Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza: Ostrzega przed inwigilacją internetu

Krzysztof Brejza: Ostrzega przed inwigilacją internetu

Krzysztof Brejza ostrzega, że proponowana ustawa umożliwi masową inwigilację internautów. W wystąpieniu krytykował ministra i argumentował, że dane internetowe nie można rozdzielić i trafią szybko do służb.

Najważniejsze tezy


Brejza twierdzi, że wbrew poprawce Platformy Obywatelskiej zapisy ustawy pozwolą na gromadzenie danych internetowych i inwigilowanie użytkowników sieci.

Wyjaśnienie techniczne


Wyjaśniał, że pakiet danych internetowych można rozłożyć na warstwy, a pierwsza warstwa to nagłówek - to, co wpisuje się na YouTube, co wyświetla się w belce, co wpisuje się na Facebooku czy w wyszukiwarkach. Podkreślał, że tej pierwszej warstwy nie da się oddzielić.

Obawy o skalę i kontrolę


Ostrzegał, że takie dane pójdą "bezpośrednio, szybkim łączem do tysięcy funkcjonariuszy służb" i będą przekazywane "bez żadnej kontroli", co jego zdaniem oznacza realne ryzyko masowej inwigilacji z biurek urzędników.

Retoryka i ocena polityczna


W swoich wypowiedziach używał mocnych porównań, mówiąc, że to nie będzie neostrada, ale pisostrada, i zaznaczał, że na to nie będzie zgody platformatelskiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję, panie marszałku. Jena minuta na pytanie, ale w sekundę te dane to ściągniecie, jak ta ustawa wejdzie w życie. Panie ministrze Wąsik, przyspieszę. Wbrew poprawce Platformy Obywatelskiej, chcecie inwigilować internautów. Taka jest prawda. Po raz dziesiąty zadaję pytanie z tego miejsca. Dane internetowe. Czym są dane internetowe, jak wy chcecie treść rozdzielić? Czy ma pan elementarną wiedzę techniczną dotyczącą tego, że w pakiecie danych internetowych, jeżeli rozłożymy to na warstwy, pierwsza warstwa to jest nagłówek. To, co wpisujecie w YouTubie, co wyświetla wam się w belce. To, co wpisujecie na Facebooku, jakie strony odwiedzacie, na czyje profile wchodzicie. To, co wpisujecie w Googlach, to jest nagłówek, panie ministrze. To jest pierwsza warstwa tych danych. Tego nie można rozdzielić. To pójdzie bezpośrednio, szybkim łączem do tysięcy funkcjonariuszy służb. Bez żadnej kontroli, w sposób wygodny, za biurka, będziecie inwigilować polski internet. To będzie nie neostrada, ale pisostrada i na to zgody platformatelski nie będzie.