Bogdan Zdrojewski: Brak przedstawicieli ministra na debacie o SN
Bogdan Zdrojewski zwrócił uwagę na brak przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości i wnioskodawców podczas debaty nad ustawą o Sądzie Najwyższym i uznał tę sytuację za bezprecedensową. Podkreślił, że bez możliwości zadawania pytań przedstawicielom ministerstwa trudno prowadzić rzetelną dyskusję o dyscyplinowaniu sędziów i ich niezawisłości.
Zwrócił uwagę, że na posiedzeniu nie było ani przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, ani wnioskodawców, choć obecni byli przedstawiciele KPR. To, jego zdaniem, uniemożliwia uzyskanie opinii do proponowanych poprawek i zadawanie pytań kluczowym uczestnikom debaty.
Podkreślił, że sprawa dotyczy ustawy o Sądzie Najwyższym, a nie kwestii trzeciorzędnej, i że brak dialogu utrudnia ocenę propozycji dotyczących dyscyplinowania sędziów, ich suwerenności i niezawisłości.
Zapytał przewodniczącego Aleksandra Pocieja, czy współprzewodniczący podejmowali kroki na komisji lub przed posiedzeniem. W odpowiedzi wskazano, że wysłano zaproszenia i oczekiwano opinii, ale mimo tego nie pojawili się przedstawiciele ministerstwa ani wnioskodawcy; jednocześnie zauważono, że sprawa była poruszana na posiedzeniu komisji.
Zdrojewski określił sytuację jako przeszkodę dla rzetelnej debaty legislacyjnej i wyraził zdziwienie, że nie ma możliwości zadawania pytań wnioskodawcom. Skomentował też, że w rządzie słucha się tego, co chce się słuchać, co podkreśla jego krytyczny stosunek do przebiegu debaty.
Brak przedstawicieli Ministerstwa i wnioskodawców
Zwrócił uwagę, że na posiedzeniu nie było ani przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, ani wnioskodawców, choć obecni byli przedstawiciele KPR. To, jego zdaniem, uniemożliwia uzyskanie opinii do proponowanych poprawek i zadawanie pytań kluczowym uczestnikom debaty.
Znaczenie dla debaty o Sądzie Najwyższym
Podkreślił, że sprawa dotyczy ustawy o Sądzie Najwyższym, a nie kwestii trzeciorzędnej, i że brak dialogu utrudnia ocenę propozycji dotyczących dyscyplinowania sędziów, ich suwerenności i niezawisłości.
Działania proceduralne i reakcje
Zapytał przewodniczącego Aleksandra Pocieja, czy współprzewodniczący podejmowali kroki na komisji lub przed posiedzeniem. W odpowiedzi wskazano, że wysłano zaproszenia i oczekiwano opinii, ale mimo tego nie pojawili się przedstawiciele ministerstwa ani wnioskodawcy; jednocześnie zauważono, że sprawa była poruszana na posiedzeniu komisji.
Ocena i komentarz mówcy
Zdrojewski określił sytuację jako przeszkodę dla rzetelnej debaty legislacyjnej i wyraził zdziwienie, że nie ma możliwości zadawania pytań wnioskodawcom. Skomentował też, że w rządzie słucha się tego, co chce się słuchać, co podkreśla jego krytyczny stosunek do przebiegu debaty.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bogdan Zdrojewski prostuje informacje o ochronie dziedzictwa podwodnego
Bogdan Zdrojewski: Odbudować media publiczne po ośmiu latach patologii
Bogdan Zdrojewski krytycznie o wyłączeniach w zamówieniach obronnych
Bogdan Zdrojewski: Wyjaśnia wyliczenia strat gmin — 500 mln zamiast 200-250 mln
Bogdan Zdrojewski: Handel dziełami sztuki zasila terroryzm
Bogdan Zdrojewski składa wniosek o wydłużenie terminu do 28 dni
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski krytykuje nieobecność autorów nowelizacji
Lewica
Lewica: 'Dojenie Plus' to wyłudzenie - wniosek do NIK
Michał Kamiński
Michał Kamiński: apel o spójność wobec konstytucyjnego gniota
Michał Kamiński
Michał Kamiński: Apel o jedność opozycji wobec ustawy SN
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Sądownictwo w chaosie - czas na sanację
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski sprostowuje: Nikt nie wybiegł z tej sali
Transkrypcja
Pan Santor Zdrojewski. Ja akurat chcę skorzystać z obecności pana marszałka, pana marszałka Borusewicza, z największą odpowiedzialnością za przewodniczenie tej Izbie. A pytanie mam oczywiście zgodnie z regulaminem do pana przewodniczącego Aleksandra Pocieja. Czy pan albo drugi współprzewodniczący, pan Krzysztof Kwiatkowski, reagowaliście na sytuację, w której dzisiaj debatujemy nad ustawą sierotą? Nie było ani Ministerstwa Sprawiedliwości, ani Wnioskodawców. Może im po prostu nie zależy na tej ustawie, nie zależy na tych środkach finansowych. Dla mnie jest sytuacja absolutnie bez precedensu. Trudno debatować, nie mając możliwości zadania pytań, wnioskodawcom. Także odnośnie ich opinii do proponowanych poprawek. Trudno debatować nad ustawą, ustawą o Sądzie Najwyższym. Nie o jakiejś trzeciorzędnej kwestii, którą można skorygować po czasie, tylko o Sądzie Najwyższym, o dyscyplinowaniu sędziów, o ich suwerenności i niezawisłości, bez możliwości zadania pytań przedstawicielom Ministerstwa Sprawiedliwości. To jest moje kluczowe pytanie. Czy państwo podejmowali w tej materii wysiłki na komisji, czy przed tym posiedzeniem? Dziękuję. Tak. Po pierwsze wysłaliśmy zaproszenie. Oczekiwaliśmy, jak to z reguły bywa opinii jakiejś na ten temat, bo mimo, że gospodarzem jest KPR-em, to jednak wiodącym, jeżeli choćby mówimy o wymiarze sprawiedliwości, to jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie było nikogo z Ministerstwa Sprawiedliwości. Po drugie, nie było nikogo z wnioskodawców. Natomiast przedstawiciele KPR-emu byli. Tak jak mówiłem, dyskusja w zakresie tej ustawy i w zakresie wymiaru sprawiedliwości nie istniała. Dobrze. Dziękuję, panie senatorze. Ja zauważyłem tę sytuację w czasie posiedzenia komisji i w tej kwestii zabrałem głos. Ale rozumiem, że słucha się tego w rządzie Ministerstwa Sprawiedliwości, tego, co się chce słuchać. Zaraz przejdziemy, teraz przechodzimy do... ... ... ... ... ... ... ... ...