Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Henryk Siedlaczek chwali Jastrzębską spółkę węglową i śląski rozsądek

Henryk Siedlaczek chwali Jastrzębską spółkę węglową i śląski rozsądek

Henryk Siedlaczek mówił o sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej i pochwalił działania zarządu oraz związków zawodowych. Zajął stanowisko, że porozumienia i mechanizmy corocznych podwyżek oraz umowa przed wejściem na giełdę zapewniają stabilność zatrudnienia na najbliższe osiem lat.

Ocena działań w Jastrzębskiej Spółce Węglowej


- Siedlaczek podkreślił, że po około dziewięciu miesiącach sporów zarząd i związki wypracowały kompromis, wprowadzono jasny mechanizm corocznych podwyżek i gwarancję pracy wynikającą z porozumienia przed wejściem na giełdę.

Porównania z innymi branżami i ocenami reform


- Mówił, że gdyby reforma służby zdrowia przebiegała tak sprawnie jak reformy w tej spółce, minister byłby zadowolony, a system działałby sprawnie. Porównał też sytuację z LOT, PZU i TPSSA, wskazując plany zwolnień i ryzyko wynikające z braku porozumienia.

Znaczenie dla regionu i miejsc pracy


- Zwrócił uwagę, że kondycja spółki warunkuje los Jastrzębia-Zdroju i okolicznych miejscowości oraz że stabilność firmy ma wpływ na tysiące mieszkańców regionu.

Pochwała za ograniczanie roszczeń i apel o rozsądek


- Siedlaczek chwalił tych, którzy w czasach dobrobytu ograniczyli apetyty i skonfrontowali roszczenia z perspektywami ekonomicznymi, nazywając postawę śląskiego rozsądku przykładem godnym naśladowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, korżanki posłanki i koledzy posłowie dopytywali mnie ostatnio, dlaczego tak często z Trybuny Sejmowej mówię o górnictwie i to w dodatku dobrze. Mało tego, udowadniam, że jest to branża niedoceniona. Wbrew stereotypowym opiniom, z uznaniem wypowiadam się np. o relacjach zarząd, związki zawodowe w jaszczemskiej spółce węglowej. Otóż robię tak dlatego, że gdyby np. reforma służby zdrowia przebiegała w Polsce tak sprawnie i systematycznie jak reformy w jaszczemskiej spółce węglowej w ciągu ostatnich kilku lat, to minister Bartosz Arłukowicz byłby najszczęśliwszym ministrem w naszym rządzie, a przy okazji my mielibyśmy sprawnie działający system opieki zdrowotnej. Gdyby liderzy związkowi w polskich liniach lotniczych LOT i kilka poprzednich zarządów z takim zrozumieniem podchodzili do konieczności reformowania firmy, to nie doszłoby do sytuacji, w której los naszego narodowego przewoźnika wisi na włosku. Przy okazji obrywa minister skarbu, przez co jego życie zawodowe stało się mało komfortowe. Przykłady i porównania można mnożyć. Doskonale wiem, że w 2012 roku straszono Polskę górnikami z jaszczemskiej spółki węglowej. Ponoć mieli kilofami wyrąbać zgodę na podwyżki płac. Nie było jednak wyrąbywania. Kilofów ani zadem po około 9 miesiącach ostrych sporów zarząd i związki wypracowały kompromis. Raz jeszcze korzystając z okazji powtórzę, że dzięki wzajemnemu zrozumieniu pracownicy mają jasny mechanizm corocznych podwyżek płac. Dzięki porozumieniu sprzed wejścia na giełdę wszyscy mają gwarancję pracy jeszcze na najbliższe 8 lat. W sytuacji, gdy TPSSA planuje zwolnienie 1700 pracowników, PZU zamierza zwolnić 650 osób, zaś LOT ogłosił, że chciałby zredukować zatrudnienie o 700 osób. Sytuacja JSW jest wyśmienita. Cieszy taka informacja, ponieważ od kondycji tej firmy zależy los prawie stutysięcznego miasta Jastrzębia-Zdrój i kilkunastu tysięcy mieszkańców okolicznych miejscowości. Jastrzębska spółka węglowa jest spółką giełdową. Nawet gdyby miało to zabrzmieć jak reklama, to uważam, że warto z Trybuny Sejmowej chwalić tę firmę i ludzi, którzy tak odpowiedzialnie traktują znaczenie tej firmy dla regionu. Naprawdę to wielka ulga, kiedy nie muszę słuchać pod adresem JDSW takich wypowiedzi jak wypowiedź pana premiera z połowy lutego, który stwierdził, że lot bez grupowych zwolnień nie ma szansy przeżycia, ale co do tego nie ma wątpliwości. Wszystko na to wskazuje, że jeżeli propozycje tej twardej restrukturyzacji nie znajdą akceptacji albo zostaną zablokowane, to ci, którzy będą blokować, zrobią sobie de facto na złość. Jeżeli lot nie zostanie twardo zrestrukturyzowany, przestanie istnieć i nie będzie tak, jak w poprzednich latach nieustannej kruplówki. Ta sprawa się definitywnie skończyła. Albo będzie zmijana, która da realną szansę wyjścia na prostą, albo ta firma przestanie istnieć. Chwała w jaszczemskiej spółce węglowej tym, którzy jeszcze w czasach dobrobytu mieli odwagę mówić, że trzeba ograniczyć apetyty, aby nie przejść, aby nie przejść przyszłości. Chwała tym, którzy zrozumieli, że swoje roszczenia warto skonfrontować z perspektywami ekonomicznymi. Chwała śląskiemu rozsądkowi, który kierował wszystkimi, od których zależały decyzje. Bez względu na to, czy komuś się to podoba, czy nie, będę chwalił ludzi tej firmy z Trybuny Sejmowej, bo to przykład godny naśladowania. Dziękuję. Dziękuję bardzo.