Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza ostrzega przed zwolnieniem prokuratorów

Krzysztof Brejza ostrzega przed zwolnieniem prokuratorów

Krzysztof Brejza ostrzegał, że omawiany przepis zwalnia prokuratorów od odpowiedzialności i otwiera furtkę do nadużyć. Powiedział, że w imię rzekomego interesu społecznego prokuratorzy mogą stosować metody pracy niezgodne z zasadami etyki, a Platforma Obywatelska sprzeciwia się temu.

Główne zarzuty


Wskazał, że przepis zwalnia prokuratorów od odpowiedzialności, używając interesu społecznego jako pretekstu, i że może to usprawiedliwiać metody pracy niezgodne z zasadami etyki.

Możliwe konsekwencje


Wymienił ryzyka: zastraszanie świadków, szantażowanie i groźby, możliwość stosowania tzw. aresztów wydobywczych oraz przedłużania aresztów o dzień, tydzień czy miesiąc, a także wejścia do mieszkań poza regulowanymi godzinami, np. pukanie o północy.

Odniesienia historyczne


Przypomniał, że takie metody pamiętają prokuratorzy PRL i prokuratorzy stanu wojennego i uznał je za niezgodne ze standardami demokratycznego państwa prawnego.

Stanowisko polityczne


Zaznaczył, że temu stanowczo sprzeciwia się Platforma Obywatelska.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, Wysoka Izbo, w tym omawianym przepisie chcecie zwolnić prokuratorów od odpowiedzialności. To znaczy pod pretekstem interesu społecznego będzie można, nie powiem, że wszyscy prokuratorzy, ale być może ci prokuratorzy najbardziej identyfikujący się z rewolucją, będą mogli metody stosować pracy niekoniecznie zgodne z zasadami etyki. To jest taka furtka, taki list żelazny, być może do zastraszania świadków, do szantażowania, grożenia, konsekwencją może być to, co stosowane było w latach 2005-2007, tak zwane areszty wydobywcze. Areszty będzie można przedłużyć o dzień, tydzień, miesiąc. Może będzie w interesie społecznym uzasadnionym wejście do mieszkania, nie w tych godzinach, które teraz są regulowane, ale pukanie smutnych panów o północy albo w środku nocy. To są metody, które pamiętają prokuratorzy PRL, prokuratorzy stanu wojennego. To jest niezgodne ze standardami demokratycznego państwa prawnego i temu Platforma Obywatelska się sprzeciwia.