Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza krytykuje zmianę języka i przypomina 500 zł

Krzysztof Brejza krytykuje zmianę języka i przypomina 500 zł

Krzysztof Brejza w wystąpieniu z 9 lutego 2016 r. zarzucił władzom manipulację i oskarżył je o tworzenie "słownika języka polskiego", jednocześnie przypominając obietnicę wprowadzenia 500 zł na każde dziecko. W swoim przemówieniu wskazał także na konsekwencje po orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego, mówiąc o braku prawa i sprawiedliwości.

Główne zarzuty


Krzysztof Brejza oskarżył rząd o manipulację i argumentował, że spór wymaga odwołania się do konkretnych wypowiedzi. W swojej krytyce użył określenia, że w praktyce powstaje "słownik języka pisowskiego".

Przywołanie obietnicy 500 zł


Wystąpienie odnosiło się do przemówienia premiera z 15 grudnia, godz. 15.41, w którym padła deklaracja, że wprowadzony zostanie program 500 zł na każde dziecko. Brejza przywołał tę deklarację jako przykład sporu o słowa i interpretacje.

Odniesienie do słownika i definicji


Mówca powołał się na słownik języka polskiego z 1995 roku i omówił znaczenie słów takich jak "każdy" czy "wszelki", podkreślając, że definicje są jednoznaczne i nie powinny być dowolnie modyfikowane.

Praworządność i konkluzje


W wystąpieniu znalazły się także słowa o skutkach orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego - "Nie ma już prawa od czasu Trybunału Konstytucyjnego, nie ma sprawiedliwości" - oraz apel, że posłowie nie są wysłani do zmieniania języka. Brejza zakończył przemówienie słowami krytyki wobec obecnych praktyk politycznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, panie marszałku, pani premier, wysoka izbo. Każdy słownik języka polskiego z 1995 roku, definicja, każdy, pojedynczy, poszczególny z danej grupy osób, posłuchajcie, bo nie wiecie, nie znacie znaczenia, przedmiotów czy zjawisk, jakikolwiek, wszelki bez wyjątku. I są przykłady nawet w tym słowniku. Każde dziecko, każdy człowiek, każdy z nas, słownik języka polskiego. Zarzucacie nam manipulację, to wróćmy do 15 grudnia, godzina 15.41. W tym miejscu występowała pani premier Beata Szydło, która powiedziała i z tego miejsca chcę wam dzisiaj powiedzieć, że wprowadzimy 500 zł na każde dziecko. Na to czekają Polacy, my jesteśmy przez nich wysłani na służbę. Wy nie jesteście wysłani do zmieniania słownika języka polskiego. Nie ma już prawa od czasu Trybunału Konstytucyjnego, nie ma sprawiedliwości. Zmieniacie słownik języka polskiego, tworzycie słownik języka pisowskiego. Dziękuję, panie pośle.