Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Stanisław Gawłowski alarmuje o ryzyku zapaści energetycznej

Stanisław Gawłowski alarmuje o ryzyku zapaści energetycznej

Stanisław Gawłowski w imieniu własnym i senator Joanny Sekuły zwrócił się do ministra aktywów państwowych i premiera z żądaniem pełnych informacji o stanie bezpieczeństwa energetycznego. Ostrzegł przed groźbą poważnej zapaści po seriach nieudanych inwestycji i awarii w elektrowniach.

Najważniejsze zarzuty


Skrytykował nieudane inwestycje - blok w Ostrołęce, na który wydano ponad 2 miliardy złotych, oraz brak wyciągniętych konsekwencji. Wskazał też na nowo wybudowany blok w Jaworznie, gdzie wydano ponad 6 miliardów złotych, a awaria może uniemożliwić jego ponowną eksploatację.

Problemy z wykonawcą i wsparciem rządowym


Zwrócił uwagę na trudną sytuację firmy Rafako, realizującej inwestycję, oraz brak zaangażowania rządu we wsparcie ani firmy, ani modernizacji bloku. Ostrzegł, że brak reakcji może skutkować wyłączeniem bloku nawet do 2024 roku.

Ryzyko dla krajowego systemu energetycznego


Podkreślił skalę problemu - około 30 gigawatów mocy w części węglowej będzie musiało być wyłączone do 2030 roku z powodu zużycia technicznego. Wymienił też awarie bloków w Bełchatowie i niejasną sytuację w Turowie jako dodatkowe czynniki ryzyka.

Ocena planowanych rozwiązań


Krytycznie odniósł się do projektu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, którą opisuje jako narzędzie ograniczające się do przejęcia nierentownych elektrowni węglowych przez spółki Skarbu Państwa, bez rozwiązania najbliższych problemów z dostawami energii.

Żądanie informacji i konsekwencje


Zażądał pełnych i prawdziwych informacji o zamiarach rządu dotyczących zabezpieczenia energetycznego kraju oraz planów modernizacji i wsparcia dla kluczowych inwestycji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ja swoje oświadczenie kieruję do ministra aktywów państwowych, pana premiera Sasina i robię to w imieniu swoim i pani senator Joanny Sekuły. Otóż od długiego czasu mamy do czynienia z dramatyczną sytuacją w polskiej energetyce. Najpierw nieudana inwestycja związana z blokiem energetycznym w Ostrołęce zmarnowano tam ponad 2 miliardy złotych i w zasadzie nie wyciągnięto żadnych konsekwencji w stosunku do osób, które te decyzje podejmowały i nie jest do końca jasny plan modernizacji budowy nowego bloku gazowego w tym miejscu. Później dramatyczna sytuacja z nowo wybudowanym blokiem energetycznym w Jaworznie. Na ten blok wydano ponad 6 miliardów złotych. Informacje, które dochodzą, świadczą o tym, że ten blok w najbliższym czasie nie zostanie oddany do ponownej eksploatacji z powodu awarii, która tam się zdarzyła. Blok ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Firma, która realizowała to przedsięwzięcie, firma Rafako, jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Rząd nie angażuje się w wsparcie dotyczące ani Rafako, ani modernizacji tego bloku energetycznego. Jeżeli ta sytuacja potrwa dłużej, a te informacje, które pojawiają się, świadczą, że blok może być wyłączony nawet do roku 2024, to rzeczywiście grozi nam poważna zapaść energetyczna. Dodatkowo w moce zainstalowane w energetyce w tej części węglowej, około 30 gigawatów, w dużej części będą musiały być z powodu zwyczajnie śmierci technicznej do roku 2030 wyłączane. Już dzisiaj mamy awarię bloków w Bełchatowie. Jest bardzo trudna i niejasna sytuacja w Turowie. To wszystko świadczy o tym, że Polsce rzeczywiście grozi bardzo poważny kryzys energetyczny. Chciałbym w związku z tym uzyskać bardzo pełne informacje i prawdziwe o tym, jakie rząd ma zamiary dotyczące rozwiązania gigantycznego problemu związanego z zabezpieczeniem energetycznym kraju. Bo tworzenie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, do której mają trafić wszystkie nierentowne elektrownie węglowe, jest de facto tylko i wyłącznie zabiegiem, który potencjalnie może pomóc spółkowym energetycznym dzisiaj zarządzanym przez Skarb Państwa, ale nie rozwiązuje w żadnym zakresie przyszłości i to już tej najbliższej związanej z energetyką, sektorem i dostawą energii i bezpieczeństwem energetycznym Polaków. Dziękuję bardzo. Dziękuję.