Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza oskarża o hipokryzję w sprawie sądów

Krzysztof Brejza oskarża o hipokryzję w sprawie sądów

Krzysztof Brejza w wystąpieniu z 18 lipca 2017 r. oskarżał PiS o hipokryzję w polityce sądownictwa, wskazując na sprzeczności między dawnymi głosowaniami a obecnymi działaniami. Krytykował nominacje i decyzje dotyczące ustaw o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów powszechnych i Krajowej Rady Sądownictwa.

Najważniejsze zarzuty


- Brejza zarzucił, że obsadzanie kluczowych stanowisk w wymiarze sprawiedliwości przez osoby związane ze stanem wojennym jest przejawem hipokryzji. Wymienił przypadki prokuratora stanu wojennego jako szefa sejmowej komisji oraz sędziego stanu wojennego jako ministra sprawiedliwości.

Sprzeczności w głosowaniach historycznych


- W swoim wystąpieniu odwołał się do konkretnych głosowań: wskazał, że Jarosław Kaczyński i klub PiS popierali w 2002 roku ustawę o Sądzie Najwyższym, rok wcześniej ustawę o ustroju sądów powszechnych, a w 2001 roku ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Retoryka i stanowisko krytyczne


- Brejza używał ostrych sformułowań, mówiąc o "hipokryzji PiS", określając przeciwników jako "prawniczych nieutaczników" albo "hipokrytów i oszustów". W retoryce pojawiły się także słowa o marzeniach o "ruskie samodzierżawie, Republika Post-Sowiecka".

Przebieg wystąpienia i reakcje


- W trakcie wystąpienia padały pytania z sali, wskazano też na przekroczenie czasu i poproszono o opuszczenie mównicy. W dyskusji wymieniono także pytanie posła Marka Sowy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Żadne ugrupowanie nie uczyniło prokuratora stanu wojennego, ścigającego opozycjonistów szefem Sejmowej Komisji Sprawiedliwości. To jest hipokryzja PiS. Żadne ugrupowanie nie uczyniło sędziego stanu wojennego, osądzającego opozycjonistów, ministrem sprawiedliwości, wolnej Rzeczpospolitej. I to jest hipokryzja PiS. Albo jesteście prawniczymi nieutacznikami, albo hipokrytami i oszustami. Bo jak wytłumaczyć, że w 2002 roku Jarosław Kaczyński i cały klub PiS głosował za aktualną ustawę o Sądzie Najwyższym? Jak? Marszałek Kuczyński, pan minister Ziobro również. Jak wytłumaczycie, że rok wcześniej Kaczyński, wasi posłowie, głosowali za aktualną ustawę o ustroju sądów powszechnych? Jak? Jak wytłumaczycie, że w 2001 roku Jarosław Kaczyński, wasi posłowie, głosowali za ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa? Jak? Tak naprawdę cudem macie samodzielną większość w Sejmie. Marzy wam się ruskie samodzierżawie, Republika Post-Sowiecka. Ale te przykłady hipokryzji i zakłamania macie wykazane. Pytanie zadaje pan poseł Marek Sowa, klub nowoczesny. Panie, proszę opuścić mównicę, pan przekroczył czas.