Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jacek Bogucki krytykuje tryb prac nad ustawą i proponuje poprawkę

Jacek Bogucki krytykuje tryb prac nad ustawą i proponuje poprawkę

Jacek Bogucki w wystąpieniu z 12 stycznia 2012 r. skrytykował tryb procedowania ustawy, zarzucając jej przepychanie i naruszanie regulaminu. Złożył poprawkę, która ogranicza obowiązek płacenia składki zdrowotnej do gospodarstw powyżej 50 hektarów i proponuje stawkę około 36 zł.

Krytyka procedury


Zwrócił uwagę, że projekt był forsowany na jednym posiedzeniu przez trzy czytania, a wniosek o pracę w Komisji Rolnictwa został odrzucony. Podkreślił, że posiedzenia Komisji Pracy i Polityki Społecznej oraz Komisji Polityki Rodziny były zwołane zawczasu, co - jego zdaniem - przesądzało o losie projektu i naruszało regulamin.

Zarzuty wobec propozycji składek


Wskazał, że minister porównywał składkę od średniej płacy do średniej składki rolnika, nie uwzględniając, że proponowane obciążenie miałoby dotyczyć także wszystkich domowników. Wyjaśniał, iż składkę należałoby mnożyć przez liczbę osób w gospodarstwie (przykłady cztery, pięć, sześć, dziesięć osób), co dałoby znacznie wyższy rzeczywisty ciężar finansowy.

Pytanie o prawo do bezpłatnych świadczeń


Zażądał jednoznacznej odpowiedzi, czy rolnik i jego rodzina zachowają prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, jeśli ustawa nie zostanie uchwalona po 4 lutego, wskazując, że minister unikał udzielenia jasnej odpowiedzi podczas poprzednich wystąpień.

Proponowana poprawka i uzasadnienie


Przypomniał, że wcześniej przyjęto zmianę składek emerytalnych z progiem 50 hektarów oraz zaapelował o konsekwencję w podejściu do obciążeń. Zaproponował, by składka zdrowotna dotyczyła jedynie gospodarstw powyżej 50 ha i wynosiła około 36 zł, co miałoby wyrównać obciążenia względem innych grup i zrealizować wyrok Trybunału. Na koniec złożył odpowiednią poprawkę i zakończył wystąpienie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, tryb pracy nad tą ustawą jest skandaliczny. Wy po prostu chcecie to rozwiązanie przepchnąć, nie uchwalić, tylko przepchnąć. Na jednym posiedzeniu trzy czytania. Odrzucony wniosek o pracę w Komisji Najbardziej Odpowiedniej, Komisji Rolnictwa. Ale już wczoraj, kiedy myśmy tu na sali o 17.00 mieli głosować nad wnioskiem o tym, do jakich komisji ten wniosek trafi, zwołane było posiedzenie Komisji Pracy i Polityki Społecznej, Komisji Pracy Polityki Rodziny, która miała rozpatrywać ten projekt. Na 17.00 już było zwołane posiedzenie, czyli wyście już z góry wiedzieli, gdzie ten projekt trafi, przed głosowaniem. Czy to nie jest naruszanie procedur, regulaminu? Pan minister wczoraj troszkę manipulował liczeniami. Porównywał składkę zdrowotną od średniej płacy do średniej składki rolnika. Tylko zapomniał o jednym, że sam zaproponował, że obciążony będzie rolnik nie tylko za siebie, ale i za wszystkich domowników. Więc tą składkę rolnika trzeba pomnożyć średnio przez cztery, bo średnio cztery osoby mieszka na wsi w gospodarstwie. I to dopiero można porównywać. I wtedy wyjdzie rzeczywisty obraz składki płaconej od gospodarstwa. Przecież dochód z gospodarstwa jest jeden. Jeśli cztery osoby się z niego utrzymuje, to nie ma czterech dochodów. Pan minister może o tym nie wie. To teraz chciałbym powiedzieć. Panie ministrze, chcecie obciążyć nie tylko rolnika, ale także żonę, dzieci, wszystkich domowników. I to w zależności od ilości hektarów. Za każdy hektar, każdą osobę dodatkowo. Czyli przy czteroosobowej rodzinie mnożyć to przez cztery, przy pięcioosobowej rodzinie mnożyć to przez pięć, przy sześcioosobowej rodzinie mnożyć to przez sześć, a przy dziesięcioosobowej rodzinie przez dziesięć. Czyli za dziesięć hektarów to nie będzie płacona składka przez rolnika za dziesięć hektarów, tylko tak jakby miał ich sto. Taki będzie skutek tej ustawy. Proszę pana ministra o ostateczną odpowiedź. Czy jeśli ta ustawa nie zostanie uchwalona po czwartym lutego, rolnik i jego rodzina zachowa prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, czy też nie? Bo wczoraj pan minister bardzo pięknie, wielokrotnie unikał odpowiedzi. Więc proszę o ostateczną odpowiedź. Był czas, jeśli był czas na drugie czytanie, jeśli był czas na rozpatrzenie w komisji, to był też czas, żeby na to pytanie odpowiedź w końcu jednoznaczna padła. Czy będzie miał prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, czy też nie, jeśli ustawa nie zostanie uchwalona. Prawo wśród wielu ludzi nieznających wsi wytwarzany jest błędny obraz, jaka to jest dobra sytuacja dochodowa rolników. Jak można ich jeszcze dodatkowo obciążyć. Taki obraz także wy chcecie w ten kształtować. Taki obraz, który jest tak niesprawiedliwy dla polskich rolników. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Kilka miesięcy temu podczas głosowań, także głosami PO i PSL-u, przyjęta została ustawa zmieniająca składki na ubezpieczenie emerytalne w Krusie. I wtedy uznaliście, że dopiero od 50 hektarów to jest gospodarstwo, które przynosi dochód pozwalający na dodatkowe obciążenie składką emerytalną. Więc ja proszę o jedno. Proszę Was o konsekwencje. Dlatego proponujemy w swojej poprawce, aby składki zdrowotne były wpłacane przez rolników, którzy posiadają gospodarstwo powierzchni przekraczającej 50 hektarów. Bo to jest ten pułap, który wyjście wyznaczyli, który wyjście proponowali, który wyjście uzasadniali podczas prac parlamentarnych. Proponujemy, żeby ta składka była, idąc znów naprzeciw temu, co mówi rządząca koalicja, żeby ta składka była w takiej wysokości, jak Wy ją chcieliście, czyli 36 zł. 36 zł to jest tyle, ile około tej kwoty, jaką w tym roku będzie płacił każdy przedsiębiorca, który niezależnie od wysokości dochodu, będzie płacił z własnej kieszeni. Będzie mógł liczyć o podlatku. To jest około 36 zł, Panie Ministrze. Nie wiadomo jeszcze, bo w ubiegłym roku było to 33,81, a więc około 36 zł. Już kończę, Panie Marszałku. Tak więc taka poprawka pozwoli na to, aby ten projekt rzeczywiście skonsumował wyrok Trybunału i jednocześnie pozwolił na to, aby rolnicy mogli zapłacić te składki i nie byli odciążeni nadmiernie ponad inne grupy społeczne. Składam odpowiednią poprawkę. Dziękuję. Dziękuję Panu Posłowi. Dziękuję bardzo.