Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza: Kobiety chcą prawo do wyboru, państwo zawodzi

Krzysztof Brejza: Kobiety chcą prawo do wyboru, państwo zawodzi

Krzysztof Brejza mówił w Senacie o prawie kobiet do wyboru oraz o kryzysie ochrony zdrowia podczas drugiej fali epidemii. Zajął stanowisko, że państwo nie może być opresyjne wobec kobiet i że fatalne przygotowanie do epidemii powoduje codzienne ofiary.

Prawo wyboru i sytuacja kobiet


Mówił, że uczestniczki i uczestnicy demonstracji najczęściej powtarzają jedno słowo - wybór. Podkreślił, że "kobiety chcą mieć prawo do wyboru i nie wolno tego ograniczać", krytykując pisowskie państwo za zmuszanie kobiet do donoszenia ciąż z wadą letalną oraz zwracając uwagę na traumę i ryzyko samobójstw.

Kryzys służby zdrowia


Zwrócił uwagę na brak miejsc dla pacjentów z COVID-em, opisując przypadki umierających osób w karetkach i brak dostępnych karetek. Skrytykował organizowanie bojówek partyjnych przez szefa Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa jako niebezpieczne i wezwał, by w zamian organizować ochronę zdrowia - personel, szpitale polowe i realne działania ratunkowe.

Skala demonstracji


Ocenił, że mamy do czynienia z najszerszymi i najbardziej powszechnymi demonstracjami antyrządowymi w historii, obejmującymi metropolie, miasta średnie i wiele małych miast powiatowych. Zauważył, że na ulicach są ludzie o bardzo różnych poglądach politycznych, w tym osoby, które wcześniej nie chodziły na wybory i niektórzy, którzy głosowali na PiS.

Apel i ocena rządu


Ostrzegał przed podziałem społeczeństwa i określił działania jako próbę przykrycia fatalnego nieprzygotowania państwa na drugą falę epidemii. Wezwał do solidarnego powiedzenia "dość" wobec opresji i braku odpowiedzi systemowej na kryzys zdrowotny oraz społeczny.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam, Panie Marszałku, Wysoki Senacie. Chciałbym kilka słów przekazać, przekazać to, co słyszę od uczestniczek, uczestników wielu demonstracji. Ludzie oczywiście mają dość, ale to, co słyszy się najbardziej wyraźnie, to jest jedno słowo, to jest słowo wybór. Kobiety chcą mieć prawo do wyboru i nie wolno tego ograniczać. Nie wolno z Rzeczpospolitej Polskiej czynić państwa sadystycznego, państwa, w którym organy państwa stają się organami sadystycznymi, organami prześladującymi kobiety, organami w państwach środkowo-afrykańskich albo w niektórych państwach Bliskiego Wschodu. Państwo nie może być opresyjne wobec kobiet. Państwo nie może kobietom narzucać rzeczy elementarne. A życie kobiet nie może przypominać życia w thrillerze Stephena Kinga. Bo jak to ma być? Kobieta zachodzi w ciążę, dowiaduje się o wadzie letalnej swojego dziecka, ma świadomość, że to dziecko umrze i zmuszana jest przez aparat pisowskiego państwa do donoszenia pod sercem dziecka, do rodzenia siłami natury, nie wiedząc, czy urodzi dziecko martwe, czy żywe. Ma dziecko urodzić i patrzeć, jak to dziecko umiera. Co gorsza, bo o tym też niewiele się mówi, ale pozostają lata życia z wielką traumą. Mówiła o tym pani senator Gorgoń-Koma, że dojdzie do samobójstw. Państwo nie może być tak okrutne wobec swoich obywateli. Dzisiaj jeden z dziennikarzy napisał, że dostał informację od lekarza, mamy pacjenta z COVID-em, który zaraz umrze, nigdzie nie ma dla niego miejsca. To są realia Polski. I wywoływanie wojny polsko-polskiej, wojny domowej, w celu przykrycia dramatu, jaki dzieje się każdego dnia, nawet nie w samych szpitalach, ale na podjazdach tych szpitali. W okolicy szpitali, gdzie krążące karetki przywożą ludzi ciężko chorych. Nie ma miejsc. Ci ludzie umierają w karetkach, czy umierają w domach, ponieważ nie ma karetek. Organizowanie jakichś bojówek partyjnych przez szefa Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa jest rzeczą bardzo niebezpieczną, jest szaleństwem. Raczej szef Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa powinien w takiej sytuacji organizować bojówki służące ochronie zdrowia. Organizować personel, szpitale polowe. Ratować tragiczną sytuację, w jakiej znajduje się ochrona zdrowia. Obywatele, którzy umierają każdego dnia z powodu nieprzygotowania do drugiej fali epidemii. Dzieje się zupełnie inaczej. Te wydarzenia są próbą przykrycia fatalnego nieprzygotowania państwa na drugą falę epidemii i temu wszyscy musimy solidarnie powiedzieć dość. Chciałbym jeszcze jedną rzecz podkreślić i cieszę się, że to w tej uchwale będzie zawarte. Od lat, tak jak głosi uchwała więcej, w historii III Rzeczpospolitej, w historii wcześniejszej Polski, nie było tak masowych i powszechnych wystąpień Polek i Polaków na ulicach demonstracji. To są najszersze i najbardziej powszechne demonstracje antyrządowe w Polsce, obejmujące nie tylko metropolie, duże miasta, miasta średnie, subregionalne, ale przede wszystkim to dzieje się dziś na ulicach wielu małych miast powiatowych, wielu małych miejscowości. Z czego to wynika? Wynika to oczywiście z pięcioletnich rządów PiS i bardzo głębokiego podziału. I to, co boli najbardziej, że próbuje się podzielić Rzeczpospolitą, próbuje PiS wbić klin między Polaków. Nikt tak nie skucił, nikt tak nie podzielił, nikt tak nie zranił wspólnoty wspaniałej Rzeczpospolitej, Republiki, jak PiS. Przez ostatnie lata. Ale ludzie mają tego dosyć. I to, co jest bardzo istotne, w tych demonstracjach idą ludzie o bardzo różnych poglądach politycznych. Idą ci, którzy nie chodzili na wybory, ale uwierzcie mi Państwo, są też ludzie, którzy głosowali na PiS. Dlatego, że ludzie chcą mieć wybór, dlatego, że ludzie nie chcą mieć władzy totalnej. Takiej władzy, jaką serwują politycy PiS. Dziękuję bardzo. Dziękuję.