Stanisław Gawłowski: Ustawa pisana w rządzie, nie przez posłów
Stanisław Gawłowski stwierdził, że projekt ustawy dotyczący gazoportu został przygotowany w rządzie, a poselski tryb służył obejściu konsultacji. Uważa, że projekt jest napisany w złej wierze i nie zasługuje na poparcie.
Ten projekt został przygotowany w rządzie i tylko skróciliście sobie ścieżkę prawną, uliknęliście konsultacji społecznych, międzyresortowych - mówił Gawłowski, określając takie działania jako karygodne i wskazując, że jest to praktyka stosowana przez PiS. Podkreślił też hipokryzję w reakcji na podobne przypadki.
Przypomniał, że artykuł 38 ustawy o gazoportu wymieniał inwestycje towarzyszące, m.in. Baltic Pipe oraz połączenia międzysystemowe z Czechami i Słowacją. Zwrócił uwagę, że dodany artykuł 38a nie dotyczy inwestycji, a ma charakter zmian prawno-administracyjnych przygotowujących grunt pod łączenie spółek - wskazując na połączenie Orlenu z Lotosem i możliwość fuzji PGNiG z Orlenem.
Wskazał, że realizacją gazoportu zajmowała się spółka Polskie LNG, która została wchłonięta przez Gaz-System bez konieczności odrębnej ustawy. Podkreślił, że Gaz-System jako operator systemu nie powinien posiadać koncesji wydobywczych i krytykował próby tworzenia rozwiązań prawnych umożliwiających przenoszenie koncesji.
Ostrzegł, że projekt jest szkodliwy i od początku oparty na złej wierze, co - jego zdaniem - będzie pociągać za sobą konsekwencje polityczne i finansowe. Przywołał przykład wcześniejszego "lex obajtek" w kontekście ustaw dotyczących OZE i przestrzegł przed powtórzeniem kosztownych błędów.
Zarzuty dotyczące sposobu przygotowania projektu
Ten projekt został przygotowany w rządzie i tylko skróciliście sobie ścieżkę prawną, uliknęliście konsultacji społecznych, międzyresortowych - mówił Gawłowski, określając takie działania jako karygodne i wskazując, że jest to praktyka stosowana przez PiS. Podkreślił też hipokryzję w reakcji na podobne przypadki.
Zapisy ustawy i łączenie spółek
Przypomniał, że artykuł 38 ustawy o gazoportu wymieniał inwestycje towarzyszące, m.in. Baltic Pipe oraz połączenia międzysystemowe z Czechami i Słowacją. Zwrócił uwagę, że dodany artykuł 38a nie dotyczy inwestycji, a ma charakter zmian prawno-administracyjnych przygotowujących grunt pod łączenie spółek - wskazując na połączenie Orlenu z Lotosem i możliwość fuzji PGNiG z Orlenem.
Koncesje i rola operatorów infrastruktury
Wskazał, że realizacją gazoportu zajmowała się spółka Polskie LNG, która została wchłonięta przez Gaz-System bez konieczności odrębnej ustawy. Podkreślił, że Gaz-System jako operator systemu nie powinien posiadać koncesji wydobywczych i krytykował próby tworzenia rozwiązań prawnych umożliwiających przenoszenie koncesji.
Skutki i ostrzeżenie przed konsekwencjami
Ostrzegł, że projekt jest szkodliwy i od początku oparty na złej wierze, co - jego zdaniem - będzie pociągać za sobą konsekwencje polityczne i finansowe. Przywołał przykład wcześniejszego "lex obajtek" w kontekście ustaw dotyczących OZE i przestrzegł przed powtórzeniem kosztownych błędów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Stanisław Gawłowski: Marnotrawstwo przy inwestycji hydrotechnicznej
Stanisław Gawłowski wzywa do przywrócenia lądowiska i reform
Stanisław Gawłowski - Kluczowa zmiana dla ochrony przeciwpowodziowej
Stanisław Gawłowski o protestach w PŻB i zarzutach nepotyzmu
Stanisław Gawłowski wzywa do działań na rzecz czystego powietrza
Stanisław Gawłowski oskarża urzędnika i krytykuje politykę energetyczną
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artur Dunin
Artur Dunin: Oskarża ministra o wyprzedaż majątku i kłamstwo
Bogdan Zdrojewski
Bogdan Zdrojewski o prywatyzacji i szacunku dla własności
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Rodziny zastępcze jako 'superbohaterowie'
Bogdan Zdrojewski
Bogdan Zdrojewski: Komisja odrzuca ustawę o Akademii Kopernikańskiej
Anna Dąbrowska-Banaszek
Anna Dąbrowska-Banaszek o potrzebie nowelizacji ustawy pomagającej uchodźcom
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Emocjonalne wezwanie za emeryturami rolników
Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Ja tak się składa, że byłem jednym zespół autorów ustawy, która dotyczyła budowy gazoportu. W 2009 roku bardzo aktywnie wtedy jako sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska współpracowałem z tymi, którzy w Ministerstwie Skarbu Państwa przygotowywali ten projekt. Muszę powiedzieć, że jak czytam projekt dzisiaj przygotowany przez tak zwaną grupę posłów, tak zwaną, oni się podpisali, panie ministrze, nie oszukujemy się, to jest zbyt specjalistyczny projekt, żeby posłowie sami go napisali. Proszę mi skazać, tego, który to napisał, nie ma posła z prawodawcy, więc nawet nie mamy zbytnio kogo za to zapytać. Jestem absolutnie głęboko przekonany, że ten projekt został przygotowany w rządzie i tylko skróciliście sobie ścieżkę prawną, uliknęliście konsultacji społecznych, międzyresortowych i tak dalej, przedkładając projekt poselski. To jest karygodne, ale przez PiS dość powszechnie stosowana praktyka. Karygodna, ale powszechnie stosowana. Niestety mówię to z bólem, a ponieważ pan wyraźnie mówił, że intencją tej ustawy jest coś, co oburzało na poprzednim posiedzeniu senatorów PiSu, napisanie projektu ustawy pod bardzo konkretne przedsięwzięcie. To jest ustawa minister, to mówił, pod bardzo konkretne przedsięwzięcie. Oczywiście przepisy zostaną, ale jest napisane pod konkretne przedsięwzięcie, pod połączenie Orlenu z Lotosem. To już dzisiaj teraz was nie oburza, bo to był PiS. A jak wcześniej pan marszałek Borusewicz o tym mówił, to to było oburzające. To jest rodzaj hipokryzji, Himalaja hipokryzji po tej stronie, a to tak łatwo natychmiast wychodzi, znaczy tak łatwo natychmiast widać. Ale żeby już zostawić takie tam wycieczki, bo to one i tak niczego nie wnoszą, to próbuję jeszcze zrozumieć, dlaczego napisaliście ustawę, ustawę, która pozwala na fuzję Pygnigu z Orlenem. Do tej konkretnej ustawy postanowiłem sięgnąć do materiału porównawczego. Artykuł 38, on jest w ogóle ciekawy dla tej sali, bo nie wszyscy muszą o tym pamiętać, więc ja to przypomnę. Artykuł 38 ustawy, która dotyczy gazoportu w Świnoujściu, to taki artykuł, w którym wymieniono cały szereg inwestycji towarzyszących, które mają zapewnić się bezpieczeństwo gazowe Polski. W tym artykule pojawiła się na przykład budowa międzysystemowego gazociągu bałtyckiego, Baltic Pipe stanowiącego połączenie systemów przesyłowych Rzeczpospolitej Polskiej i Królestwa Danii. To tak a propos, jak jeszcze PiS będzie mówił, że to oni Baltic Pipe, to w 2009 roku w tej ustawie to się znalazło. Jak będą mówić, to możecie im świąt mówić, że kłamią. To tak a propos. Nie oni, dużo wcześniej zostało to zapisane. Zresztą podobnie jest budowa międzysystemowego gazociągu stanowiącego połączenie systemów przesyłowych Rzeczpospolitej Polskiej i Republiki Czeskiej, czy Rzeczpospolitej Polskiej i Republiki Słowackiej, czy Rzeczpospolitej Polskiej i Republiki Militewskiej. To wszystko jest w artykule 38 ustawy o gazoporcie. Ale jak czytam artykuł 38a, to on już nie dotyczy inwestycji. Ten artykuł dorzucony do tego w tej ustawie. On już tylko i wyłącznie dotyczy tak naprawdę następcym prawnego pikniku, bo Polska Grupa, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest wymienione w tej ustawie, również w tej pierwszej części, tam gdzie infrastruktura techniczna jest po ich stronie. Czyli na przykład budowa naziemnej infrastruktury technicznej, wykonanie odwiertel magazynowych i tak dalej. Cały szereg inwestycji, które dlatego PGNiG był tutaj wymieniany w tej ustawie gazoportowej. Nie z innych powodów. Mógłbym się znowu odnosić do każdego konkretnego przykładu i pokazać, jaki rodzaj... Nie wiem, jak to właściwie nazwać. Nieudacznictwo jest tutaj uprawnione. Bo trzeba było nazwać ustawę właściwie o łączeniu PGNiG-u i Orlenu. Przynajmniej byście byli w tej części uczciwi. Nawet na to was nie stać. Nawet na to was nie stać. Nawet takich prostych rzeczy nazwać w sposób właściwy. Nie potraficie. Ale ponieważ jest to ustawa o gazoporcie, to przypomnę również, że realizacją inwestycji związanej z gazoportem w Świnoujściu zajmowało się Polskie LNG, spółka prawa handlowego. Dzisiaj nie istnieje już Polskie LNG i bez ustawy ono zostało połączone z gaz systemem. Gaz system wchłonął tak naprawdę jako matka Polskie LNG. Bez ustawy. Bez żadnej ustawy. Do tego niepotrzebna była żadna ustawa. Ale oczywiście świadomie pytałem pana ministra, ile koncesji ma gaz system. Wiem, że nie może mieć żadnej. Bo jest operatorem systemu. Nie zajmuje się ani handlem, ani sprzedażą, ani wydobyciem. W takim prostym rozumieniu rzeczy. W związku z tym nie ma przenoszenia koncesji wydobywczych. Zwyczajnie nie ma przenoszenia. Nie może być w takim prostym rozumieniu przenoszenia koncesji. Kombinujecie, napisaliście ustawę, która ma tak naprawdę ułatwić procedurę. Ja szczerze powiem, jak wy coś ułatwiacie, to zazwyczaj jest kompletnie odwrotnie, niż robicie. Bo potem to turów, panią się, kary będą lecieć jeszcze długo. Gratuluję. Będziecie kiedyś za to poważnie odpowiadać. A i mógłbym znowu długą listę waszych zaniechań, zaniedbań. A być może zwykłej nieudoczności, braku wiedzy. Trzeba było nie zwalniać ludzi, którzy mieli wiedzę. Może by wam podpowiedzieli. To wszystko zrobiliście, więc dzisiaj poniesiecie za to pełne konsekwencje. Naprawdę ten projekt nie zasługuje na poparcie. On jest od początku do końca oparty na złej wierze. Napisaliście w rządzie, daliście jako projekt poselski. Podczepiliście pod gazoport, który nie ma nic wspólnego z tym projektem. Nie ma żadnego problemu, gdyby w takim wymiarze technicznym miałem na to patrzeć, to do łączenia, jeżeli chcecie, chociaż też uważam, że to jest szkodliwe, to sobie proces prowadźcie. Ale róbcie to na zasadach bez ustawy. Bo przepraszam, to jeżeli by miał być zmusliwy, to jest kolejny rodzaj lex obajtek. Już taki raz lex obajtek dotyczący OZE. Na początku 2016 albo 2017 roku przez parlament przepuściliście. Wiele miliardów złotych to potem w procesie Polska kosztowało. Część wykupiliście jako spółki Skarbo Państwa, ale w postępowaniach przed arbitrażem jedna ze spółek amerykańskich miliardy złotych oczekiwała z tytułu zmiany prawa. Ja wiem, że dzisiaj nie chcecie o tym pamiętać, ale to wszystko jest opisane prawem. I nie będzie śmiesznie, jak przyjdą różni po was, bo przyjdą, nie musicie się o to martwić. Znaczy to są prawdziwe rzeczy. Miliardy złotych przywalane. Tak zwyczajnie na śmiecie. I wtedy rzeczywiście będziecie mieli powody do poważnych zmartwień, bo życie płynie szybciej niż wam się zdaje. Znaczy poznikają uśmieszki, będzie nadzwyczaj poważnie, będzie smutno, to wam gwarantuję. Ale projekt, tak jak powiedziałem, nie zasługuje na poparcie, bo on jest szkodliwy, źle zaadresowany i ze złą intencją. Myślę sobie w związku z tym, że jeżeli już to dotyczy gazoportu i Świnoujścia, to trochę, mam chwilę czasu, 3 minuty, to trochę faktów do samego gazoportu przedstawię. Bo rzeczywiście pan senator Szenfeld miał rację. W 2006 roku rząd Marcinkiewicza podjął decyzję w tej sprawie, że budujemy w Polsce gazoport. Ministrem gospodarki morskiej wtedy był niejaki Rafał Wiehecki i on bardzo chciał, żeby to było Świnoujście. Prezydent Lach Kaczyński chciał, żeby to było Trójmiasto. Już precyzyjnie. Znaczy nie Świnoujście, on absolutnie wybierał inną lokalizację. To był poważny spór wtedy o lokalizację gazoportu. On nie został rozstrzygnięty. On dopiero został rozstrzygnięty definitywnie w roku 2008, już po zmianie rządu. Potem została przyjęta ta specustawa, tak jak w 2009 roku. Potem pamiętam, bo pracowałem również nad procesem dotyczącym wydania decyzji środowiskowej. Dla tych, którzy nie wiedzą, powiem, że każda inwestycja zaczyna się, tego typu inwestycja zaczyna się od wydania decyzji środowiskowej. Decyzja została wydana w 2009 roku, więc PiS nie ma z tym nic wspólnego. W 2015 roku, a właściwie w 2014-2015, polskie LNG zapoczątkowało pracę nad rozbudową gazoportu, budową trzeciego zbiornika. W 2015 roku został zmieniony rząd. W 2016 roku podjęto decyzję o wstrzymaniu rozbudowy gazoportu w Świnoujściu, o trzeci zbiornik. Do sprawy wróczono w 2020 roku. Więc jedyna, jaka zasługa jest nowy po stronie PiSu, to zwolnienie procesu rozbudowy. Jeżeli PiSowi miałbym coś w tym pisać, to opóźnianie, bo nic sensownego więcej. A i w przypadku gazoportu w Świnoujściu rzeczywiście tam taki obelisk stoi, taki trochę post-sowiecki. Już się rozlatuje, bo to takie wykonanie też padziewne, z napisem imieniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ja się bym wstydził tego, że nawet o to nie potraficie zadbać, żeby jak już nazwaliście ten gazoport imieniem Lecha Kaczyńskiego, to zadbajcie, żeby ten obelisk przynajmniej przyzwoicie wyglądał, bo on naprawdę się już rozlatuje. To jest jedyna wasza zasługa w tej części. W pozostałych sprawach przeczytałem zapisy z ustawy gazoportowej, kto i ja za jakie rzeczy już pamiętał i wpisywał. Mogę też zacytować, kiedy podjęto decyzję o finansowaniu ze środków unijnych, ale wydaje mi się, że same zapisy twarde z ustawy z 2008-2009 roku pokazują jednoznacznie, że to nie PiS był tym, który cokolwiek rozpoczynał w gazie, co najwyżej bardzo mocno opóźniał. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję Panie Senatorze. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dziękuję.