Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza o transporcie padłych świń i ryzyku ASF

Krzysztof Brejza o transporcie padłych świń i ryzyku ASF

Krzysztof Brejza alarmuje o transporcie 32 ton padłych świń z Rembiszewa do zakładu utylizacyjnego w Jezuickiej Strudze pod Inowrocławiem i ocenia decyzję jako narażającą Kujawy na rozprzestrzenienie ASF. Domaga się wyjaśnień od ministra i pyta, kto podjął decyzję oraz jak zabezpieczono przewóz.

Najważniejsze zarzuty


Krzysztof Brejza wskazuje, że transport padliny trafił w samo centrum Kujaw - obszaru o wysokiej intensyfikacji produkcji trzody chlewnej - i został negatywnie oceniony przez specjalistów. Zwraca uwagę, że taki sposób postępowania z padliną w rejonie z dużą liczbą zakładów i ferm jest wyjątkowo niebezpieczny.

Ryzyko dla Kujaw i Wielkopolski


Mówca podkreśla, że przewóz padliny w okolice Inowrocławia zagraża sąsiednim regionom, w tym Wielkopolsce, i może przyczynić się do pojawienia się ognisk ASF na trasie przejazdu lub w miejscu docelowym. Ostrzega, że konsekwencją takiego rozprzestrzenienia choroby może być zahamowanie eksportu wieprzowiny i dramatyczne skutki dla produkcji rolnej.

Pytania do ministra i odpowiedzialność


Brejza pyta bezpośrednio ministra kto podjął decyzję o skierowaniu transportu ze strefy ochronnej do Kujaw, czy był to jedyny tego typu przewóz oraz jak zostało zabezpieczone przewożone ładunku. Domaga się wskazania osoby odpowiedzialnej w przypadku pojawienia się nowych ognisk ASF.

Reakcja rolników i ocena sytuacji


W wystąpieniu zaznaczono, że rolnicy z Kujaw i Wielkopolski są bardzo zaniepokojeni i przerażeni informacjami o transporcie. Brejza podkreśla skalę ryzyka dla lokalnych producentów i przetwórni oraz apeluje o wyjaśnienia od służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo sanitarne.

Inicjatywa poselska


Wystąpienie zakończono informacją, że pytanie zadaje poseł Lidia Gondek z Klubu Platformy Obywatelskiej, domagając się odpowiedzi ze strony ministra.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Rolnicy z terenu Kujaw, województwa kujawsko-pomorskiego z wielkim zaniepokojeniem przysłuchują się tej debacie, ale z jeszcze większym zaniepokojeniem dowiedzieli się o tym, że transport 32 ton truchła padłych świn z ogniska z Rembiszewa trafił do zakładu utylizacyjnego w jezuickiej strudze pod Inowrocławiem. W środek Kujaw, w środek województwa kujawsko-pomorskiego, województwa, w którym funkcjonuje dużo zakładów i ferm hodowlanych, ale też zakładów przetwórczych. I to jest rzecz bardzo, bardzo niebezpieczna. To był chyba pierwszy tego typu transport, drugi trafił do Śmiłowa, ale pierwszy transport trafił akurat w te tereny. Transport, który został bardzo negatywnie oceniony przez specjalistów, ponieważ jest to choroby ASF, jest chorobą szalenie łatwo rozprzestrzeniającą się. I kierowanie tego typu transportu padliny w centrum obszaru o wysokim stopniu intensyfikacji produkcji trzody chlewnej jest, powiem wprost, jakimś rodzajem chyba nawet szaleństwa. Szanowni Państwo, jak można ze strefy ochronnej, tylko dlatego, że zakłady utylizacyjne na ścianie wschodniej nie mają mocy przerobowej, wywozić na Kujawy, pod granicę tak naprawdę też z Wielkopolską, taki transport. W jaki sposób został zabezpieczony, Panie Ministrze? Kto podjął decyzję o tym? Czy to był jedyny transport, czy te świnie dalej są przewożone? Kto weźmie odpowiedzialność za to, jeżeli na Kujawach znajdzie się teraz, albo na trasie przejazdu tego transportu, jakiekolwiek ognisko ASF? To jest koniec eksportu wieprzowiny, to jest koniec rzeczywiście produkcji rolnej, bo na Wielkopolskę, do Wielkopolski to już jest naprawdę rzut kamieniem. Rolnicy z Kujaw są bardzo zaniepokojeni, zresztą rolnicy z Wielkopolski tymi informacjami również byli przerażeni, dlatego bardzo proszę Pana Ministra o to, żeby Pan odpowiedział. Czy ktokolwiek z Ministerstwa Rolnictwa wiedział o tym transportcie i kto personalnie podjął decyzję o tym, żeby na takie niebezpieczeństwo rolników i producentów rolnych... Dziękuję. Pytanie zadaje Pani Poseł Lidia Gondek, Klub Platformy Obywatelskiej.