Stanisław Gawłowski: powrót upustów, nie net billing
Stanisław Gawłowski w wystąpieniu z 16 lutego 2022 r. podkreślił, że projekt ustawy przywraca system upustów, a nie net billing, i ocenił wcześniejsze rozwiązania jako szkodliwe dla prosumentów. Skrytykował działania rządu i ministra, zwracając uwagę na brak uwzględnienia potrzeb wielu gmin oraz negatywny wpływ na rozwój odnawialnych źródeł energii.
Ta ustawa - jak mówił Gawłowski - przywraca możliwość korzystania z systemu upustów, a nie net billing. Zwrócił uwagę, że nowe rozwiązanie kończy obowiązywanie dotychczasowych rozliczeń pod koniec 2023 r. z powodu rozliczeń unijnych i wejścia dyrektywy obowiązującej od 1 stycznia 2024 r.
Mówca ostro krytykował rząd i ministra za działania dotyczące polityki energetycznej, mówiąc m.in. że "rząd skutecznie bukuje w Polsce rozwój odnawialnych źródeł energii". Przypominał blokadę rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie od 2016 r. oraz odłożenie działań dotyczących offshore do końca 2020 r., a także przykłady wydatków na inwestycje jak Jaworzno czy Ostrołęka.
Gawłowski podkreślał, że ustawa ma istotne znaczenie dla około 840 gmin i kilku tysięcy potencjalnych prosumentów, krytykując przeoczenia dotyczące 2,5 tysiąca gmin. Zapowiadał dalsze zgłaszanie wniosków o odrzucenie rozwiązań, które jego zdaniem są szkodliwe dla prosumentów, i wyrażał chęć rozszerzenia korzyści na wszystkich obywateli.
Mówca przywołał przykład Litwy, gdzie jego zdaniem obniżono cenę energii o 31% dzięki zastosowaniu energii wiatrowej i fotowoltaiki. Podkreślał, że nie należy obawiać się wiatraków ani fotowoltaiki, bo przynoszą korzyści obywatelom w postaci tańszej energii.
Gawłowski odniósł się do poprawek senatorów, wskazując różnice terminów - część senatorów proponowała lipiec 2022 r., podczas gdy w ustawie figurował grudzień 2023 r. Zaznaczył też, że zgłoszone poprawki dotyczyły projektów parasolowych, a nie projektów grantowych, i zachęcał do weryfikacji treści poprawek.
Główne ustalenia
Ta ustawa - jak mówił Gawłowski - przywraca możliwość korzystania z systemu upustów, a nie net billing. Zwrócił uwagę, że nowe rozwiązanie kończy obowiązywanie dotychczasowych rozliczeń pod koniec 2023 r. z powodu rozliczeń unijnych i wejścia dyrektywy obowiązującej od 1 stycznia 2024 r.
Krytyka rządu i ministra
Mówca ostro krytykował rząd i ministra za działania dotyczące polityki energetycznej, mówiąc m.in. że "rząd skutecznie bukuje w Polsce rozwój odnawialnych źródeł energii". Przypominał blokadę rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie od 2016 r. oraz odłożenie działań dotyczących offshore do końca 2020 r., a także przykłady wydatków na inwestycje jak Jaworzno czy Ostrołęka.
Gminy i prosumenci
Gawłowski podkreślał, że ustawa ma istotne znaczenie dla około 840 gmin i kilku tysięcy potencjalnych prosumentów, krytykując przeoczenia dotyczące 2,5 tysiąca gmin. Zapowiadał dalsze zgłaszanie wniosków o odrzucenie rozwiązań, które jego zdaniem są szkodliwe dla prosumentów, i wyrażał chęć rozszerzenia korzyści na wszystkich obywateli.
Porównanie z Litwą
Mówca przywołał przykład Litwy, gdzie jego zdaniem obniżono cenę energii o 31% dzięki zastosowaniu energii wiatrowej i fotowoltaiki. Podkreślał, że nie należy obawiać się wiatraków ani fotowoltaiki, bo przynoszą korzyści obywatelom w postaci tańszej energii.
Uwagi legislacyjne i poprawki senatorów
Gawłowski odniósł się do poprawek senatorów, wskazując różnice terminów - część senatorów proponowała lipiec 2022 r., podczas gdy w ustawie figurował grudzień 2023 r. Zaznaczył też, że zgłoszone poprawki dotyczyły projektów parasolowych, a nie projektów grantowych, i zachęcał do weryfikacji treści poprawek.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Stanisław Gawłowski: Przywrócenie nadzoru samorządów nad WFOŚiGW
Stanisław Gawłowski - Mobilność wojsk priorytetem na Pomorzu
Stanisław Gawłowski: Oskarża rząd o drożyznę i błędy energetyczne
Stanisław Gawłowski oskarża urzędnika i krytykuje politykę energetyczną
Stanisław Gawłowski: Priorytet to ochrona większych grup mieszkańców
Stanisław Gawłowski wyjaśnia źródła szacunków kosztów 900 mln zł
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Solidarność z ofiarami wypadków drogowych
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj krytykuje chaos w prawie podatkowym
Ewa Matecka
Ewa Matecka: Tarcze antykryzysowe wypychają firmy z kraju
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj: Ostrzeżenie o stratach podatników
Stanisław Lamczyk
Stanisław Lamczyk pyta o przemysłowych elektroprosumentów energii
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj informuje o pozytywnej opinii komisji ws. poprawek
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, gdybym miał zgłaszać jeszcze raz wniosek o odrzucenie ustawy w poprzednim kształcie, zrobiłbym to absolutnie w pełnym przekonaniu, a pan poseł, który reprezentuje grupę sprawozdawców tylko i wyłącznie uwierogodnił to, co zrobiliśmy tutaj w Senacie, bo zacytuję pana posła, zapisy w tym projekcie, który jest prezentowany, są korzystniejsze dla prosumentów. Tak pan powiedział, panie pośle. Co to znaczy, korzystniejsze dla prosumentów? Otóż to znaczy mniej więcej tyle. Panie pośle, to już jest zaprotokołowane, więc niech się pan nie wycofuje. Właśnie, bo pana ministra też będę prostował, bo odsłuchałem od wczoraj do dzisiaj parę rzeczy. Kocham ludzi, którzy znacząco mijają się z prawdą. Znaczy kocham, ale w cudzysłowie. Bo rzeczywiście tak jest. Że ta ustawa, na którą dzisiaj dyskutujemy, przywraca możliwość korzystania z systemu upustów, a nie net billing. Tak, panie ministrze? Ta ustawa na to pozwala. Ta ustawa wraca do tego systemu, który był obowiązujący przed przyjęciem tej szkodliwej dla prosumentów ustawy, którą Sejm przyjął odrzucając weto. Nie ma co się śmiać, panie ministrze. Szkodliwej. Szkodliwej, bo póki co te rozwiązania, które, choć rzeczywiście tak pracujecie nad wysokością cenu prądu, że musiałbym chyba się cofnąć, bo tak drogi jest prąd, ale zostawiam to na razie z boku. Wracam tylko i wyłącznie do tego. Ustawa wraca do systemu upustowego, a nie systemu net billing. Ona kończy swój żywot na koniec 2023 z dwóch powodów. Jednego to rzeczywiście rozliczenia unijne, a drugi dyrektywa wchodzi, daje ten okres przejściowy i musi wejść do 1 stycznia 2024, więc nie mieliśmy powodów rezygnować z systemu upustowego wcześniej. Nie było takiego obowiązku. Rząd się pośpieszył z jakiegoś powodu. Z jakiego? Minister to mówił, używając takiego pan płaci, pani płaci i tak dalej. Pani ministrze, pan to pamięta, te swoje historyjki niezbyt zabawne, bo rzeczywiście pan płaci, pani płaci za Jaworzno i blok stojący za Ostrołękę, 2 miliardy, tam Kaczyński, różni inni celebrowali i zmardowano kupę kasy. Tak, tak, 2015, ja wiem, że pan tego nie rozumie. To wszystko się działo. To się wszystko działo. To się wszystko działo przez ten ostatni czas. Ta ustawa, o której dzisiaj dyskutujemy, nie obejmowała rzeczywiście i nie ma takich poprawek, nie było, nie obejmowała projektów grantowych. Te poprawki, które zgłaszali senatorowie z PiSu, obejmowały tylko i wyłącznie projekty parasolowe. Więc jak pan taki jest sprytny, ma pan obok u siebie urzędnika, proszę wyszukać mi te poprawki, chętnie je zobaczę. Projekty grantowe, a nie parasolowe. I tyle. I wreszcie. Rzeczywiście pan senatorowie zgłaszali różnego rodzaju poprawki. Senatorowie różni. W tej części dotyczącej ratowania projektów finansowanych ze środków unijnych. Tylko odsłuchałem od wczoraj do dzisiaj na komisji pan wyrażał zgodę na lipiec 2022. Pan mówił, że na taki termin pan wyraża zgodę. Zresztą pan senator Hruścikowski nawet o to prosił, żeby to był lipiec 2022, żebyśmy chociaż na tyle się zgodzili. W czasie debaty tutaj na sali panie senatorze, pan to potwierdza. Lipiec 2022, a w tej ustawie mamy grudzień 2023. To jest zasadnicza różnica. Tak? Tą ustawę przynajmniej dla tych 840 gmin i kilku tysięcy potencjalnych prosumentów warto pomóc. Warto zrobić. Ale powiem tak. Ja bym chciał zrobić tą ustawę dla wszystkich Polaków. Nie tylko dla tych. I dlatego trzeba było odrzucić tamtą bardzo skutecznie. Bo była i jest szkodliwa. Po prostu. Zwyczajnie. I powiem jeszcze jedną rzecz. To bardzo wypada ministra od odnawialnych źródeł energii. Rzeczywiście rząd skutecznie bukuje w Polsce rozwój odnawialnych źródeł energii. I to nie jest zabawne. To absolutnie nie jest zabawne. W 2016 roku przyjęto ustawę, która zablokowała rozwój energetyki wiatrowej na lądzie. Oczywiście odłożono ad acta działania dotyczące offshore'u. One dowróciły dopiero w 2020, pod koniec 2020 roku na tapetę. Ale dzisiaj jak ktoś obserwuje, my mamy taryf EG wszyscy w domach. Ale jak ktoś obserwuje cenę giełdową energii, to pewnie to jest około 800 tysiąca złotych za jedną megawattogodzinę. To już jest mniej więcej takie skalę. Skala jest tam pobijana. A uwaga. W pobliskiej Litwie obniżono, to wszyscy przeczytaliśmy, obniżono cenę energii o 31%. Dlaczego? Bo zastosowano tam ozę. Nie bano się wiatraków. One nie straszą. Kury się dalej znoszą. Krowy się dalej doją. Nie bójcie się tego. Naprawdę nie bójcie się tego. Nie bano się wiatraków. Nie bano się fotowoltaiki. Zastosowano je i to działa. Ale dzięki temu obywatele Litwy mają dzisiaj tańszy prąd. Naprawdę dzięki temu obywatele Litwy mają tańszy prąd. My, powtórzę to jeszcze raz, w tej ustawie, którą przyjmujemy, dla grupy obywateli wracamy do rozwiązań opustowych, nie netbillingów. Wychodzimy z tego systemu, który rząd wprowadził w poprzednią ustawę i dla 840 gmin, w ogóle nie wiem jak można to było przespać. Pobudźcie się. Halo, panie ministrze, do pana mówię. Przepraszam pana, że panu przeszkadzam. Panie ministrze, do pana mówię. Chciałbym, żeby minister mnie słuchał. Nie pan kontynuuje. Dla 840 gmin przespaliście rozwiązania. Jak to jest możliwe? Jak to jest możliwe, że przespaliście rozwiązania dla 840 gmin? Na 2,5 tysiąca gmin przespaliście do rozwiązania. To jest absolutnie niedopuszczalne. Gdzie jest rząd? Co wy robicie? Nie widzicie tych wszystkich rzeczy? Piszecie ustawie na kolanach, a potem mówicie, bo w Senacie coś tam zrobiliście? Znaczy, tego typu... I pan będzie mi mówił, że pan nie wymieniał znawiska. Panie ministrze, ja jestem dumny, że zgłaszałem wniosek o odrzucenie tej szkodliwej ustawy. Będę zgłaszał za każdym razem wnioski o odrzucenie czegokolwiek szkodliwego, bo ona była dla prosumenta szkodliwa. I tak będę się zachowywał. Dziękuję, panie senatorze. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.