Zgłoś uwagi

Poseł Jacek Protasiewicz - Wystąpienie z dnia 04 czerwca 2020 roku.

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID -19

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
5 wyświetleń
0

Stenogram

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 (druk nr 406).

Poseł Jacek Protasiewicz:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Premierze! Panie Ministrze! Przedstawiając w imieniu prezydenta projekt ustawy o tzw. dodatku solidarnościowym, raczył pan stwierdzić, że będzie on przysługiwał osobom, które straciły pracę na skutek wystąpienia epidemii koronawirusa, COVID-19.

    Panie Ministrze! Panie Premierze! Państwo Posłowie! Ujmując rzecz precyzyjnie, bardziej precyzyjnie, one straciły pracę na skutek decyzji podjętej przez rząd w dwóch albo nawet i trzech, bo była jeszcze nowelizacja, zarządzeniach wydanych przez ministra zdrowia, za zgodą całego rządu, ogłaszanych wspólnie z premierem, z 13 i 20 marca, o ograniczeniu albo wręcz zakazie prowadzenia konkretnych działalności gospodarczych. Nie twierdzę z tego miejsca, że te decyzje były bezzasadne, ale to była bezpośrednia przyczyna, dla której ci ludzie tracili zatrudnienie, dotychczasowe zatrudnienie, dotychczasowe miejsca pracy, ponieważ ich pracodawcy, ich przedsiębiorstwa nie miały możliwości operacyjnego działania albo było one ograniczone do minimum decyzją rządu. Dlaczego przywołuję tę okoliczność? Ponieważ ów dodatek, który tutaj ogłaszacie z takim zadęciem, wynosi 2/3 minimalnej płacy. Czy naprawdę tak nisko traktujecie Polaków, że uważacie, iż wtedy kiedy tracili pracę, to nawet nie zarabiali minimalnej pensji? To znaczy, że wielka nieufność i wielki brak szacunku dla pracodawców i pracowników przebija z waszych wystąpień, z waszej polityki i z waszych projektów. Ci ludzie zarabiali, gwarantuję wam, co najmniej minimalną pensję, a pewnie więcej.

    A więc ogłaszana z takim przytupem propozycja dodatku solidarnościowego jest niczym więcej jak tylko jałmużną i do tego jałmużną, która budzi oburzenie również z tego powodu, ile czasu zajęło przygotowanie dosyć prostego projektu ustawy panu prezydentowi, jak rozumiem, we współpracy z rządem. W tym czasie przygotowano cztery wersje tarczy antykryzysowej. Rząd w tych tarczach zdążył zadbać o zwolnienie z odpowiedzialności karnej urzędników państwowych kupujących maseczki albo przyłbice od znajomych, ewentualnie firm kogucik, ale zawsze po wyższej cenie. Rząd zdążył zapewnić czy ograniczyć kompetencje Państwowej Komisji Wyborczej w organizacji uczciwych, transparentnych wyborów prezydenckich, ale przez te prawie 3 miesiące o bezrobotnych, nowych bezrobotnych, którzy stracili pracę na skutek rządowych decyzji, jakoś nie pamiętał. A przecież 1 maja, 5 tygodni temu, pan prezydent Duda również z przytupem ogłaszał ten dodatek na swojej tzw. konwencji programowej. I co? Nie miał projektu, obiecując to rozwiązanie 5 tygodni temu? Co się stało, że ten projekt wpływa dopiero teraz, na początku czerwca, mimo że był z takim hukiem ogłaszany 1 maja? Wiemy, co się stało. Przesunięto termin wyborów prezydenckich.

    A więc z tego miejsca oskarżam również prezydenta Andrzeja Dudę, że grał strachem, stresem i niepokojem osób, które straciły pracę już w połowie marca albo najpóźniej z dniem 1 kwietnia i które stanęły wobec ryzyka braku możliwości spłaty kredytów albo nawet opłaty czynszu mieszkalnego, zwyczajnie rzecz biorąc, być może zakupu w Dzień Dziecka zabawek dla swoich dzieci, tylko dlatego że bardziej przydatne było mu to, ażeby ten projekt ogłosić nie wtedy, kiedy ci ludzie tego potrzebowali, kiedy wszyscy mieli świadomość, również pan prezydent Andrzej Duda, że oni tego potrzebują. Tylko dlatego że dzisiaj mamy ostatni przed wyborami dzień posiedzenia Sejmu i akurat dzisiaj to się będzie Andrzejowi Dudzie najbardziej opłacało, a przynajmniej tak Andrzej Duda wierzy.

    Ale nasz klub mimo wszystkich zastrzeżeń będzie za dalszymi pracami nad tym projektem, bo jest tam kilka rozwiązań sensownych, w tym również rozwiązanie mówiące o tym, że dodatek solidarnościowy będzie wypłacany bez potrącania podatków. Otóż to jest droga, którą od dawna proponujemy. Emerytura bez podatku, panie premierze, emerytura bez podatku, panie ministrze Kancelarii Prezydenta. Śmiało, skoro robicie już pierwszy krok, ażeby naprawdę zwolnić obywateli w potrzebie, polskich obywateli będących w potrzebie, w tym również emerytów, to idźcie dalej, przyjmijcie nasz projekt (Dzwonek), który powtórnie w tej kadencji był złożony do laski marszałkowskiej i czeka na waszą pozytywną decyzję. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
2.1
Pozycja w rankingu:
352
Liczba głosów: 16
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.