Henryk Siedlaczek pyta o skrócenie retencji danych do 6 miesięcy
Henryk Siedlaczek odniósł się do nowelizacji Prawa Telekomunikacyjnego, która skraca czas przechowywania danych retencyjnych z 24 do 6 miesięcy. Zgodził się, że długi okres przechowywania to istotna ingerencja w prywatność, ale wyraził wątpliwość, czy sześć miesięcy nie jest zbyt krótkie dla skutecznej pracy organów ścigania.
Henryk Siedlaczek podkreślił, że zmiana skracająca czas retencji budzi sprzeczne emocje - z jednej strony uznaje ingerencję długiego gromadzenia danych w sferę prywatności, z drugiej pyta, czy skrócenie do 6 miesięcy nie ograniczy możliwości wykrywania przestępstw.
Wystąpienie odnosi się do kwestii prywatności użytkowników sieci - mówca przyznał, że przechowywanie informacji o połączeniach przez długi okres jest znaczącą ingerencją w życie prywatne obywateli.
Henryk Siedlaczek wyraził obawę, że okres 6 miesięcy może być zbyt krótki, aby organy ścigania mogły skutecznie zapobiegać przestępstwom lub je wykrywać za pomocą danych retencyjnych.
Mówca zaznaczył, że nie uczestniczył w wcześniejszej dyskusji nad projektem i formułował pytanie z czystej ciekawości oraz w świadomości znaczenia ochrony prywatności.
Główne pytanie
Henryk Siedlaczek podkreślił, że zmiana skracająca czas retencji budzi sprzeczne emocje - z jednej strony uznaje ingerencję długiego gromadzenia danych w sferę prywatności, z drugiej pyta, czy skrócenie do 6 miesięcy nie ograniczy możliwości wykrywania przestępstw.
Argument o prywatności
Wystąpienie odnosi się do kwestii prywatności użytkowników sieci - mówca przyznał, że przechowywanie informacji o połączeniach przez długi okres jest znaczącą ingerencją w życie prywatne obywateli.
Wątpliwości o efektywność ścigania
Henryk Siedlaczek wyraził obawę, że okres 6 miesięcy może być zbyt krótki, aby organy ścigania mogły skutecznie zapobiegać przestępstwom lub je wykrywać za pomocą danych retencyjnych.
Uwagi proceduralne
Mówca zaznaczył, że nie uczestniczył w wcześniejszej dyskusji nad projektem i formułował pytanie z czystej ciekawości oraz w świadomości znaczenia ochrony prywatności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Henryk Siedlaczek pyta czy 10 lat przedawnienia to za mało
Henryk Siedlaczek pyta o zawiadomienia banków przy blokadzie
Henryk Siedlaczek: Alarm o wstrzymaniu wydobycia w Paszkowie
Henryk Siedlaczek: Cypr, depozyty i lekcja o gwarancjach państwa
Henryk Siedlaczek: Apel o restrukturyzację dla ratowania miejsc pracy
Henryk Siedlaczek proponuje wpisanie 'miłości' do prawa rodzinnego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mariusz Witczak
Mariusz Witczak o zmianie art. 632 i obciążeniu kosztami państwa
Grzegorz Woźniak
Grzegorz Woźniak o 125-leciu szkoły w Borowiu i jej roli
Marek Sawicki
Marek Sawicki: Opozycja sprawna w Polsce, nieskuteczna w Brukseli
Ryszard Zbrzyzny
Ryszard Zbrzyzny pyta o podatki i autonomię wyspy Głersyń
Elżbieta Gapińska
Elżbieta Gapińska o 45-leciu Płockiej Filii Politechniki Warszawskiej
Wincenty Elsner
Wincenty Elsner ostrzega przed masową inwigilacją danych
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, nowelizacja ustawy Prawo Telekomunikacyjne zakłada skrócenie czasu przechowywania danych retencyjnych z 24 do 6 miesięcy. Niewątpliwie należy zgodzić się z autorami projektu, że tak długi okres przechowywania informacji odnośnie wykonywanych przez klienta sieci połączeń jest niezaprzeczalnie istotną integracją w sferę prywatności człowieka. Jednakże, jako że nie uczestniczyłem w dyskusji nad projektem ustawy, chciałbym zapytać jednak tak absolutnie z zwykłej ciekawości. I ze świadomością, iż długie przechowywanie informacji o połączeniach to rzeczywiście ingerencja olbrzymia w sferę prywatności, czy jednak nie zachodzi obawa, że 6 miesięcy to okres zbyt krótki, aby organy ścigania z pomocą danych retencyjnych mogły skutecznie przestępstwom zapobiegać lub je wykrywać. Dziękuję bardzo. Dziękuję Panie Pośle.