Marzena Okła-Drewnowicz domaga się naprawy krzywd emerytek
Marzena Okła-Drewnowicz mówiła o konieczności naprawienia błędów w systemie emerytalnym dotyczących rocznika 1953 i wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zadeklarowała poparcie dla projektu ustawy i zapowiedziała zgłoszenie trzech poprawek skracających terminy przeliczeń oraz rozszerzających krąg uprawnionych.
Marzena Okła-Drewnowicz podkreśliła, że przy pracach nad systemem emerytalnym zdarzają się błędy, które należy przyznać i naprawić. Wskazała na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zobowiązał do naprawienia krzywd kobiet z rocznika 1953, które nie otrzymały w odpowiednim czasie informacji od ZUS o wysokości świadczeń.
W wystąpieniu przypomniano o petycjach i projektach ustaw złożonych w latach 2016–2019 oraz o ich odrzuceniu głosami Prawy Sprawiedliwości. Mówczyni wskazała, że projekt trafił do Sejmu we wrześniu 2019, a następnie został zdjęty na wniosek premiera, potem nowy projekt z grudnia trafił do izby, lecz długo nie był procedowany mimo monitów senatora Marka Borowskiego u marszałek.
Koalicja Obywatelska zadeklarowała głosowanie za projektem i zgłoszenie trzech poprawek. Po pierwsze - skrócenie terminu przeliczenia emerytur z sześciu do trzech miesięcy. Po drugie - poszerzenie kręgu osób objętych korektą tak, aby mogły z niej skorzystać także osoby z roczników 49 i 52. Po trzecie - rozszerzenie zasad pomniejszania świadczeń o kwoty wcześniej pobrane.
Marzena Okła-Drewnowicz argumentowała, że naprawa błędu teraz będzie tańsza niż koszty, które powstaną później, gdy kolejne roczniki będą zgłaszać roszczenia do sądów. Wypowiedź zawierała także krytykę opóźnień proceduralnych i wskazanie, że temat wrócił do obrad w związku z kampanią wyborczą.
Główne tezy
Marzena Okła-Drewnowicz podkreśliła, że przy pracach nad systemem emerytalnym zdarzają się błędy, które należy przyznać i naprawić. Wskazała na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zobowiązał do naprawienia krzywd kobiet z rocznika 1953, które nie otrzymały w odpowiednim czasie informacji od ZUS o wysokości świadczeń.
Przebieg procedur legislacyjnych
W wystąpieniu przypomniano o petycjach i projektach ustaw złożonych w latach 2016–2019 oraz o ich odrzuceniu głosami Prawy Sprawiedliwości. Mówczyni wskazała, że projekt trafił do Sejmu we wrześniu 2019, a następnie został zdjęty na wniosek premiera, potem nowy projekt z grudnia trafił do izby, lecz długo nie był procedowany mimo monitów senatora Marka Borowskiego u marszałek.
Proponowane poprawki
Koalicja Obywatelska zadeklarowała głosowanie za projektem i zgłoszenie trzech poprawek. Po pierwsze - skrócenie terminu przeliczenia emerytur z sześciu do trzech miesięcy. Po drugie - poszerzenie kręgu osób objętych korektą tak, aby mogły z niej skorzystać także osoby z roczników 49 i 52. Po trzecie - rozszerzenie zasad pomniejszania świadczeń o kwoty wcześniej pobrane.
Argumenty finansowo-społeczne
Marzena Okła-Drewnowicz argumentowała, że naprawa błędu teraz będzie tańsza niż koszty, które powstaną później, gdy kolejne roczniki będą zgłaszać roszczenia do sądów. Wypowiedź zawierała także krytykę opóźnień proceduralnych i wskazanie, że temat wrócił do obrad w związku z kampanią wyborczą.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marzena Okła-Drewnowicz żąda, by minister spotkała się z rodzicami
Marzena Okła-Drewnowicz krytycznie o procedurze i finansowaniu ustawy
Marzena Okła-Drewnowicz: Pyta o przyszłość programu rozwoju wsi
Marzena Okła-Drewnowicz wzywa: chronić seniorów przed wyłudzeniami
Marzena Okła‑Drewnowicz: Alarm o wzroście umów o dożywocie
Marzena Okła-Drewnowicz krytykuje kampanie billboardowe rządu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Urszula Rusecka
Urszula Rusecka o turystyce i przedwyborczych manipulacjach
Mirosława Nykiel
Mirosława Nykiel krytykuje bon turystyczny: nie ratuje branży
Gabriela Lenartowicz
Gabriela Lenartowicz: Sejm na smyczy i debata jako pretekst
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek krytykuje bon turystyczny przed wyborami
Iwona Śledzińska-Katarasińska
Iwona Śledzińska-Katarasińska: Wstyd i obrona Sejmu
Anita Czerwińska
Anita Czerwińska wzywa: czyny, nie słowa w dekomunizacji
Transkrypcja
Dziękuję panie marszałku, panie ministrze. Bardzo przepraszam, koalicja obywatelska. Wysoka Izbo, szanowni państwo, gdy pracuje się nad ważnymi zmianami, szczególnie w systemie emerytalnym, zdarza się, że można popełnić błędy. I tak też się zdarzyło w 2012 roku. Ale najważniejsze jest, żeby umieć do błędów się przyznać, a jeszcze ważniejsze jest, żeby umieć je naprawić. Platforma Obywatelska, o której tutaj tyle się nasłuchaliśmy przez moją przedmówczynię, zawsze szanowała wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Zawsze. W przeciągu dwóch naszych kadencji nadrobiliśmy zaległości, które narosły za rządów prawej z powiegiwości raptem za lata 2005-2007, zaległości, orzeczeń w wysokości prawie 200. I teraz przechodzimy do orzeczenia, do wyroku, który wydał Trybunał Konstytucyjny. Ten Trybunał Konstytucyjny nakazał tak naprawdę naprawić krzywdę tym kobietom, szczególnie z rocznika 1953, które po prostu nie uzyskały w odpowiednim czasie informacji od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczących ich wysokości świadczenia i złożenia wniosków o emeryturę. Natomiast my, mając świadomość tego, że popełniliśmy błąd, chcieliśmy go jak najszybciej naprawić. I to właśnie Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska, senatorowie dopominają się nie tylko o ten projekt, ale sami te projekty przygotowaliśmy. I tak, szanowni panie, a jeszcze jedno. Pan prezydent Andrzej Duda, kiedy to szumnie mówił o tym, że obniża z powrotem wiek emerytalny, to wtedy te kobiety, emerytki właśnie z 1953 rocznika, prosiły, błagały, pisały. Jeżeli państwo cofacie, zmieniacie ten projekt ustawy, obniżacie wiek, to przy okazji też naprawcie ten błąd. Ale wtedy jak grochem o ścianę, no bo wtedy nie było kampanii wyborczej. Szanowni państwo, rok 2016, petycja w Sejmie z prośbą o naprawienie tego błędu, odrzucona głosami Prawy Sprawiedliwości. W 2017 roku taka sama petycja w Senacie, również odrzucona głosami Prawy Sprawiedliwości. W 2019 roku senatorowie przyjęli odpowiedni projekt, nawet bez zastrzeżeń waszego rządu. I ten projekt nawet przyszedł do Sejmu we wrześniu 2019 roku. I nawet był w porządku obrad i mieliśmy go w tej izbie procedować. Ale na wniosek chyba premiera Morawieckiego ten projekt został zniesiony i nie był procedowany. Nie poddaliśmy się. Już nowy Senat w tej kadencji w grudniu przygotował kolejny projekt ustawy, który do tej wysokiej izby wpłynął, właściwie do pani marszałek. I co się dzieje, szanowni państwo, kiedy on wpłynął? Otóż dalej do dzisiaj właściwie go nie było. Pan senator Marek Borowski trzykrotnie monitował u pani marszałek wysokiego Sejmu, pani marszałek Witek, żeby ten projekt łaskawie dopuścić do obrad, pod te obrady. Ale tak się nie stało. I co trzeba było, żeby ten projekt był w końcu tak naprawdę procedowany? Ano trzeba było kampanii wyborczej, ano trzeba było spadających słupków poparcia dla urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. Ot tak sobie po prostu państwo o tych emerytkach przypomnieliście. Więc oby częściej były takie kampanie wyborcze i takie spadające słupki sondażowe. Ale ja myślę, że nie o tym chcą słuchać emerytki, które czekają na ten projekt. I my oczywiście jako Koalicja Obywatelska zagłosujemy za tym projektem. Natomiast chcielibyśmy złożyć, składamy również trzy poprawki. Po pierwsze uważamy, że i nie widzimy powodu, dla którego przeliczanie, tak naprawdę ponowne przeliczanie tych emerytur z urzędu ma następować dopiero po upływie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Uważamy, że ten okres należy skrócić przynajmniej do trzech miesięcy. Uważamy również, że trzeba poszerzyć krąg osób, w którym te emerytury są pomniejszane z uwagi na te kwoty wcześniej pobierane. Poszerzyć tak, żeby również czy to kobiety z roczników 49 czy 52 mogły ubiegać się właśnie o korzystniejsze dla siebie świadczenia, bo dzisiaj część z nich takie orzeczenia na korzyść ich wyższych świadczeń otrzymały już, ubiegając się o nie w sądach powszechnych. I jesteśmy przekonani, że jeżeli takich poprawek nie przyjmiemy, to wcześniej czy później, pan minister to potwierdzał wczoraj na komisji, te osoby nowe, z nowych roczników będą po prostu się zgłaszać z takimi samymi roszczeniami. I mało tego, one będą miały rację. Jeśli tu i teraz naprawimy ten błąd i poszerzymy ten krąg osób, to koszty dzisiaj będą dużo mniejsze niż te, które będą poniesione za jakiś czas. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo pani poseł, która zaprezentowała stanowisko klubu Koalicja Obywatelska.