Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza: ustawy i język przypominają rzeczywistość lat 60.

Krzysztof Brejza: ustawy i język przypominają rzeczywistość lat 60.

Krzysztof Brejza w archiwalnym wystąpieniu z 5 października 2016 r. krytycznie odniósł się do proponowanych ustaw i języka debaty, twierdząc, że coraz bardziej przypominają one rzeczywistość z lat 60-tych. Wyraził wątpliwość, kto podpowiada rozwiązania ustrojowe rodem ze wschodu i dlaczego chce się przesadzić Polskę z pnia zachodnioeuropejskiego w pień cywilizacji wschodniej, postradzieckiej.

Porównanie do lat 60-tych


W wystąpieniu Brejza porównał obecne projekty ustaw i retorykę debaty do realiów lat 60-tych, wskazując na podobieństwo języka i strategii zastraszania społeczeństwa.

Cytat historyczny


Przytoczył fragment wypowiedzi Aleksandra Zawadzkiego o oczekiwaniach wobec pracy Sądu Najwyższego i nadziejach łączonych z przeprowadzoną reformą.

Krytyka proponowanych ustaw i języka


Zwrócił uwagę, że ustawy i język, który - jak mówił - straszy Polaków, Zachodem, Radą Europy i Unią Europejską, są niepokojące i mogą zmieniać porządek ustrojowy.

Pytania o kierunek zmian


Zadał pytania o źródła tych rozwiązań - kto je podpowiada i skąd biorą się "szalone pomysły" mające przesadzić Polskę w stronę cywilizacji postradzieckiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Szanowni Państwo, no rzeczywistość coraz bardziej przypomina tę rzeczywistość z lat 60-tych. Jak to mówił Aleksander Zawadzki, szef Rady Państwa do sędziów Sądu Najwyższego, pragnę wyrazić szczere przekonanie, że wasza praca, towarzysze i obywatele, sędziowie, spełni nadzieję, które państwo nasze i partia łączą z przeprowadzoną reformą Sądu Najwyższego, że działalność tego Sądu wybranym przez Radę Państwa w składzie zawsze będzie dyktowana głęboką troską interesy państwa, naszego i prawa jego obywateli. Coraz bardziej ustawy przez was proponowane, język, którym się posługujecie, strasząc Polaków, Zachodem, Radą Europy, Unią Europejską, przypomina tę rzeczywistość lat 60-tych. Sąd pytanie, kto wam podpowiada rozwiązania ustrojowe rodem ze wschodu? Czemu wy chcecie przesadzić Polskę z tego pnia zachodnioeuropejskiego w pień cywilizacji wschodniej, postradzieckiej? Skąd te pomysły szalone?