Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza ostrzega przed ujawnianiem akt przez ministra

Krzysztof Brejza ostrzega przed ujawnianiem akt przez ministra

Krzysztof Brejza krytycznie odniósł się do artykułu, który przewiduje możliwość ujawniania przez ministra sprawiedliwości materiałów ze spraw, także wbrew prokuratorowi. Zaznaczył, że to rozwiązanie naraża życie świadków koronnych i może służyć celom politycznym.

Główne zastrzeżenie


Wskazał, że proponowany przepis daje politykowi uprawnienie do przeglądania akt i ujawniania „smaczków” w mediach, bez poszanowania prowadzącego prokuratora.

Ryzyko dla bezpieczeństwa świadków


Opisał scenariusz sprawy „gardłowej”, z świadkami koronnymi i zagrożeniem życia, które mogłoby zostać zniszczone przez ujawnienie informacji przez osobę bez kwalifikacji śledczej.

Mechanizm ujawniania i rola mediów


Zwrócił uwagę, że polityk może zadzwonić do rządowej telewizji i publicznie upublicznić fragmenty sprawy, co zdaniem mówcy może zniweczyć trud śledztwa i zniszczyć zabezpieczenia procesowe.

Pytanie o motywacje polityczne


Postawił retoryczne pytanie, czy celem jest dobro publiczne, czy „zabawa polityczna” i ewentualne kasowanie wrogów politycznych, sugerując możliwość nadużyć wobec opozycyjnych osób.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wysoka Izbo, w tym artykule chcecie wprowadzić możliwość ujawniania przez ministra sprawiedliwości, czyli przez polityka, materiałów ze spraw. Ujawniania nawet wbrew prokuratorowi, który te sprawy prowadzi. Chcecie dać możliwość politykowi, żeby przeglądał sobie sprawy i jak znajdzie jakiś smaczek, to wziął telefon do rządowej telewizji i puścił tę sprawę na czerwony pasek. Ale wyobraźcie sobie sytuację, w której prokurator prowadzi sprawę gardłową. To znaczy, w której są świadkowie koronni, gdzie jest zagrożone życie świadków, sprawę przestępczości zorganizowanej. I polityk, który jest laikiem w porównaniu z tym prokuratorem, bo obniżacie kryteria kwalifikacji prokuratora generalnego, polityk dojdzie do wniosku, że ten smaczek jest tak fajny, że trzeba to ujawnić. I wysadzi ujawniając całą sprawę, narażając życie świadków, świadka koronnego. Czy chodzi wam o dobro publiczne, czy o zabawę polityczną i być może kasowanie wrogów politycznych?