Stanisław Gawłowski: Broni prawa Senatu do rzetelnej debaty
Stanisław Gawłowski krytycznie odniósł się do pośpiechu rządu przy przedstawianiu projektu ustawy i zaapelował o prawo Senatu do rzetelnej debaty nad poprawkami. Zadeklarował, że poprawki Komisji Nadzwyczajnej do Spraw Klimatu przygotowane przez Biuro Legislacyjne Senatu są porządkujące i istotne.
Stanisław Gawłowski powiedział, że został sprowokowany przez Pana Ministra i chce stać na straży prawa Wysokiej Izby Polskiego Senatu do tego, żeby debata nad każdym aktem prawa odbyła się w sposób rzetelny i żeby dokument był możliwie najlepszy.
Zaznaczył, że poprawki zgłoszone przez Komisję Nadzwyczajną do Spraw Klimatu zostały przygotowane przez Biuro Legislacyjne Senatu i mają charakter porządkujący oraz istotny wpływ na całość rozwiązań.
Przypomniał, że dyrektywa była przyjęta w 2018 roku, a obowiązek jej implementacji pojawił się od połowy tego roku. Wskazał, że rząd miał wystarczająco dużo czasu na przygotowanie projektu ustawy i skierowanie go do parlamentu.
Stwierdził, że projekt trafił do parlamentu w ostatnim możliwym momencie, a wywierana presja, by nie przyjmować poprawek, jest nieuzasadniona. Podkreślił, że Sejm będzie rozpatrywał poprawki w przyszłym tygodniu i ewentualnie skieruje projekt do podpisu prezydenta, a odpowiedzialność za opóźnienie spoczywa na ministrze i rządzie.
Najważniejsze uwagi
Stanisław Gawłowski powiedział, że został sprowokowany przez Pana Ministra i chce stać na straży prawa Wysokiej Izby Polskiego Senatu do tego, żeby debata nad każdym aktem prawa odbyła się w sposób rzetelny i żeby dokument był możliwie najlepszy.
Znaczenie zgłoszonych poprawek
Zaznaczył, że poprawki zgłoszone przez Komisję Nadzwyczajną do Spraw Klimatu zostały przygotowane przez Biuro Legislacyjne Senatu i mają charakter porządkujący oraz istotny wpływ na całość rozwiązań.
Terminy implementacji dyrektywy
Przypomniał, że dyrektywa była przyjęta w 2018 roku, a obowiązek jej implementacji pojawił się od połowy tego roku. Wskazał, że rząd miał wystarczająco dużo czasu na przygotowanie projektu ustawy i skierowanie go do parlamentu.
Odpowiedzialność za opóźnienie i dalszy proces legislacyjny
Stwierdził, że projekt trafił do parlamentu w ostatnim możliwym momencie, a wywierana presja, by nie przyjmować poprawek, jest nieuzasadniona. Podkreślił, że Sejm będzie rozpatrywał poprawki w przyszłym tygodniu i ewentualnie skieruje projekt do podpisu prezydenta, a odpowiedzialność za opóźnienie spoczywa na ministrze i rządzie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Stanisław Gawłowski: wyjaśnia zasady dofinansowania kanalizacji
Stanisław Gawłowski pyta o autorstwo projektu ustawy
Stanisław Gawłowski: dużo mówić, niewiele powiedzieć o węglu i OZE
Stanisław Gawłowski żąda uchylenia immunitetu premiera
Stanisław Gawłowski o dezinformacji rządu i przyszłości energetyki
Stanisław Gawłowski - SAF jako droga do niezależności Europy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Gabriela Lenartowicz
Gabriela Lenartowicz: Ustawa to grabież majątku i oszustwo
Hanna Gill-Piątek
Hanna Gill-Piątek pyta o oszczędności po rekonstrukcji rządu
Jadwiga Emilewicz
Jadwiga Emilewicz: Specjalne strefy ekonomiczne przyniosły efekty
Krystyna Sibińska
Krystyna Sibińska domaga się spisu funduszy premiera
Krzysztof Mieszkowski
Krzysztof Mieszkowski krytykuje telewizję publiczną za bojkot debaty
Krzysztof Grabczuk
Krzysztof Grabczuk o bezpieczeństwie i brakach maszynistów
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, trochę sprowokowany przez Pana Ministra w tej części dotyczącej prośby o to, żeby przyjąć projekt ustawy bez poprawek, bo rządowi się spieszy. Ja chcę stać na straży prawa Wysokiej Izby Polskiego Senatu do tego, żeby jednak debata nad każdym aktem prawa odbyła się w sposób rzetelny i żeby ten dokument był możliwie najlepszy. Te poprawki, które zostały zgłoszone przez Komisję Nadzwyczajną do Spraw Klimatu zostały przygotowane przez Biuro Legislacyjne Senatu i one są porządkujące i istotne z punktu widzenia całości sprawy. Ale nawet gdyby były czysto redakcyjne i techniczne, to Wysoka Izbo, dyrektywa, która jest implementowana, obowiązuje Panie Ministrze od 2018 roku? Od którego? 19? No, ja już nie pamiętam. Od wielu... Od połowy tego roku. Obowiązuje, a kiedy została przyjęta? Od 2018 została przyjęta. Od połowy tego roku mamy obowiązek wprowadzić dyrektywę, ale została przyjęta w 2018 roku. Rząd miał wystarczająco dużo czasu, żeby przepisy implementować, czyli przygotować projekt ustawy i skierować do Sejmu i Polskiego Senatu. Zrobił to w ostatnim możliwym momencie, a dzisiaj wywierana jest na Państwa, na Pani i Panów Senatorów presja, że mamy nie przyjmować poprawki. Znaczy, Panie Ministrze, uprzejmie i proszę, żeby w przyszłości nigdy już więcej tego typu argumentacją się nie posługiwać. Bo nawet gdyby przyjąć proste założenie, że wszystkim nam zależy na czasie i gdybyśmy przyjęli te poprawki, mam nadzieję, że tak się stanie, to w przyszłym tygodniu jest posiedzenie Sejmu. Sejmu przyjmie bądź odrzuci poprawki i skieruje projekt ustawy do podpisu do prezydenta. Tak naprawdę dyskusja sprowadza się do tego, czy siedem dni później zostaje projekt przyjęty, czy nie. Ale Panie Ministrze, to jest Pana odpowiedzialność, że ten projekt tak późno trafił do Parlamentu. Gdyby on trafił pół roku wcześniej, nie mielibyśmy tego problemu. W związku z tym proszę nie obarczać Wysokiej Izby Senatu odpowiedzialnością za... Właśnie, kropkę postawię. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.