Krzysztof Brejza wzywa do dymisji ministra i alarmuje o chaosie
Krzysztof Brejza w wystąpieniu z 16 marca 2016 r. zaapelował o dymisję ministra i ostro skrytykował działania resortu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo. Wskazał na brak ustawy antyterrorystycznej, problemy kadrowe w Policji oraz zarzuty dotyczące inwigilacji.
- Brejza podkreślił, że wniosek o dymisję ministra dotyczy kluczowego dla bezpieczeństwa resortu i wynika ze skali nieprawidłowości, które określił jako niespotykane. Zwrócił uwagę na chaotyczne decyzje kadrowe i brak rzetelnych wyjaśnień wobec parlamentu.
- Przypomniał, że minister zapowiadał w grudniu, że w styczniu skierowana zostanie gotowa ustawa antyterrorystyczna, a do połowy marca ustawy dalej nie ma. Wyraził obawy o przygotowania w Małopolsce przed Światowymi Dniami Młodzieży i wskazał na braki w kierownictwie policji regionalnej.
- Brejza krytykował powołanie komendanta głównego bez stosownej weryfikacji oraz sugerował, że odmówiono zwrócenia się do odpowiednich służb celem sprawdzenia kandydatury. Zwrócił uwagę, że audyt dotyczący podsłuchów wykazał brak potwierdzenia zarzutów o nagrywanie dziennikarzy.
- Wystąpienie poruszało też kwestie inwigilacji oraz zapowiedzi weryfikacji manifestantów Komitetu Obrony Demokracji jako niebezpieczne. Brejza opisuje ponadto aferę alkoholową w kontyngencie policyjnym w Kosowie i krytykuje próby tuszowania sprawy.
- Nagranie dokumentuje krytyczne wystąpienie posła z 16 marca 2016 r., skupione na bezpieczeństwie wewnętrznym, kadrach policji i zarzutach dotyczących praktyk służb.
Najważniejsze zarzuty
- Brejza podkreślił, że wniosek o dymisję ministra dotyczy kluczowego dla bezpieczeństwa resortu i wynika ze skali nieprawidłowości, które określił jako niespotykane. Zwrócił uwagę na chaotyczne decyzje kadrowe i brak rzetelnych wyjaśnień wobec parlamentu.
Ustawa antyterrorystyczna i bezpieczeństwo wielkiej imprezy
- Przypomniał, że minister zapowiadał w grudniu, że w styczniu skierowana zostanie gotowa ustawa antyterrorystyczna, a do połowy marca ustawy dalej nie ma. Wyraził obawy o przygotowania w Małopolsce przed Światowymi Dniami Młodzieży i wskazał na braki w kierownictwie policji regionalnej.
Weryfikacja kadr i wynik audytu
- Brejza krytykował powołanie komendanta głównego bez stosownej weryfikacji oraz sugerował, że odmówiono zwrócenia się do odpowiednich służb celem sprawdzenia kandydatury. Zwrócił uwagę, że audyt dotyczący podsłuchów wykazał brak potwierdzenia zarzutów o nagrywanie dziennikarzy.
Inwigilacja, opozycja i kontyngent w Kosowie
- Wystąpienie poruszało też kwestie inwigilacji oraz zapowiedzi weryfikacji manifestantów Komitetu Obrony Demokracji jako niebezpieczne. Brejza opisuje ponadto aferę alkoholową w kontyngencie policyjnym w Kosowie i krytykuje próby tuszowania sprawy.
Materiał archiwalny
- Nagranie dokumentuje krytyczne wystąpienie posła z 16 marca 2016 r., skupione na bezpieczeństwie wewnętrznym, kadrach policji i zarzutach dotyczących praktyk służb.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Brejza wnioskuje przerwanie posiedzenia i krytykuje marszałka
Krzysztof Brejza pyta o gwarancje prawdy w noweli procesu karnego
Krzysztof Brejza ostrzega przed projektem inwigilacji internetu
Krzysztof Brejza krytykuje 'zjeżdżaj' i procedury wokół TK
Krzysztof Brejza pyta o model radziecki w ustawie
Krzysztof Brejza o ujawnianiu akt i politycznej kontroli
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Józef Lassota
Józef Lassota o braku gratulacji władz dla Andrzeja Wajdy
Iwona Michałek
Iwona Michałek pyta o skrócenie postępowań i centralny rejestr
Anna Zalewska
Anna Zalewska o komisjach dyscyplinarnych i centralnej ewidencji nauczycieli
Barbara Dziuk
Barbara Dziuk: Ostra obrona Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu
Paweł Kukiz
Paweł Kukiz krytykuje zaniedbania wobec komendanta Maja
Waldemar Andzel
Waldemar Andzel o projekcie ustawy o opiece Senatu nad Polonią
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałku, Pani Premier, Wysoka Izbo, odwołując się do słów poprzednika z Prawa i Sprawiedliwości, stwierdzić można, że z komendantami głównymi Policji Waszego pochodzenia radzicie sobie bardziej cywilizowanie, bo w 2007 Waszego komendanta głównego Policji wyprowadzali antyterroryści, a teraz podziękowaliście Panu Majowi w sposób bardziej cywilizowany. Szacunek. Wniosek o dymisję Pana Ministra Błaszczaka jest istotny nie tylko dlatego, że dotyczy kluczowego dla bezpieczeństwa Polaków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, administracji, ale również dlatego, że skala nieprawidłowości w resorcie podlegającym Panu Ministrowi jest niespotykana. Zacznijmy od najważniejszego – zagrożenie terrorystyczne. Pan minister zapowiadał w grudniu, że w styczniu skierowana zostanie gotowa ustawa antyterrorystyczna. Nie wiem, mamy już połowę marca ustawy. Nie ma do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży. Przyjedzie 2,5 miliona osób z całego świata. W ostatnim momencie mówi się o dodatkowym milionie. Wszyscy wiemy i pamiętamy, że były ustawy, dla których potrafiliście poświęcić noc, święta. Ustawy terrorystycznej, antyterrorystycznej do tej pory brak. Ale w Małopolsce, gdzie organizowana będzie ta ogromna impreza, nie ma też kierownictwa policji. Z ustawą nie daliście sobie rady, ale zdążyliście z wymianą komendanta wojewódzkiego. Odeszli też zastępcy profesjonaliści. Drugie zagadnienie, o którym wspominał mój przedmówca, poseł Wójcik, to fatalna decyzja kadrowa. Czyli powołanie bez sprawdzenia komendanta głównego policji. Pierwszy raz w historii Polski zdarzyło się, dzięki Panu, by na czele największej służby mundurowej w Polsce stanęła osoba, wobec której nie przeprowadzono stosownej weryfikacji. Osoba, która pozostaje zainteresowanią prokuratury apelacyjnej w Łodzi ze względu na korupcję. To jest Wasze dbanie o bezpieczeństwo Polaków. Próbowaliście przekonać opinię publiczną, że Maj zrezygnował z przyszyn osobistych. Prawda jest taka, że wymusiliście na nim rezygnację. Nie wiemy, czy, a jeśli tak, to na jakiej podstawie przekazaliście komendantowi głównemu policji informacje z postępowania karnego, które się toczy. Unika Pan konkretnych odpowiedzi na te pytania. Podczas komisji nie odpowiedział Pan na żadne pytanie posłów Platformy Obywatelskiej. Twierdzi Pan wręcz, że jakieś służby państwowe podsunęły Panu tę kandydaturę. Przypomnę, że to Pani premier powołuje w komendanta głównego policji na Pana wniosek. To Wy odpowiedzialność ponosicie za to. Nie chcecie odpowiedzieć na to pytanie, dlatego że odpowiedź jest banalna. Nie wystąpiliście do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ponieważ pozostaje Pan w nienajlepszych stosunkach personalnych z panem ministrem Kamińskim i CBA mogłoby negatywnie zaopiniować komendanta Maja. Ale żeby pozostać przy kwestii inwigilacji, bo wiemy, że CBA rozpoczęło inwigilację komendanta Maja jeszcze w grudniu, powieliliście niesamowite kłamstwo na temat 80 rzekomo podsłuchiwanych zarządów Platformy dziennikarzy. Ale by medialnie przykryć ustawę inwigilacyjną, która dotyczy m.in. inwigilacji internetu, zdecydowaliście się na odpalenie tego 29 grudnia, kiedy projekt ustawy wpłynął inwigilacyjnej do Sejmu. Potem powtarzaliście te bzdury 12-13 stycznia. Pan zlecił pod koniec grudnia komendantowi Majowi osobiście sporządzenie audytu, którego wyniki 12 stycznia Pan poznał. W audycie czarno-na-białym jest zapisane, że podsłuchiwania dziennikarzy zarządów Platformy Obywatelskiej nie było. 19 stycznia Pani Premier Szydło powieliła to kłamstwo w Parlamencie Europejskim. Celowo Pani postawiła w złym świetle w oczach innych państw Europy Polskę, Polaków. Czy to jest patriotyzm w Waszym wykonaniu? Więcej. W kłamstwie trwał Pan dalej. Na moje pytanie podczas Sejmowej Komisji Spraw Ewnętrznych Administracji o wyniki tego audytu, tego sprawdzenia w Policji, 24 lutego powiedział Pan, jeśli chodzi o audyt, to on trwa. Kłamał Pan. Kłamał Pan. 12 stycznia komendant Maj przekazał do kilku instytucji i Pan o tym dobrze wiedział. Zakładam, że Pani Premier również wiedziała o tym. Wynik raportu, którym dysponujemy, pierwsza strona, strona, która jest jawna, załączniki są poufne. To jest to, czego domagaliśmy się jako Platforma Obywatelska kilka tygodni w Sejmie. To jest to, czego odmówił nam Pan Marszałek. To jest to, czego ujawnienia odmówił Pan nam na Komisji. To jest to, czego Pan kłamał. Cytat. Informacje przeprowadzone zostały kontrole celem wyjaśnienia okoliczności podsłuchów dziennikarzy. Informacje nie potwierdziły się. Pan to znał, Pan to wiedział. Pan odmówił informacji polskiemu parlamentowi na ten temat. Pan trwał w kłamstwie. Ale skoro jesteśmy przy inwigilacji, Pana zastępca, Pan minister Zieliński zapowiedział, że należy zweryfikować, jak werbowani są manifestanci Komitetu Obrony Demokracji. To jest niebywała i niebezpieczna zapowiedź, że w polu Waszego zainteresowania, a wiemy, że jesteście zdolni do wielu rzeczy, będzie niebawem, albo już jest, działalność opozycji. Kolejny wątek, rzecz nieznana, szerzej opinii publicznej, ponieważ sprawa nie miała ujrzeć światła dziennego, kompromitująca Was afera alkoholowa w kontyngencie policyjnym w Kosowie, specjalnym kontyngencie. Otóż jedną z ofiar prowadzących przez Was czystek padł dyrektor Biura Spraw Międzynarodowych w Komendzie Głównej Policji, wysokiej klasy fachowiec. Osoba profesjonalna, która była odpowiedzialna za tę jednostkę. Tak się składa, że kilka tygodni temu kilku funkcjonariuszy policji tej jednostki w Kosowie zostało złapanych w stanie wybitnie wskazującym. Zostały co prawda osoby te relegowane do Polski, podjęto próbę zatuszowania sprawy. Wiem, że po naszym wystąpieniu wszczęte zostały postępowania dyscyplinarne w Komendzie Głównej Policji, ale to jest wynik chaosu, do którego Wy doprowadzacie nie tylko na terenie Polski, ale również w jednostkach położonych poza granicami naszego kraju. Biuro Spraw Wewnętrznych również objęła Wasza rewolucja kadrowa. Jest to rewolucja pożerająca własne dzieci. Otóż powołaliście i odwołaliście nie tylko komendantów policji, zdążyliście już dwukrotnie wymienić szefa Biura Spraw Wewnętrznych. Na czele tej elitarnej formacji złożonej z 300 fachowców stanął mało znany naczelnik, który do tej pory prowadził pracę siedmiu policjantów w Komendzie Policji w Piotkowie Trybunalskim. Pytanie, czy zaletą tej osoby, jego głównym dokonaniem w CV było to, że pochodzi z miasta okręgu wyborczego pana Antoniego Macierewicza? Czy taka osoba ma szefować Policji w Policji, Biuro Spraw Wewnętrznych? Wreszcie parę słów na temat rozsądnej i oszczędnej administracji. Słyszałem, że zbieracie państwo silnie środki, by dopiąć budżet. Robiliście konferencję w toalecie komendanta głównego Policji. Ale wyrzuciliście kilkudziesięciu wysokiego stopnia funkcjonariuszy. Oni trafili do tak zwanej zamrażarki. Obecnie 70 funkcjonariuszy pozostaje w grupie stanowisk tymczasowych. Te osoby nie robią nic, nie wykonują żadnych zadań, ale co miesiąc polski podatnik łoży na ich utrzymanie pół miliona złotych. Rzecz rozbija się o proporcje. Przeprowadzacie konferencje w toaletach, ale nie widzicie skali własnego marnotrawstwa. Marnotrawstwa waszej administracji. Pani premier, jeszcze nigdy w Policji tak wiele nie zostało zniszczone przez tak niewielu. Ta osoba siedzi obok pani. Wierzę głęboko, że do praw domówności pani przywiązuje dużą wagę. Pan nie zdał egzaminu z kompetencji. Nie potrafił pan odpowiedzieć na żadne pytanie posłów Platformy podczas posiedzenia Komisji Spraw Wnętrznych i Administracji. Ale nie zdał pan egzaminu z praw domówności. Pani premier, pani minister być może wprowadził panią w błąd apel. Może nie przejdziemy do głosowania, tylko kierując się tą praw domównością, bardzo ważną zasadą, przywiązaniem do słowa, wagi słowa. Mogę pani to przekazać, nawet zaraz. To jest dowód na to, że pani została wprowadzona w błąd. Być może, a być może pani wcześniej o tym wiedziała przez własnego ministra. Niech pani zdymisjonuje pana ministra Błaszczaka. Apeluję w imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Dziękuję.