Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza: Ustawa jak rosyjski wzorzec ograniczeń

Krzysztof Brejza: Ustawa jak rosyjski wzorzec ograniczeń

Krzysztof Brejza w wystąpieniu z 9 września 2021 r. porównał projekt ustawy o mediach do rosyjskiego wzorca z października 2014 r., wskazując ustawę Władimira Putina ograniczającą udział kapitału zagranicznego do 20%. Zajął stanowisko krytyczne i zapowiedział, że nie poprze rozwiązań zgodnych z tzw. rozwiązaniami pisanymi cyrylicą.

Główne zarzuty


Krzysztof Brejza wskazał, że wzorcem dla proponowanej ustawy jest rosyjska regulacja z 2014 r., która - jego zdaniem - wyeliminowała kapitał zachodni z mediów i pozwoliła oligarchom przejąć niezależne redakcje. Podkreślił, że skutki takiego rozwiązania w Rosji były negatywne dla pluralizmu mediów.

Argument bezpieczeństwa i brak opinii


Wystąpienie zwraca uwagę na powoływane przez zwolenników ustawy argumenty o bezpieczeństwie państwa i rzekomej wojnie informacyjnej. Brejza pytał, dlaczego nie przedstawiono opinii ministra spraw wewnętrznych ani innych osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, sugerując, że brak takich głosów podważa zasadność tych argumentów.

Doświadczenia osobiste z nagonki


Mówił o osobistych doświadczeniach z kampaniami szczucia i nagonkami prowadzonymi przez media rządowe, o procesach sądowych, w których uzyskał korzystne decyzje, oraz o groźbach pod adresem jego rodziny i zapewnionej ochronie policyjnej. Ostrzegał, że ceną takich działań może być przemoc.

Rola mediów i misja KRRiT


Brejza krytykował praktyki nagonek wymierzone w różne grupy zawodowe i społeczne oraz pytał, jak to się ma do misji publicznej i zapisów w ustawie nakazujących mediom rządowym działanie zgodne z chrześcijańskim systemem wartości. Zwrócił uwagę na brak sprzeciwu organizacji zachodnich wobec wschodnich rozwiązań.

Deklaracja w sprawie głosowania


Odniósł się do postulatu trzeciego sierpnia 80. i zagrożeń łamania prawa zachodu, prawa Unii Europejskiej oraz porozumień transatlantyckich. Zadeklarował, że nie poprze ustawy, jeśli będzie zgodna z rozwiązaniami "pisanymi cyrylicą" i naruszy standardy europejskie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wysoki Senacie, gdzie jest wzorzec tej ustawy? Gdzie jest wzorzec rozwiązań obniżających kapitał Zachodu w mediach po to, żeby media w Polsce urządowić? Znalazłem ten wzorzec. To jest ta ustawa pisana cyrylicą z października 2014 roku autorstwa jednej Rosji, Władimira Putina. Ustawa, która obniżała do 20% kapitał zagraniczny w mediach rosyjskich. I o ile wczoraj marszałek Terlecki wskazywał pewne poszlaki w swoim wystąpieniu, tak można powiedzieć, że ten papier jest już dowodem. Jakie były skutki wprowadzenia tych ograniczeń? Bo państwo opowiadacie, że nic złego się nie stanie. Jakie były skutki w Rosji wprowadzenia przez Putina takich rozwiązań? To były takie, że rzeczywiście kapitał Zachodu został wyeliminowany, a bonzowie, oligarchowie, przyjaciele Władimira Putina przejęli niezależne do tamtej pory w mediach. Jaka była motywacja, kiedy w dumie rosyjskiej nad tym autorytatywnym rozwiązaniem pracowano? Była taka sama, jak słyszeliśmy w trakcie debaty ze strony w Sejmie posłów PiS, również niestety naszych senatorów z PiS. Rzekome bezpieczeństwo, tam bezpieczeństwo Rosji, tu bezpieczeństwo Polski. Rzekoma wojna informacyjna ze strony Zachodu. Dlaczego? Bo władza w Rosji dokonała agresji na Krym, na Ukrainę i chodziło o to, żeby śrubę informacyjną przykręcić. Jeżeli to jest bezpieczeństwo państwa, to chciałbym zapytać, dlaczego nie otrzymaliśmy opinii ministra spraw wewnętrznych? Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo państwa rzekomo, to dlaczego nie ma tutaj nikogo z rządu osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo? Szefa Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa, pana prezesa, ministra spraw wewnętrznych, nie ma prokuratora krajowego, a może to wszystko mistyfikacja? Szanowni Państwo, po co kopiujecie te rozwiązania rosyjskie? No po to, żeby taką metodą rządzić. Ja mam mandat, by publicznie zabrać głos, wiem o czym mówię. Po fali nagonek, fali szczucia wygrałem z pracownikiem telewizji rządowej proces o kłamstwa. Mijają dwa lata, pracownik telewizji rządowej mnie nie przeprasza, nie prostuje tych kłamstw, kpi sprawa. W drugiej sprawie pracownik telewizji rządowej znalazł ciekawszą metodę kpienia sprawa. Nie odbiera ani w telewizji rządowej, ani w domu wezwania do sądu. Wreszcie trzecia sprawa. Akurat dzisiaj odebrałem z poczty postanowienie sądu na moją korzyść, zabezpieczające postanowienie sądu w sprawie też kampanii szczucia i nagonek. Na mnie i na moją rodzinę. Bo nie chodzi wam o misję. Chciałbym zadać pytanie szefowi Krajowej Rady Radiofoni i Telewizji. Nie ma go. Gdzie tu jest misja? Na gąki i szczucie, na różne grupy zawodowe. Obserwowaliśmy na gąki, na lekarzy, sędziów, naukowców, artystów, dziennikarzy, samorządowców. Komu, na kobiety, kto na celownik wejdzie, przeciwko temu się szczuje. Dlaczego? Bo taka jest metoda. Przecież sami w mailach przedstawiciele rządu opisują tę metodę. Trzeba wywołać konflikt, szczuć i prowadzić do dzielenia i nagonek na Polaków. I miałbym pytanie do szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jak to się ma do ustaw i do misji publicznej? Przecież sami państwo wpisaliście do ustawy, że wasze media rządowe mają działać zgodnie z chrześcijańskim systemem wartości. Gdzie tu jest chrześcijański system wartości? Mają połubić prawdzie, mają być obiektywne. W porównaniu z innymi mediami mają być super rzetelne. I odwołam się do mojego przykładu jeszcze raz. Ponagonka, które sięgnęły takiego poziomu, że pojawiły się nawet groźby na skutek waszego szczucia, groźby wobec moich dzieci. Sami się przestraszyliście i zapewniliście mi bardzo profesjonalną, tu ujawnie, ochronę policyjną na najwyższym poziomie. Z jednej strony nagonki, szczucie na szefa kampanii, powiedzmy, ugrupowania opozycyjnego, ale z drugiej strony w zaciszu gabinetów sami przyznaliście mi ochronę policyjną. To jest niebywałe. Ale zdajecie sobie sprawę, to jest tylko dowód na to, że ceną waszych nagonek może być krew. To są oczywiście metody rosyjskie. I jeszcze jeden dowód na ten wschodni duch tej ustawy. Czy państwo słyszeliście jakikolwiek głos sprzeciwu organizacji pozarządowych z zachodu w tej sprawie? Mnóstwo stanowisk, organizacji broniących wolności słowa, organizacji reporterskich, Departament Stanu, głos sprzeciwu z zachodu, podobnie zresztą jak z waszym skogiem, na sądy wolne. Ale czy słyszeliście jakikolwiek głos sprzeciwu z tamtej strony? Tam jest wschód. Cisza. Podobnie jak z sądami. Zero kwestionowania tych rozwiązań, tych rozwiązań pisanych cyrylicą, bo o to im chodzi. I powiem jeszcze tak, jeżeli coś jest niezgodne z postulatem trzecim z sierpnia 80 roku, jeżeli coś jest niezgodne i łamie prawo zachodu, prawo Unii Europejskiej, prawo cywilizacji europejskiej, jeżeli coś jest niezgodne z traktatem ze Stanami Zjednoczonymi, czyli łamie porozumienie transatlantyckie, ale coś jest zgodne z rozwiązaniami pisanymi cyrylicą, to ja na pewno takiej ustawy nie poprę i nie zagłosuję na nią. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie senatorze.