Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Beata Szydło - obrona demokracji czy inwigilacja?

Beata Szydło - obrona demokracji czy inwigilacja?

Beata Szydło zabrała głos w dyskusji nad propozycją utworzenia centrum mającego wzmacniać demokrację w Unii Europejskiej. Wyraziła obawy, że zamiast obrony demokracji instytucja ta może być narzędziem inwigilacji i wpływania na wybory.

Najważniejsze tezy


Beata Szydło komentuje propozycję Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej o stworzeniu centrum ochrony demokracji. Zwraca uwagę na dwuznaczność celów i podkreśla, że raport, nad którym pracuje specjalna komisja tarczy demokracji, może sugerować ingerencję w procesy wyborcze w państwach członkowskich.

Kontekst i ryzyka


Z perspektywy EKR Szydło stanowczo sprzeciwia się rozwiązaniom, które mogłyby prowadzić do nadmiernej kontroli lub wpływu na wewnętrzne wybory. Mówi o konieczności jasnego rozróżnienia między ochroną przed obcymi wpływami a mechanizmami nadzoru, które mogą ograniczać suwerenność państw.

Konsekwencje polityczne


Wystąpienie ma znaczenie dla dalszych prac komisji tarczy demokracji i debaty w PE. Szydło wskazuje, że bez gwarancji niezależności i przejrzystości propozycja nie spotka się z akceptacją jej ugrupowania.
Zobacz pełne wystąpienie i oceń sama/ocen sam, jakie rozwiązania chronią demokrację, a jakie zagrażają swobodom obywatelskim.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Parlament Europejski, Komisja Europejska chcą jeszcze bardziej bronić demokracji i wzmacniać demokrację w Unii Europejskiej. Dlatego zaproponowali m.in. utworzenie centrum, które ma temu służyć. Ale ja zastanawiam się, czy ma być to centrum obrony demokracji i odporności na obce wpływy, czy ma być to centrum inwigilacji. Ponieważ raport, nad którym w tej chwili pracujemy w specjalnej komisji tarczy demokracji, sugeruje, można z niego tak wyczytać, że może to być próba wpływania na procesy wyborcze w poszczególnych państwach członkowskich. Ja oczywiście reprezentując EKR powiedziałam zdecydowanie, że nie ma na to naszej zgody.