Krzysztof Brejza wzywa do głosowania imiennego po incydencie
Krzysztof Brejza domagał się głosowania imiennego i ujawnienia nagrań oraz danych z czytników po skandalicznym incydencie z 14 kwietnia. Stwierdził, że odmowa udostępnienia informacji publicznej jest sprzeczna z ustawą i ostrzegł, że działanie wbrew obowiązkowi może być przestępstwem.
Wniósł o przeprowadzenie głosowania imiennego z użyciem kart do głosowania podpisanych imieniem i nazwiskiem posła, argumentując, że tylko w ten sposób można zapewnić odpowiedzialność i zapobiec powtórzeniu się zdarzeń.
Krytykował marszałka za nieudostępnienie nagrań ani informacji o czytnikach na wniosek Klubu Platformy Obywatelskiej, podkreślając, że obowiązek udostępnienia wynika z ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie może być dowolnie ograniczany.
Powiedział, że zgodnie z artykułem 5 ustawy nie można ograniczać dostępu do informacji o sprawach rozstrzyganych w postępowaniu karnym, jeśli postępowanie dotyczy władz publicznych. Przypomniał także artykuł 23 ustawy i wyznaczył termin do jutra na zrealizowanie wniosku.
Zalecił marszałkowi rozmowę z prawnikami obsługi Sejmu i Biurem Analiz Sejmu, ostrzegając, że działanie wbrew nałożonemu obowiązkowi jest przestępstwem. Podkreślił, że głosowanie imienne jest - według niego - "lekarstwem" na przestępstwo, które miało miejsce.
Żądanie głosowania imiennego
Wniósł o przeprowadzenie głosowania imiennego z użyciem kart do głosowania podpisanych imieniem i nazwiskiem posła, argumentując, że tylko w ten sposób można zapewnić odpowiedzialność i zapobiec powtórzeniu się zdarzeń.
Dostęp do nagrań i informacji o czytnikach
Krytykował marszałka za nieudostępnienie nagrań ani informacji o czytnikach na wniosek Klubu Platformy Obywatelskiej, podkreślając, że obowiązek udostępnienia wynika z ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie może być dowolnie ograniczany.
Przywołane przepisy i termin realizacji wniosku
Powiedział, że zgodnie z artykułem 5 ustawy nie można ograniczać dostępu do informacji o sprawach rozstrzyganych w postępowaniu karnym, jeśli postępowanie dotyczy władz publicznych. Przypomniał także artykuł 23 ustawy i wyznaczył termin do jutra na zrealizowanie wniosku.
Apel o konsultacje prawne i konsekwencje prawne
Zalecił marszałkowi rozmowę z prawnikami obsługi Sejmu i Biurem Analiz Sejmu, ostrzegając, że działanie wbrew nałożonemu obowiązkowi jest przestępstwem. Podkreślił, że głosowanie imienne jest - według niego - "lekarstwem" na przestępstwo, które miało miejsce.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Brejza: Kaczyński legitymizuje Gazprom na Węgrzech
Krzysztof Brejza krytykuje zmiany w Trybunale Konstytucyjnym
Krzysztof Brejza pyta o koszty dla gmin po decyzjach inspektorów
Krzysztof Brejza pyta o konstytucję: kto rozpoczyna kadencję sędziego
Krzysztof Brejza krytykuje skład Sejmowej Komisji Śledczej
Krzysztof Brejza: Podsłuchy, bazy i ułaskawienie — o faktach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień o Tadeuszu Wydrze: wzór urzędnika i patrioty
Anna Paluch
Anna Paluch odpowiada na zarzuty ws. Świnnej Poręby
Jerzy Wilk
Jerzy Wilk krytykuje obniżenie progu w referendum do 10%
Barbara Dziuk
Barbara Dziuk o dokończeniu budowy zbiornika Świnna Poręba
Waldemar Andzel
Waldemar Andzel o 1050. rocznicy Chrztu Polski i pamięci narodowej
Łukasz Schreiber
Łukasz Schreiber o uszczelnieniu VAT i centralnym rejestrze faktur
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, w trybie art. 184 ust. 3 pkt. 9 regulaminu Sejmu wnoszę o to, abyśmy na tym posiedzeniu głosowali w sposób imienny, z użyciem kar do głosowania podpisanych imieniem, nazwiskiem posła. Oczywiście uzasadniam to faktem, że 14 kwietnia doszło do skandalicznego incydentu popełnienia przestępstwa na tej sali. Wbrew obowiązkowi, który wynika z ustawy na wniosek Klubu Platformy Obywatelskiej złożony do pana marszałka, pan marszałek nie udostępnił w trybie ustawy, w trybie dostępu do informacji publicznej, nie udostępnił pan nagrań ani informacji o czytnikach, z których głosowali posłowie. Ja zaznaczę, że jest to obowiązek, który pana obliguje. Nie ma pan prawa do uzależniania informacji, udzielania tych informacji od warunków, które nie wynikałyby z przepisów prawa. Nie może pan dowolnie odmawiać udzielenia takiej informacji. Pan mówił o toczącym się postępowaniu karnym, o tym, że prokuratura się sprawą zajmuje. Otóż poinformuję pana, że zgodnie z artykułem 5 ustawy nie można ograniczać dostępu do informacji o sprawach rozstrzyganych w postępowaniu karnym ze względu na ochronę interesu strony, jeżeli postępowanie dotyczy władz publicznych. A to postępowanie dotyczy władz publicznych. Informuję pana również o tym, że zgodnie z artykułem 23 tej ustawy do jutra ma pan czas na to, żeby zrealizować wniosek Platformy Obywatelskiej. Działanie wbrew obowiązkowi, który na pana został nałożony jest przestępstwem. Proszę niech pan porozmawia z swoimi prawnikami, nie z tego zespołu, ale z obsługi Sejmu, z biura analiz Sejmu. Wytłumaczą to. Na koniec tylko głosowanie imienne, o które Platforma wielokrotnie z tego miejsca wnosiła, jest lekarstwem na przestępstwo, które miało miejsce. Tylko w ten sposób będziemy mieć pewność, że zamiast świątyni prawa nie będziecie państwo robić tutaj cmentarzyska prawa. Dziękuję bardzo.