Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza oskarża projekt o powrót do metod PRL

Krzysztof Brejza oskarża projekt o powrót do metod PRL

Krzysztof Brejza skrytykował propozycję zmian służb specjalnych jako niedopuszczalny zwrot do metod PRL. Stanowczo sprzeciwił się przekazaniu szefowi służby uprawnień do jednoosobowego zarządzania podsłuchami i kontrolą operacyjną.

Główne zarzuty


- Krzysztof Brejza nazwał proponowane rozwiązania powrotem do techniki operacyjnej rodem z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i określił je jako niedopuszczalne w państwie demokratycznym. Zwrócił uwagę, że od lat 90. oraz w 2008 roku umocniono rolę sądu w nadzorze nad kontrolą operacyjną.

Uprawnienia szefa ABW


- Mówca wskazał, że projekt przewiduje, by szef ABW zarządzał podsłuchem cudzoziemców, którym mogą być także posłowie czy dziennikarze. Wymienił konkretne formy inwigilacji: podsłuch telefonu komórkowego PTK, podsłuch pomieszczeń, podsłuch samochodu oraz jednoosobowe decyzje o włamaniu na dysk komputera.

Odniesienie do Komisji Weneckiej i roli sądu


- Brejza powołał się na opinię Komisji Weneckiej, według której pozyskiwanie danych internetowych i telekomunikacyjnych może odbywać się wyłącznie za zgodą sądu. Podkreślił, że proponowane zmiany odchodzą od wymogu zgody sądu.

Pytania do ministra i kontekst instytucjonalny


- Pytał ministra, jak nowe uprawnienia mają się do jego doświadczeń w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, wskazując na problem osłabienia kontroli sądowej i konsekwencje dla praw obywatelskich.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Pani Marszałek, Pani Premier, Wysoka Izbo. Proponujecie rzecz niedopuszczalną w państwie demokratycznym, taki powrót do techniki operacyjnej rodem z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Od lat 90. umocniliśmy to w 2008 roku Zarządów Platformy Obywatelskiej. Sąd zarządza podsłuch, kontrolę operacyjną. Wy chcecie, żeby cudzoziemców, którym może być każdy z posłów, tak naprawdę jest dziennikarzy, podsłuchiwał szef ABW. To on będzie zarządzać podsłuch telefonu komórkowego PTK, podsłuch pomieszczeń, podsłuch państwa samochodu. Będzie decydować jednoosobowo o włamaniu na dysk komputera. Jak się to ma, Panie Ministrze, do Pana też bogatych doświadczeń w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym? Może porozmawiamy na ten temat, ale jak to się ma też do opinii Komisji Weneckiej sprzed kilku minut, która stwierdziła, że pozyskiwanie danych internetowych, danych telekomunikacyjnych może odbywać się tylko i wyłącznie za zgodą sądu. Dzisiaj jest opinia Komisji Weneckiej. Zgoda sądu. Wy od zgody sądu ustępujecie. Dzięki,'re! Dzięki! Dzięki! Dzięki! KONIEC