Dziambor: Rząd doprowadził do praktycznego lockdownu
Artur Dziambor w wystąpieniu z 28 października 2020 r. krytycznie ocenił działania rządu i parlamentu w związku z pandemią oraz ich konsekwencje gospodarcze. Twierdził, że błędne decyzje doprowadziły do praktycznego lockdownu, który pozbawia dochodów obywateli i uszczupla wpływy państwa.
- Wystąpienie rozpoczął od 7-sekundowego materiału z Teleekspresu i przywołał słowa posła Klimczaka o brawach dla lekarzy z 7 kwietnia. Zwrócił uwagę, że w materiale sugerowano, iż to rząd i parlament powinny otrzymać te brawa za skuteczność pracy lekarzy.
- Skrytykował ostatnie głosowanie i zachowanie posłów, mówiąc, że „się po prostu walnęliście” i że poseł sprawozdawca powinien wyjść, przeprosić i naprawić sytuację. Poprosił też posłankę, by poczekała na swoją kolej i odrzucał frazesy dotyczące opisu sytuacji.
- Wskazał, że braki w budżecie wynikają z praktycznego lockdownu: prawie pół miliona osób na kwarantannach, zamknięte firmy, siłownie, sauny, baseny, restauracje i puby oraz groźba zamknięcia szkół. Zwrócił uwagę, że ludzie bez pracy nie generują dochodów ani podatków dochodowych, co uboży państwo.
- Ostrzegł przed dalszymi skutkami gospodarczymi, wymieniając ryzyko dodruku pieniędzy i osłabienie złotówki wobec euro jako efekt błędnych decyzji. Zaznaczył, że już wcześniej przewidywano taki scenariusz i apelował, by rząd naprawił popełnione błędy, bo konsekwencje będą się mścić na Polakach przez lata.
Materiał wideo i kwestia braw
- Wystąpienie rozpoczął od 7-sekundowego materiału z Teleekspresu i przywołał słowa posła Klimczaka o brawach dla lekarzy z 7 kwietnia. Zwrócił uwagę, że w materiale sugerowano, iż to rząd i parlament powinny otrzymać te brawa za skuteczność pracy lekarzy.
Krytyka przebiegu głosowania
- Skrytykował ostatnie głosowanie i zachowanie posłów, mówiąc, że „się po prostu walnęliście” i że poseł sprawozdawca powinien wyjść, przeprosić i naprawić sytuację. Poprosił też posłankę, by poczekała na swoją kolej i odrzucał frazesy dotyczące opisu sytuacji.
Przyczyny problemów finansowych
- Wskazał, że braki w budżecie wynikają z praktycznego lockdownu: prawie pół miliona osób na kwarantannach, zamknięte firmy, siłownie, sauny, baseny, restauracje i puby oraz groźba zamknięcia szkół. Zwrócił uwagę, że ludzie bez pracy nie generują dochodów ani podatków dochodowych, co uboży państwo.
Konsekwencje i apel o naprawę
- Ostrzegł przed dalszymi skutkami gospodarczymi, wymieniając ryzyko dodruku pieniędzy i osłabienie złotówki wobec euro jako efekt błędnych decyzji. Zaznaczył, że już wcześniej przewidywano taki scenariusz i apelował, by rząd naprawił popełnione błędy, bo konsekwencje będą się mścić na Polakach przez lata.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Artur Dziambor: O wolności słowa, Friedmanie i Marksie
Artur Dziambor wzywa premiera do rezygnacji
Artur Dziambor: krytyka specjalnych stref i apel o niskie podatki
Artur Dziambor: Nowy ład to nie porządek, lecz 'nowy wał'
Artur Dziambor żąda równego traktowania opiekunów
Artur Dziambor: Chwali jedność i krytykuje europosłów, którzy zawiedli
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Szopiński
Jan Szopiński żąda prawa do przedstawienia poprawek
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Ustawa degraduje Izbę i pogardza medykami
Beata Maciejewska
Beata Maciejewska pyta o dostęp do aborcji po gwałcie i kazirodztwie
Marek Ast
Marek Ast rekomenduje odrzucenie czterech poprawek i wspólne głosowanie
Borys Budka
Borys Budka: rząd dzieli lekarzy i okrada Polaków
Krzysztof Szulowski
Krzysztof Szulowski rekomenduje przyjęcie poprawek do ustawy
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję bardzo, panie marszałku. Szanowni państwo, ja na początek mam 7-sekundowy materiał filmowy. Skupcie się, to ważne jest. W Teleekspresie to było, także to musi być ważne. Rząd i parlament. Skuteczność pracy lekarzy wynika z rządu i parlamentu. Tutaj mój poprzednik, poseł Klimczak, powiedział, że oferowaliście brawa. 7 kwietnia, Światowy Dzień Zdrowia, stawaliście i biliście brawa lekarzom, którzy walczą z koronawirusem. Tymczasem te brawa wychodzi, że należą się wam. Tak było powiedziane w Teleekspresie, że te brawa należą się wam. To wy, to wasza skuteczność. Pani poseł, ja teraz mówię, bardzo bym prosił, żeby pani poczekała na swoją kolej. Ja wiem, że pani by bardzo chciała. Bardzo bym prosił, żeby pani poczekała. Sytuacja, do której doprowadzacie, ta w tym głosowaniu już nie będę się wyzłośliwiał. Bo oczywiście po prostu, tak jak powiedziałem w poprzednim wystąpieniu, się po prostu walnęliście. I tak powinno to wyglądać, to uzasadnienie. Powinien tu wyjść poseł sprawozdawca, powiedzieć przepraszamy, naprawiamy. A nie wymyślać jakieś głębokie frazesy na temat tego, jak sytuacja wygląda. Z drugiej strony mamy opozycję, która mówi dawać więcej, dawać jeszcze, tylko nie za bardzo podaje rozwiązania. My o tych rozwiązaniach cały czas mówimy. Pieniędzy brakuje. Dlaczego pieniędzy brakuje? Ponieważ niestety sytuacja jest taka, że doprowadziliście Polskę i Polaków do pełnego lockdownu praktycznie. Za chwilkę go ogłosicie. Na razie jeszcze nie jest ogłoszone. To się na razie nazywa czerwona strefa. Ale mamy prawie pół miliona Polaków w kwarantannach. Mamy zamknięte firmy, mamy zamknięte siłownie, sauny, baseny, restauracje, puby i jeszcze mnóstwo innych. Zaraz będą zamknięte wszystkie szkoły. Ci wszyscy ludzie nie pracują. Jak nie pracują, nie generują dla siebie dochodu. Jak nie generują dochodu, nie płacą podatków dochodowych. Bo jak się nie ma dochodu, to się nie płaci podatku dochodowego. Państwo na tym zubożeje. Skąd będziecie brali pieniądze? Dodrukujecie kolejne kilkadziesiąt miliardów złotych? A widzieliście, jak wygląda złotówka w tym momencie w porównaniu z tym, co było jeszcze parę miesięcy temu? Ile dzisiaj kosztuje euro, a ile kosztowało jeszcze pół roku temu? To jest właśnie skutek waszych rządów. To jest właśnie skutek takich właśnie błędnych decyzji. To się właśnie tak musi skończyć. To my od samego początku mówiliśmy, że właśnie tak to się skończy. Trzeba było słuchać. A nie mówić, że wszystko musi być tak, jak wy chcecie, a opozycja ma siedzieć cicho, ewentualnie się przyłączyć. Także to będą konsekwencje, o których my wam mówiliśmy. Trzeba było słuchać. A dzisiaj musicie naprawiać to, co po prostu zawaliliście wczoraj. Tylko, że to, o czym ja mówię, będzie się mściło na Polakach przez następne lata. Dziękuję bardzo.