Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza ostrzega przed inwigilacją i aresztem prewencyjnym

Krzysztof Brejza ostrzega przed inwigilacją i aresztem prewencyjnym

Krzysztof Brejza skrytykował projekt ustawy, ostrzegając, że wprowadza masową inwigilację internetu i umożliwia dwutygodniowy areszt prewencyjny bez przedstawienia zarzutów. Złożył wniosek Klubu Platformy Obywatelskiej o odrzucenie projektu ustawy.

Najważniejsze tezy


W swoim wystąpieniu Brejza zarzucił rządowi wprowadzenie przepisów umożliwiających masowe przetwarzanie danych internetowych Polaków - sprawdzanie stron, filmów i wyszukiwań. Nazwał proponowane rozwiązania „Orwellem roku 2016” i podkreślił ich zagrożenie dla wolności.

Krytyka aresztu prewencyjnego i kontroli cudzoziemców


Wskazał, że projekt przewiduje dwutygodniowy areszt prewencyjny bez przedstawienia zarzutów oraz możliwość podsłuchiwania osób bez obywatelstwa polskiego bez zgody sądu. Podkreślił, że już istnieją procedury kontroli operacyjnej i pytał, dlaczego nowe rozwiązania miałyby działać poza nimi.

Testy bezpieczeństwa i smartfony jako „gumowe ucho”


Zwrócił uwagę na mechanizm tzw. testów bezpieczeństwa, które mogą obejmować konfigurowanie smartfonów i instalację oprogramowania szpiegowskiego. Ostrzegał, że telefon może stać się „gumowym uchem” władzy i że takie metody były stosowane w przeszłości.

Odwołania historyczne i polityczne skutki


Przypomniał przypadki podsłuchów z lat 2005–2007 i związane z nimi wyroki, krytykując powrót do praktyk, które - jego zdaniem - były precedensem naruszeń prywatności. Na koniec poinformował o złożeniu przez Klub wniosku o odrzucenie projektu ustawy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, wolność kocham i rozumiem. W chwili obecnej słuchacze radiowej Trójki awansowali tę piosenkę na pierwsze miejsce piosenki wszechczasów. Nie bez powodu. Ale wy wolności nie kochacie, wolności nie rozumiecie, wolności nie szanujecie. W styczniu wprowadziliście ustawę inwigilującą internet, przetwarzanie danych internetowych na masową skalę, sprawdzanie tego, na jakie strony internetowe wchodzą Polacy, jakie filmy oglądają, co wyszukują w wyszukiwarkach, co ich interesuje. Teraz dopełniacie inwigilacji Polski. To będzie Orwell roku 2016. Pod pretekstem walki z terroryzmem wprowadzacie dwutygodniowy areszt prewencyjny bez przedstawienia zarzutów. Czy my mamy w Polsce stan wojenny, czy trwa wojna domowa, tak jak w latach 70. w Ulsterze? Czy fundujecie podsłuch na tzw. cudzoziemca? To są rozwiązania typowo wschodnie. Klasyk nazwał to Putinadą. Osoby bez obywatelstwa polskiego będziecie chcieli podsłuchiwać bez zgody sądu. Dlaczego bez zgody sądu? Są procedury. Można cudzoziemców kontrolą operacyjną objąć. Może chodzi wam o osoby pełniące obowiązki obywatela polskiego. Jedna z posłanek PiSu użyła takiego sformułowania, czyli dziennikarzy, polityków opozycji, którzy staną się Japończykami, Chińczykami, Gruzinami. Przecież swojego kalicjanta w 2007 roku podsłuchiwaliście. Za te operacje Tresser zapadły wyroki, ale szczęśliwcy mieli oparcie w prezydencie, który uwolnił wymiar sprawiedliwości od waszych osób. Testy bezpieczeństwa. To ma być poligon dla służb. Testy bezpieczeństwa zgodnie z definicją ustawy. Smartfon skonfigurowany z państwa tabletem, komputerem wypełnia już znamiona tego sprzętu, który może być testami. Bez waszej wiedzy, bez waszej zgody objęty, bo władza będzie testować, czy wasze telefony, smartfony są bezpieczne. W ramach tych testów można zainstalować oprogramowanie szpiegowskie, a telefon stanie się gumowym uchem władzy i w pokoju będzie wszystko wychwytywać. Nie, to jest wasze doświadczenie z lat 2005-2007. Wyroki zapadły, ale byli szczęśliwi. Są na tej sali. Za waszych rządów było 1,8 mln, nie było 2 mln podsłuchów, nie ma pani elementarnej wiedzy. Pełen wgląd do zbiorów danych o Polakach, o ich chorobach, skłonnościach, wydatkach, prywatnym życiu. To są rozwiązania typowo wschodnie, po wśpiechu, bez konsultacji ze stroną społeczną. Pytanie, czy chce pan panie ministrze unowocześnić swoje słynne studio nagrań. Nowa technologia, urozmaicenie. Taka była rzeczywistość. Do tego państwo wracacie, dlatego składamy w filmie Klubu Platformy Obywatelskiej wniosek o odrzucenie tego projektu ustawy. Dziękuję bardzo.