Krzysztof Brejza: Krytyka Ministerstwa i marnotrawstwa Funduszu
Krzysztof Brejza w wystąpieniu stwierdził, że mamy kryzys działania instytucji i skrytykował funkcjonowanie Ministerstwa Sprawiedliwości oraz sposób wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Zajął stanowisko, że ofiary przestępstw nie otrzymują realnej pomocy, a obywatele ponoszą koszty wydłużających się i droższych postępowań sądowych.
Brejza zarzuca Ministerstwu Sprawiedliwości wydłużanie terminów w sądach, rosnące opłaty sądowe i brak efektywnej pomocy dla obywateli. Wskazuje na znaczące opóźnienia i wzrost kosztów, które jego zdaniem uderzają bezpośrednio w osoby szukające wymiaru sprawiedliwości.
Mówił o niegospodarności i niejasnych transferach - zaledwie część środków trafia do ofiar, natomiast pozostałe środki finansowane są na reklamy, promocję polityków, bankiety, catering oraz projekty realizowane przez różne fundacje, w tym przykłady inwestycji budzących wątpliwości co do użyteczności dla pokrzywdzonych.
Przedstawił sprawę ojca, który stracił dwoje dzieci w wypadku drogowym, doświadczył upublicznienia zdjęć i nie uzyskał od państwa wsparcia psychologicznego ani skutecznego prowadzenia postępowań. Brejza wskazał, że takie przypadki ilustrują, gdzie trafia publiczne wsparcie i jak ucierpią obywatele.
Wystąpienie porusza też kwestie zakupu i stosowania oprogramowania inwigilacyjnego - kontroli NIK, utrudnień w dostępie do informacji ze strony służb oraz obaw o podstawę prawną takich działań. Brejza podniósł wątpliwości co do możliwości obiektywnego nadzoru i konfliktu interesów przy badaniu nieprawidłowości.
Brejza podsumował, że Ministerstwo Sprawiedliwości stało się „Ministerstwem Niesprawiedliwości”, a skala wydatkowania i zarzucane nadużycia wymagają wyjaśnień i reform, bo cierpią na tym przede wszystkim ofiary przestępstw i obywatele.
Najważniejsze zarzuty
Brejza zarzuca Ministerstwu Sprawiedliwości wydłużanie terminów w sądach, rosnące opłaty sądowe i brak efektywnej pomocy dla obywateli. Wskazuje na znaczące opóźnienia i wzrost kosztów, które jego zdaniem uderzają bezpośrednio w osoby szukające wymiaru sprawiedliwości.
Wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości
Mówił o niegospodarności i niejasnych transferach - zaledwie część środków trafia do ofiar, natomiast pozostałe środki finansowane są na reklamy, promocję polityków, bankiety, catering oraz projekty realizowane przez różne fundacje, w tym przykłady inwestycji budzących wątpliwości co do użyteczności dla pokrzywdzonych.
Przykład konkretnej krzywdy obywatela
Przedstawił sprawę ojca, który stracił dwoje dzieci w wypadku drogowym, doświadczył upublicznienia zdjęć i nie uzyskał od państwa wsparcia psychologicznego ani skutecznego prowadzenia postępowań. Brejza wskazał, że takie przypadki ilustrują, gdzie trafia publiczne wsparcie i jak ucierpią obywatele.
Pytania o inwigilację i nadzór
Wystąpienie porusza też kwestie zakupu i stosowania oprogramowania inwigilacyjnego - kontroli NIK, utrudnień w dostępie do informacji ze strony służb oraz obaw o podstawę prawną takich działań. Brejza podniósł wątpliwości co do możliwości obiektywnego nadzoru i konfliktu interesów przy badaniu nieprawidłowości.
Podsumowanie oceny
Brejza podsumował, że Ministerstwo Sprawiedliwości stało się „Ministerstwem Niesprawiedliwości”, a skala wydatkowania i zarzucane nadużycia wymagają wyjaśnień i reform, bo cierpią na tym przede wszystkim ofiary przestępstw i obywatele.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Brejza o ujawnianiu akt i politycznej kontroli
Krzysztof Brejza pyta o kryzys i szkolenia policji
Krzysztof Brejza pyta o odpowiedzialność premiera ws. podsłuchów
Krzysztof Brejza: Pakiety przemielone, rząd nie wie, gdzie są dane
Krzysztof Brejza: Ostrzega przed inwigilacją internetu
Krzysztof Brejza wzywa do komisji ws. afery SKOK-ów i Amber Platinum
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski: Prokuratura i CBA jako instrumenty polityczne
Lewica
Lewica żąda debaty o przyszłości Polski w UE po wyroku TK
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj pyta o transparentność dotacji
Jerzy Czerwiński
Jerzy Czerwiński krytykuje błędy formalne w tekstach Senatu
Marek Komorowski
Marek Komorowski krytykuje projekt uchwały jako niepotrzebny
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj: Krytyka funduszy i ciemne strony programu Rodzina na swoim
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję bardzo, Pani Marszałek. W Wysoki Senacie mamy do czynienia z kryzysem działania instytucji. Niezależnie od poglądów politycznych, wszyscy zgadzamy się z tym, że państwo powinno działać w sposób świetnie zorganizowany i sprawny. Jakie są efekty działania Zbigniewa Ziobry przez 6 lat w Ministerstwie Sprawiedliwości? Oczywiście ten kryterium najbardziej potrzebne obywatelowi. Obywatel trafia do wymiaru sprawiedliwości i oczekuje szybkiej obsługi tak naprawdę, szybkiego załatwienia swojej sprawy. Czy to jest sprawa cywilna, rodzinna, sprawa karna, jest ofiarą przestępstwa. Terminy w sądach znacznie się wydłużyły. W sądach jest znacznie dłużej. Sprawy trwają latami i opłaty sądowe są coraz wyższe. Czyli w sądach jest dłużej i drożej. Jeśli chodzi natomiast o wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości, okazuje się, że mamy do czynienia z największą niegospodarnością. Jeśli chodzi o funkcjonowanie Ministerstwa Sprawiedliwości w ciągu ostatnich 31 lat wolnej Polski. Ministerstwo Sprawiedliwości, można powiedzieć, stało się w ten sposób. Poprzez wydłużenie spraw, zablokowanie funkcjonowania sądów. Z drugiej strony ta ogromna skala nadużyć, skazana przez prezesa NIK, Ministerstwo Sprawiedliwości stało się niestety Ministerstwem Niesprawiedliwości. Bo jeżeli jedna trzecia środków w Funduszu Sprawiedliwości trafia do ofiar przestępstw, to co się dzieje zresztą? Transferowanie na promocję polityków, wydatki reklamowe. Co konkretnego ofiara przestępstwa ma z tego, że w prasie związanej z określonym środowiskiem politycznym okaże się reklama jakiegoś polityka? Albo, że w kampanii wyborczej jeden z wiceministrów pojedzie w teren i będzie rozdawać te środki zgodnie z linią swojej kampanii wyborczej? Co konkretnego ofiara przestępstwa zyska dzięki budowie centrum, byłego egzorcysty na działce, w której inwestycja nie jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a doświadczenie tego egzorcysty jest takie, że za pomocą salcesonu wypędzał duchy z wegetarianki kilka lat temu? Co ofiara przestępstwa, dzięki temu centrum, mówię o tej Fundacji Profeto, co ofiara przestępstwa będzie miała z tego, jaką pomoc, że w tej inwestycji będzie zawartych pięć studiów nagraniowych? Nie wiem, pójdzie tam nagrywać ofiara przestępstwa, potrzebuje nagrywania piosenek, utworów muzycznych, że będą jakieś reżyserki, serwerownie, czy też biura open space. Jaka konkretna pomoc dla człowieka pokrzywdzonego, szukającego pomocy sprawiedliwości, wynika z tego typu wydatków? Ćwierć miliona złotych na catering, ćwierć miliona złotych na wynajem sali, bankiety. Co konkretnego z tego cateringu ofiara przestępstwa uzyskała? Jaką korzyść dla siebie? Wreszcie miliony złotych na reklamę ministra Ziobry i ludzi z Ministerstwa Sprawiedliwości, miliony, dziesiątki milionów, czy też zarobki prezesów Fundacji Stowarzyszeń dość sprawnie powoływanych, z małym doświadczeniem, jak słyszeliśmy dzisiaj od prezesa Banasia, po 20 tysięcy złotych miesięcznie. To jest niegodziwe. Jaką pomoc ofiara przestępstwa dostaje z tego, że Fundacja Lex Veritatis dostanie 6 milionów złotych też z tego funduszu poprzez jakieś spoty? No co z tych spotów konkretnego dla ludzi potrzebujących pomocy psychologicznej, wsparcia, pomocy prawnej? Co z tego typu przepalania pieniędzy dla ludzi wynika? Ja akurat wczoraj dowiedziałem się o sprawie zgłoszonej też do mojego biura sanatorskiego wcześniej, umorzonej w prokuraturze. Ojciec z dwójki dzieci bije się w prokuraturze. W wyniku wypadku drogowego zginęła dwójka jego dzieci. Zdjęcia z wypadku, ktoś włamał się na telefon, zdjęcia były kolportowane, wysyłane do rodziców tych dzieci, zdjęcia zmasakrowanych zwłok. Prokuratura wpierw chciała sprawę umorzyć, sąd nakazał sprawę przeprowadzić i teraz jest drugie umorzenie prokuratury. Mimo, że potencjalni sprawcy są ustaleni, materiał dowodowy jest zabezpieczony. Ten człowiek nie dostał żadnej pomocy psychologicznej, państwo mu w żaden sposób nie pomogło, a teraz po kilku latach, bo tak trwają też postępowania i sądowe i prokuratorskie, on dowiaduje się, że sprawy nie ma. Państwu jest bezskuteczne. Miliony szły gdzie indziej. Wreszcie pytanie też oczywiście o system Pegasus. Dlaczego też nie można uzyskać informacji? Kontrolerzy NIK-u nie mogą wydobyć informacji od CBA i od Ministerstwa Sprawiedliwości. Jakim prawem? Na jakiej podstawie prawnej? No to jest nielegalne. Bez podstawy prawnej zakupiono program szpiegujący do inwigilowania dziennikarzy polityków opozycji do działań nielegalnych. Bez podstawy prawnej w sposób nielegalny kupiono nielegalne oprogramowanie po to, żeby niezgodnie z kontrolą operacyjną zasysać na przykład SMS-y sprzed wielu lat. Takie przypadki prawdopodobnie mają miejsce. Nie wykluczam, że niebawem się. Dowiemy o tym trochę więcej. No i pytanie zasadnicze. W jaki sposób, do jakiego etapu doszliśmy, sygnalizowaliśmy to jako opozycja oczywiście demokratyczna i w Senaci, w poprzednich kadencjach też w Sejmie, z niebezpieczeństwa połączenia urzędu. Jak technicznie, w sposób obiektywny, skuteczny, sumienny, racjonalny prokurator generalny będzie badać nieprawidłowości w działaniu ministra. Czyli prokurator Ziobro będzie badać ministra Ziobro za wyprowadzanie pieniędzy przez ludzi prezesa partii Ziobro. No to jest rzecz zupełnie absurdalna i rzecz nie do zrobienia. Szanowni państwo, podsumowując, Ministerstwo Sprawiedliwości stało się Ministerstwem Niesprawidliwości. Ludzie potrzebują w Polsce pomocy. Ofiary przestępstw potrzebują pomocy. Pieniądze zamiast na pomoc w dwóch trzecich poszły na przepalenie, w różne dziwne, przedziwne inicjatywy. A w sądach sprawy toczą się znacznie dłużej i znacznie drożej i cierpią na tym obywatele. Dziękuję bardzo.